Sprawca zniszczył celowo 11 ambon myśliwskich. Za pomocą pilarki podcinał elementy nośne konstrukcji. Grozi mu 5 lat pozbawienia wolności.
Działał ostrożnie, ale wpadł
Policjanci w Sośniach (województwo wielkopolskie) otrzymali zgłoszenie o uszkodzeniu 3 ambon myśliwskich. Kilka dni później zgłoszono kolejnych 8 uszkodzonych ambon. Wszystkie ambony znajdowały się na terenie gminy Sośnie i należały do kół łowieckich.
Uszkodził 11 ambon myśliwskich
Wszystkie uszkodzenia wyglądały niemal identycznie. Sprawca za pomocą pilarki podcinał elementy konstrukcji nośnych i drabin. Wybierał takie, które są z dala od dróg i zabudowań, tak, aby nikt nie mógł go namierzyć. Zebrane materiały dowodowe wskazywały jednoznacznie, że było to złośliwe działanie sprawcy. Wstępnie straty zostały wyliczone na blisko 30 000 złotych.
Policjanci namierzyli sprawcę
Policjanci z Posterunku Policji w Sośniach wraz z Wydziałem Kryminalnym ostrowskiej komendy policji schwytali 32-letniego mieszkańca gminy Sośnie.
Mężczyzna tłumaczył, że chciał chronić zwierzęta przed działaniem myśliwych, którzy z ambon strzelają do dzikich zwierząt.
Sprawcy grozi 5 lat pozbawienia wolności
Zgodnie z art. 288 § 1. Kodeksu karnego, kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Co prawda art. 288 § 2 Kodeksu karnego przewiduje karę łagodniejszą, ale tylko w sytuacji przestępstwa „mniejszej wagi”. Wówczas sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Mężczyzna dokonał jednak celowego uszkodzenia ambon myśliwskich i spowodował straty sięgające 30 000 złotych, podlega więc surowszej karze, czyli do 5 lat pozbawienia wolności.
Wobec mężczyzny nie zastosowano tymczasowego aresztowania.
Czytaj też:
Koniec łowieckiego eldorado? „To relikt PRL-u”Czytaj też:
Po raz ostatni przytulić ukochanego zwierzaka. Poruszający projekt ustawy
