Europa drgnęła

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wzrost gospodarczy w strefie euro powinien powrócić do poziomu 2-2,5 proc. w dalszej części 2002 roku. Może jednak dojść do wyższej inflacji - wynika z oceny EBC.
"Sytuacja w gospodarce strefy euro poprawia się, ale wzrost cen ropy może doprowadzić do wyższej niż przewidywano inflacji na koniec tego roku" - ocenili analitycy Europejskiego Banku Centralnego.
"Gospodarka eurolandu osiągnęła dno swojej aktywności pod koniec ubiegłego roku" - napisali eksperci w comiesięcznym raporcie banku.
Zaufanie w biznesie eurolandu wzrosło w marcu do najwyższego poziomu od sześciu miesięcy m.in. dzięki wzrostowi zamówień eksportowych.
Firmy z wielu branż, począwszy od producentów samochodów, jak np. Bayerische Motoren Werke (BMW), a na dystrybutorach żywności kończąc, spodziewają się, że ich wyniki finansowe w tym roku poprawią się m.in. dzięki ożywieniu gospodarczemu w USA.
"USA są motorem wzrostu par excellence dla całego świata" - ocenia Otmar Lang, ekonomista Deutsche Banku we Frankfurcie.
Do tego kraju trafia 1/5 eksportowanych z zachodniej Europy towarów i, co cieszy inwestorów, coraz częściej widać tam oznaki poprawy w wielu sektorach gospodarki.
Bank Centralny zwraca jednak uwagę na fakt, że utrzymujące się wysokie ceny ropy mogą spowodować, że poziom inflacji w strefie euro będzie wyższy, niż to wcześniej oceniano. Inwestorzy spodziewają się podwyżki stóp procentowych w eurolandzie w trzecim lub czwartym kwartale tego roku. Podczas swojego ostatniego posiedzenia - 4 kwietnia - Rada Europejskiego Banku Centralnego pozostawiła stopy procentowe bez zmian.
nat, pap