W Alabamie nie wolno ukrywać ani chronić imigrantów

W Alabamie nie wolno ukrywać ani chronić imigrantów

Sąd federalny w Alabamie utrzymał w mocy większość postanowień ustawy przeciw nielegalnym imigrantom w tym stanie, nazwanej przez "New York Times" "najokrutniejszym prawem imigracyjnym".
Ustawa w Alabamie, podobnie jak analogiczna ustawa w Arizonie, nakazuje policji sprawdzanie statusu imigracyjnego osób zatrzymanych z  innych powodów, np. podczas kontroli ruchu drogowego, jeżeli budzą podejrzenia, że są obcokrajowcami przebywającymi w USA nielegalnie. Nowe prawo uznaje także za przestępstwo wynajmowanie mieszkania nielegalnemu imigrantowi ze świadomością jego statusu, a  nawet podwożenie go samochodem. Według ustawy - uchwalonej przez miejscową legislaturę, zdominowaną przez Republikanów - nie wolno "ukrywać albo chronić" nielegalnych imigrantów. Kary grożą także za zawieranie transakcji biznesowych z cudzoziemcami bez prawa pobytu oraz przyjmowanie ich do szkół i na wyższe uczelnie.

Sędzia okręgowego sądu federalnego Sharon Blackburn, która rozpatrywała pozew administracji USA przeciw ustawie, zatwierdziła m.in. zapis zobowiązujący policję do sprawdzania statusu imigracyjnego osób wyglądających na cudzoziemców. Uznała także za prawomocny nakaz noszenia przy sobie przez obcokrajowców dokumentów poświadczających prawo pobytu w USA oraz sprawdzania w  szkołach, czy uczniowie nie są dziećmi nielegalnych imigrantów. Departament Sprawiedliwości zaskarżył ustawę do sądu, argumentując, że jej zapisy wkraczają w kompetencje rządu federalnego.

Przeciw ustawie zaprotestowali m.in. przywódcy religijni w  Alabamie: czterej biskupi z Kościołów katolickiego, metodystycznego i episkopalnego. Zwrócili oni uwagę, że  jej postanowienia kryminalizują akty chrześcijańskiego miłosierdzia. Podobne ustawy uchwalono w kilku innych stanach. O ich zgodności z konstytucją prawdopodobnie zadecyduje ostatecznie Sąd Najwyższy.

PAP, arb

Czytaj także

 0