Równowartość 800 do 4 tys. zł zapłacą za obrazę prezydenta Białorusi twórcy happeningu "Zamknąć psychicznego!". Prawo na Białorusi zabrania obrażania głowy państwa.
Jest to pierwszy wyrok na podstawie kontrowersyjnego artykułu kodeksu karnego, zabraniającego obrażania głowy państwa.
Na grzywnę skazanych zostało pięciu nastolatków, działaczy opozycyjnej organizacji młodzieżowej "Zubr". Ich "przestępstwem" przeciwko Łukaszence był happening pod hasłem: "Zamknąć psychicznego!", zorganizowany w przeddzień zeszłorocznych wyborów prezydenckich w Szkłowie, rodzinnym mieście Łukaszenki.
W papierowych maskach przypominających twarz Łukaszenki skazani chodzili po ulicach, obiecując podwyżki, obniżenie cen i rozprawę z przestępcami, a więc to samo co białoruski prezydent. Za nimi biegali inni, ubrani w białe kitle lekarskie, krzycząc: "wariata trzeba zamknąć w wariatkowie".
Milicjanci ze Szkłowa, uznali happening za "chuligański wybryk". Odmiennego zdania był miejscowy sąd, który uniewinnił nastolatków. Tu jednak interweniowała szkłowska prokuratura, powołując się na wprowadzony właśnie nowy kodeks karny i znajdujący się w nim artykuł przewidujący za obrazę głowy państwa karę do dwóch lat więzienia.
Wszyscy skazani mają zapłacić grzywnę, której równowartość wynosi od 800 do 4 tysięcy złotych. Przeciętna pensja na Białorusi to około 400 zł.
Maski i fartuchy, które były dowodami w sprawie, zostaną - zgodnie z decyzją sądu - komisyjnie zniszczone. Jednemu ze skazanych grozi też wyrzucenie ze szkłowskiego technikum.
em, pap
Na grzywnę skazanych zostało pięciu nastolatków, działaczy opozycyjnej organizacji młodzieżowej "Zubr". Ich "przestępstwem" przeciwko Łukaszence był happening pod hasłem: "Zamknąć psychicznego!", zorganizowany w przeddzień zeszłorocznych wyborów prezydenckich w Szkłowie, rodzinnym mieście Łukaszenki.
W papierowych maskach przypominających twarz Łukaszenki skazani chodzili po ulicach, obiecując podwyżki, obniżenie cen i rozprawę z przestępcami, a więc to samo co białoruski prezydent. Za nimi biegali inni, ubrani w białe kitle lekarskie, krzycząc: "wariata trzeba zamknąć w wariatkowie".
Milicjanci ze Szkłowa, uznali happening za "chuligański wybryk". Odmiennego zdania był miejscowy sąd, który uniewinnił nastolatków. Tu jednak interweniowała szkłowska prokuratura, powołując się na wprowadzony właśnie nowy kodeks karny i znajdujący się w nim artykuł przewidujący za obrazę głowy państwa karę do dwóch lat więzienia.
Wszyscy skazani mają zapłacić grzywnę, której równowartość wynosi od 800 do 4 tysięcy złotych. Przeciętna pensja na Białorusi to około 400 zł.
Maski i fartuchy, które były dowodami w sprawie, zostaną - zgodnie z decyzją sądu - komisyjnie zniszczone. Jednemu ze skazanych grozi też wyrzucenie ze szkłowskiego technikum.
em, pap