W greckim porcie Pireus wybuchła we wtorek wieczorem bomba. Nikt nie zginął, ani nie został ranny. Wybuch zniszczył tylko wystawy sklepowe.
Eksplozja bomby domowej roboty nastąpiła w 10 dni po podobnym wybuchu w porcie, od którego zaczął się pościg za niebezpiecznym ugrupowaniem partyzantki miejskiej o nazwie "17 listopada", informuje policja.
les, pap
les, pap