Była pierwsza dama Francji nie żyje

Była pierwsza dama Francji nie żyje

Danielle Mitterand (fot. Guillaume Paumier/Wikipedia)
Danielle Mitterrand, wdowa po byłym prezydencie Francji, Francois Mitterrandzie, zmarła w nocy z 21 na 22 listopada w Paryżu - podała agencja AFP. Miała 87 lat.

Danielle Mitterand zmarła o godz. 2 nad ranem w szpitalu im. Georges'a Pompidou w Paryżu. Od 18 listopada żona byłego prezydenta przebywała w szpitalu, wprowadzona w sztuczną śpiączkę. Wcześniej Danielle Mitterrand została przyjęta do tego samego szpitala z powodu niewydolności oddechowej.

Danielle Mitterand jako pierwsza dama w latach 1981-1995 zyskała sobie sympatię i popularność przede wszystkim dzięki niestrudzonej działalności na rzecz obrony praw człowieka i ludzi uciśnionych - przypomina AFP. Znana była z poglądów lewicowych - określano ją nawet mianem "wojującej zwolenniczki lewicy". Wspierała Kurdów, Tybetańczyków i Kubańczyków, wyrażając sprzeciw wobec uciśnienia i wykorzystywania tych narodów przez władze ich krajów.

Danielle Mitterrand urodziła się 29 października 1924 r. w Verdun na wschodzie Francji. W wieku 17 lat wstąpiła do francuskiego Ruchu Oporu, służąc w nim jako pielęgniarka. To właśnie w Ruchu Oporu poznała przyszłego męża, poszukiwanego przez Gestapo "Kapitana Morlanda", bo taki pseudonim konspiracyjny nosił Francois Mitterrand. Para wzięła ślub już po wyzwoleniu w październiku 1944 r.

Przez lata Danielle towarzyszyła mężowi w jego wielu kampaniach politycznych, które zaprowadziły go w 1981 r. do Pałacu Elizejskiego. Już jako pierwsza dama nie pozwoliła zamknąć się w sztywnych regułach protokołu dyplomatycznego; wykorzystywała swoją rolę, by poświęcić się walce w obronie praw człowieka. W 1986 r. założyła fundację France-Libertes. Pozostawiła po sobie wiele książek, w tym bestseller "Wolność bez granic".

PAP, arb

Czytaj także

 0

Czytaj także