Pekin skończy z polityką jednego dziecka?

Pekin skończy z polityką jednego dziecka?

Jedna z głównych organizacji praw człowieka w Chinach zażądała od władz zniesienia obowiązującej w Państwie Środka od 30 lat polityki jednego dziecka z powodu - jak to określono - przemocy wobec kobiet. W raporcie zatytułowanym "Nie dysponuję moim własnym ciałem" organizacja pozarządowa Chińscy Obrońcy Praw Człowieka (CHRD) z siedzibą w Hongkongu przedstawiła stan przymusowych aborcji i sterylizacji oraz obowiązkowych testów ciążowych w najbardziej zaludnionym państwie świata.
- Wdrażanie polityki jednego dziecka zachęca do przemocy wobec kobiet - oświadczyła w komunikacie szefowa CHRD Renee Xia. - Nic nie wskazuje na to, że władze lokalne, które starają się wypełniać kwoty planowania rodzinnego, odpowiadają za dokonywane naruszenia - dodała. - Bez względu na to, czy parom zezwoli się na posiadanie jednego, czy dwojga dzieci, rząd wciąż stosuje środki przymusowe nie tylko jeśli chodzi o liczbę dzieci, lecz również o metody zapobiegania ciąży - podkreśliła szefowa organizacji.

Przymusowe aborcje - często dokonywane w ostatnich miesiącach ciąży - są na porządku dziennym w przypadku kobiet samotnych i par, które nie osiągnęły prawnego wieku, by się pobrać - głosi raport CHRD. Kobieta w Chinach może wyjść za mąż w wieku 20 lat, a mężczyzna w wieku 22.

W Chinach polityka planowania rodziny została wprowadzona w 1977 roku. Od początku wzbudza wiele kontrowersji, gdyż jest sprzeczna z wielowiekową tradycją posiadania licznego potomstwa. Polityka zakłada, że jedna rodzina mieszkająca w mieście może posiadać tylko jedno dziecko. Wyjątki wprowadzono dla rodzin wiejskich oraz mniejszości narodowych. Zezwolono w tych przypadkach na urodzenie dwójki dzieci, pod warunkiem że pierwsze jest dziewczynką. W stosunku do niektórych mniejszości prowadzona jest jeszcze inna polityka, która zakłada możliwość posiadania dwójki lub nawet trójki dzieci.

PAP, arb

Czytaj także

 0