Francja: będziemy dalej bombardować Libię

Francja: będziemy dalej bombardować Libię

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Samoloty koalicji bombardują Libię od 19 marca (fot. FORUM)
Szef francuskiej dyplomacji Alain Juppe zapowiedział kontynuację ataków lotniczych koalicji z udziałem USA, Francji i Wielkiej Brytanii na cele wojskowe reżimu Muammara Kadafiego. Zastrzegł, że operacja w Libii może potrwać długo.

- Będziemy kontynuowali uderzenia lotnicze - oświadczył Juppe przed mikrofonem radia RTL. - Atakujemy cele wojskowe i nic więcej - dodał. Minister zapewnił, że "według jego wiedzy, nie ma do tej pory ofiar cywilnych bombardowań koalicji".

Według szefa MSZ, operacja w Libii zajmie "tyle czasu, ile to konieczne", aby ochronić ludność cywilną przed zagrożeniem ze strony Kadafiego. - To może potrwać długo, ale nie chcemy ugrzęznąć. To nie jest Afganistan ani Irak - podkreślił Juppe. Zdaniem ministra "potencjał militarny pułkownika Kadafiego został w większej części zniszczony, a jego lotnictwo zneutralizowane". Juppe zastrzegł jednocześnie, że przywódca Libii "dysponuje jeszcze środkami lądowymi". Juppe tłumaczył, że kolejną fazą operacji sił koalicyjnych po zakończeniu operacji wojskowej powinna być "inicjatywa pokojowa" i "ustanowienie warunków do dialogu między (powstańczą) Narodową Radą Libijską i innymi siłami politycznymi w Libii".

W opinii francuskiego ministra, siły Kadafiego znalazły się w impasie. - Nie wyobrażamy sobie, że reżim ucieleśniany przez taką osobę może przetrwać, ale to Libijczycy powinny zdecydować o jego przyszłości - podkreślił szef MSZ. - Czy można jednak nadal żyć z szalonym dyktatorem? - pytał retorycznie.

PAP, arb
 1

Czytaj także