Białoruska TV: Polska ignoruje dowody w sprawie Leppera. To nie było samobójstwo?

Białoruska TV: Polska ignoruje dowody w sprawie Leppera. To nie było samobójstwo?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Andrzej Lepper (Błażej Pajda/ Wikipedia) 
Białoruska telewizja państwowa powróciła do tematu śmierci szefa Samoobrony, byłego wicepremiera Andrzeja Leppera, twierdząc, że w śledztwie pojawiły się nowe dowody, jednak są one ignorowane przez władze i media w Polsce.
- Przez cały tydzień pojawiały się coraz to nowe dowody, wskazujące na to, że Lepper nie mógł sam odebrać sobie życia - poinformowała telewizja w  cotygodniowym programie publicystycznym "W centrum uwagi". Powołała się na informacje ogłoszone przez Tomasza Sakiewicza, podała też wypowiedź przedstawiciela internetowej emisja.tv. - Przyjaciele i współpracownicy Leppera są przekonani, że w  śmierci lidera polskiej opozycji jest ślad polityczny, a w społeczeństwie i w internecie aż kipi z powodu niejasności wokół śmierci nieugiętego polityka - mówił komentator telewizji. Jednak według białoruskiej TV w Polsce "władze, i jakoby niezależne demokratyczne media jak gdyby nie zauważały dziwnych szczegółów".

- Co ciekawe, Polska kategorycznie odmówiła przyjęcia od kolegów z  innych krajów pomocy prawnej w śledztwie. Oficjalna Warszawa o śledztwie międzynarodowym nawet nie chciała słyszeć - zauważył komentator. Przywołał w tym miejscu śmierć opozycyjnego dziennikarza białoruskiego Aleha Biabienina w zeszłym roku, przypominając, że Mińsk zaprosił wówczas ekspertów OBWE, a ci potwierdzili wersję oficjalnego śledztwa, mówiącą o samobójstwie.

- W Polsce wielu się obawia, czy władze nie chcą zupełnie przemilczeć wszystkiego, co się stało. Samobójstwo, czy jednak zabójstwo - to pytanie martwi teraz całą Polskę. Samobójstwo, w które nikt nie wierzy. W całym kraju prości ludzie opłakują Leppera i czekają na wiadomości z Warszawy i  wyjaśnienia, co naprawdę stało się z głównym politykiem opozycji - podsumowała białoruska telewizja.

Szef Samoobrony, były wicepremier w rządzie PiS-LPR-Samoobrona został znaleziony martwy 5 sierpnia w warszawskiej siedzibie partii. 8 sierpnia prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie jego samobójstwa. Podczas sekcji zwłok nie  stwierdzono obrażeń, które wskazywałyby na udział osób trzecich.

PAP, arb