Rosyjscy komuniści: bierzmy przykład ze Stalina, zabijmy Zakajewa

Rosyjscy komuniści: bierzmy przykład ze Stalina, zabijmy Zakajewa

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Ahmed Zakajew (fot. FORUM)
Komuniści Petersburga i Obwodu Leningradzkiego zaproponowali, by zlikwidować premiera emigracyjnego rządu Czeczenii Ahmeda Zakajewa, jeśli nie uda się doprowadzić do jego ekstradycji z Polski. KPLO to jedna z działających w Rosji partii komunistycznych. Wchodzi w skład bloku Komuniści Rosji.
Komuniści Petersburga i Obwodu Leningradzkiego oświadczyli, że "nadzieje na wydanie Zakajewa rosyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości są niewielkie". - Wszelako nie uważamy tego za duży problem. Jeśli nie uda się spowodować jego ekstradycji, to trzeba go po prostu zlikwidować jako odpowiedzialnego za śmierć ogromnej liczby niewinnych ludzi i rosyjskich żołnierzy - oznajmili przedstawiciele partii. KPLO przyznała, że "jeszcze w czasach Józefa Stalina wypracowano świetny schemat: zbiera się zaocznie sąd, wydaje wyrok, następnie czekiści przeprowadzają za granicą operację specjalną i jest po sprawie". Komuniści Petersburga i Obwodu Leningradzkiego przypomnieli, że "w ten sposób ukarano Lwa Trockiego, Stepana Banderę oraz wielu innych zdrajców i dezerterów". - Tak więc jeśli Polacy nie wydadzą Zakajewa, to nie należy z tego powodu rozpaczać, lecz działać szybko i zdecydowanie. Mamy nadzieję, że organy odpowiadające za bezpieczeństwo kraju posłuchają naszej rady, jeżeli nie będzie ekstradycji - podsumowali komuniści.

KPLO zauważyła także, że "jeśli polskie władze nie wydadzą terrorysty Zakajewa, to Rosja ze wszystkimi swoimi przeprosinami za Katyń i żałobą po śmierci polskiego przywódcy Lecha Kaczyńskiego będzie wyglądała po prostu głupio". "A wygląda na to, że tak będzie" - zaznaczyła.

Po raz pierwszy o Komunistach Petersburga i Obwodu Leningradzkiego stało się głośno w listopadzie 2008 roku, gdy zwrócili się do rosyjskiej Cerkwi prawosławnej o wyniesienie na ołtarze Stalina. W Patriarchacie Moskiewskim pomysł ten uznano za "makabryczny". Mimo to w jednej z prawosławnych świątyń - w cerkwi św. Olgi w Strielnie koło Petersburga - pojawiła się ikona z wizerunkiem tyrana. Ikonę tę namalował proboszcz cerkwi, ihumen Eustachiusz.

PAP, arb
 3

Czytaj także