Dzień Wolności po białorusku: opozycjoniści zatrzymani

Dzień Wolności po białorusku: opozycjoniści zatrzymani

Dodano:   /  Zmieniono: 
Milicjanci po cywilnemu zatrzymują opozycjonistę (fot. Forum) 
Według białoruskich obrońców praw człowieka ponad 50 opozycjonistów zatrzymała milicja w Mińsku w piątek, podczas obchodzonego przez opozycję Dnia Wolności. Niektórzy z nich, w tym młodzieżowy działacz Franak Wiaczorka, zostali zwolnieni.
W dziewięciu miastach kraju poza Mińskiem zatrzymano 18 osób, połowę z nich w Mohylewie - wynika z informacji na stronie internetowej organizacji obrony praw człowieka "Wiasna". W Mińsku zatrzymania prewencyjne rozpoczęły się w pierwszej połowie dnia. Wiaczorka został zatrzymany w kawiarni w centrum. Z prywatnego mieszkania milicja zabrała grupę studentów, w której był obywatel Polski Krzysztof Kirdzik. Został on zwolniony wieczorem. Wśród zatrzymanych znaleźli się też m.in.: opozycyjny polityk Wiktar Iwaszkiewicz, koordynator kampanii "Mów Prawdę!" Andrej Dźmitryjeu, Andruś Kastusiou - syn kandydata w grudniowych wyborach prezydenckich Ryhora Kastusioua, wiceszef młodzieżowej organizacji Młody Front Mikoła Dziemidzienka.

Nie dostali zgody na wiec

W Mińsku z okazji Dnia Wolności opozycjoniści próbowali przyjść pod pomnik poety Janki Kupały na skwerze noszącym jego imię, by złożyć tam kwiaty, a także na położony dalej Plac Jakuba Kołasa. Partie opozycyjne nie dostały zgody władz na wiec i pochód pomiędzy pomnikiem Kupały i Placem Jakuba Kołasa i wezwały mieszkańców do składania kwiatów przez cały dzień pod pomnikiem. Młody Front zapowiadał, że przeprowadzi mityng mimo braku zgody.

Oba miejsca obstawiła licznie milicja, nie dopuszczając tam ludzi i wyłapując opozycyjnych aktywistów. W okolicznych podwórkach i na ulicach stały milicyjne samochody, autobusy i więźniarki, w przejściach podziemnych - funkcjonariusze w cywilu. Od rana milicja zatrzymywała i szukała w mieszkaniach działaczy opozycyjnych lub wzywała ich na komisariaty. Władze Mińska nie wydały zgody na postulowany przez opozycję wiec i pochód w centrum miasta i - tak jak w poprzednich latach - skierowały organizatorów na peryferyjny Plac Bangalore.

Polak zatrzymany

Milicja zatrzymała w piątek rano w Mińsku studenta Uniwersytetu Gdańskiego Krzysztofa Kirdzika. Jak podały białoruskie media, milicja weszła do mieszkania, gdzie Kirdzik przebywał w grupie młodych Białorusinów studiujących za granicą. Wraz z nim zatrzymano m.in. Andrusia Kastusioua, syna opozycyjnego polityka Ryhora Kastusioua, kandydata w grudniowych wyborach prezydenckich. Studenci przyjechali do Mińska, by wziąć udział w Dniu Wolności. Polaka zwolniono po godz. 20 czasu polskiego.

Dzień Wolności to zakazane przez obecne władze białoruskie święto niepodległości, obchodzone w rocznicę proklamowania w 1918 roku Białoruskiej Republiki Ludowej - pierwszego w historii państwa białoruskiego.

zew, PAP