Julia Tymoszenko idzie za kratki

Julia Tymoszenko idzie za kratki

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Julia Tymoszenko (fot. Wprost) Źródło: Wprost
Sąd w Kijowie podjął decyzję o aresztowaniu byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko, oskarżonej o nadużycia przy podpisywaniu kontraktów gazowych z Rosją w 2009 r. Decyzję o areszcie podjął sędzia Rodion Kiriejew na prośbę prokuratury.
Domagając się aresztowania byłej szefowej rządu prokuratura wyjaśniła, że oświadczenia oskarżonej i jej zachowanie nie pozwalają - jak wyraziła się prokurator Lilia Frołowa - "na przestrzeganie norm proceduralnych". Argumentując decyzję o zatrzymaniu Tymoszenko sędzia Kiriejew oświadczył m.in., że była premier świadomie przeciąga proces w swojej sprawie.

Zwolennicy Julii z policja się pobili

Podczas aresztowania byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko w sądzie rejonowym w Kijowie doszło do niewielkich starć między jej zwolennikami a milicją. W obronie Tymoszenko stanęli parlamentarzyści bloku politycznego jej imienia. Do bójki doszło po ogłoszeniu decyzji o zatrzymaniu byłej szefowej rządu. Kiedy Tymoszenko była wyprowadzana z sali sądowej przez milicjantów, obecni tam deputowani Bloku Julii Tymoszenko próbowali temu przeszkodzić. Zostali oni brutalnie odepchnięci przez funkcjonariuszy oddziału specjalnego "Berkut".

Siedzibę sądu, w którym przebywa obecnie Tymoszenko, oblegają jej zwolennicy, którzy starają się dostać na podwórze, gdzie znajduje się ta instytucja. Atakują oni ochraniających budynek milicjantów. Zwolennicy Tymoszenko mówią, że nie pozwolą, by przewieziono ją do aresztu.

Szturmują więźniarkę

Zwolennicy Tymoszenko blokują samochód więzienny, który ma ją dowieźć do aresztu. Pojazd jest otoczony przez około 100 funkcjonariuszy oddziałów specjalnych milicji. Na wieść o aresztowaniu Tymoszenko jej zwolennicy zablokowali także główną ulicę Kijowa, Chreszczatyk. Blokada znajduje się w okolicach sądu rejonowego, w którym odbywa się proces Tymoszenko, oskarżonej o nadużycia przy zawieraniu kontraktów gazowych z Rosją.

Janukowycz nie ingeruje

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz niejednokrotnie podkreślał, że nie ingeruje w działalność sądów - tak podjętą w piątek decyzję o aresztowaniu byłej premier Julii Tymoszenko skomentowała PAP rzeczniczka szefa państwa Daria Czepak. - Prezydent wiele razy mówił, że sądy są niezależną gałęzią władzy i on nie ma wpływu na ich działania - oświadczyła Czepak.

Tymoszenko nadużywała władzy?

Tymoszenko oskarżona jest o nadużycie władzy i sprzeniewierzenie państwowych funduszy. Jej sprawa karna dotyczy kontraktów gazowych z Rosją, zawartych przez Tymoszenko w 2009 roku, w okresie gdy była premierem. Zdaniem obecnych władz w Kijowie umowy te naraziły ukraiński skarb państwa na straty. Tymoszenko utrzymuje, że oskarżenia pod jej adresem są inspirowane przez prezydenta Janukowycza, który dąży do zniszczenia swych przeciwników politycznych przed zaplanowanymi na przyszły rok wyborami parlamentarnymi.

pap, ps

 1

Czytaj także