Loening przebywał w Mińsku od piątku. Spotkał się z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego, rodzinami zatrzymanych opozycjonistów oraz resortu spraw zagranicznych. - Uzyskałem obraz tego, co dzieje się na Białorusi. Wszystko to przypomina najmroczniejsze czasy radzieckie, kiedy wdzierali się w nocy, zabierali ludzi prosto z łóżek, a krewni nie mogli potem wyjaśnić, co dzieje się z ich bliskimi - mówił w sobotę dziennikarzom.
Ogłosił też, że minister gospodarki Bawarii cofnął zaproszenie dla białoruskiego ministra gospodarki Mikołaja Snopkoua na konferencję w Monachium. Przedstawiciel rządu tego landu ocenił, że w świetle ostatnich wydarzeń na Białorusi obecność Snopkoua na konferencji "nie jest pożądana".
Loening skomentował też publikację oficjalnego białoruskiego dziennika "SB.Biełaruś Siegodnia", który napisał, że służby specjalne Polski i Niemiec "zaplanowały i ukształtowały organizacyjnie" opozycyjną kampanię "Mów Prawdę!". "Całkowicie zaprzeczam temu, co powiedziano w publikacjach" - oznajmił. Zauważył, że Niemcy są "rozczarowane", ponieważ właśnie one "aktywnie pracowały nad poprawą stosunków Białorusi z UE" i demonstrowały "znaczne zbliżenie" wobec Białorusi.
zew, PAP