Wybory w Kazachstanie: na prezydenta głosował nawet jego rywal

Wybory w Kazachstanie: na prezydenta głosował nawet jego rywal

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. sxc.hu Źródło: FreeImages.com
W Kazachstanie zakończyły się wybory prezydenckie, w których, jak oceniają obserwatorzy, zwycięży obecny prezydent Nursułtan Nazarbajew. Nazarbajew, który nosi tytuł "ojca narodu", rządzi tym bogatym w ropę naftową krajem Azji Środkowej od ponad 20 lat.
Wstępne wyniki wyborów będą znane 4 kwietnia rano, lecz niektórzy analitycy już szacują, że na 70-letniego Nazarbajewa mogło zagłosować 90 proc. wszystkich, którzy wzięli udział w wyborach. Politycy opozycyjni odmówili udziału w wyborach i zaapelowali o ich bojkot nazywając głosowanie "fikcją". Mimo to na dwie godziny przed zamknięciem lokali wyborczych głos oddało 84 proc. z 9 milionów uprawnionych. Na prezydenta zagłosował nawet... jeden z jego rywali, ekolog Mels Jeleusizow, który pokazał dziennikarzom, że na karcie do głosowania postawił znaczek przy nazwisku Nazarbajewa. - Oddałem głos na zwycięzcę - dodał.

W poprzednich wyborach w roku 2005 Nazarbajew zdobył ponad 91 proc. głosów. Zapowiadał, że zamierza rządzić do 2020 roku, gdy tylko "zdrowie i naród pozwolą". Naród, którego poziom życia znacznie poprawił się i jest o wiele wyższy niż w innych dawnych republikach poradzieckich w Azji Środkowej, wyraźnie popiera swojego prezydenta mimo jego autokratycznych rządów.

PAP, arb