Krytyczne wobec izraelskiego zarządzania wodą są organizacje humanitarne działające na terytoriach okupowanych. - Izraelska armia systematycznie niszczy infrastrukturę wodno-sanitarną, szczególnie na terytoriach kategorii C. Wyburzane są przede wszystkim studnie i cysterny, które dla wielu społeczności są podstawą przetrwania, bo nie ma tam systemu wodociągów - mówi Zijad Lunat z koalicji organizacji pozarządowych EWASH zajmujących się projektami wodno-sanitarnymi. Zgodnie z porozumieniami z Oslo terytoria okupowane są podzielone na trzy kategorie - A, B i C. Kategoria C obejmuje ponad 60 proc. powierzchni Zachodniego Brzegu i znajduje się pod pełną wojskową i cywilną kontrolą Izraela. Kategoria A to obszary w pełni kontrolowane przez władze palestyńskie, na obszarach kategorii B za kontrolę bezpieczeństwa wspólnie odpowiadają Palestyńczycy i Izraelczycy. Palestyńczycy mieszkający na tych terytoriach muszą starać się o pozwolenie od izraelskich władz, by móc cokolwiek wybudować, choć nie zawsze jest jasne, co dokładnie wymaga pozwolenia. Proste zadaszenie dla bydła, kurnik, beczka na deszczówkę czy studnia mogą zostać uznane za nielegalne struktury. Pozwolenia dotyczą też prac remontowych. Według danych EWASH, ponad 94 proc. podań o pozwolenie na budowę składanych przez Palestyńczyków mieszkających na obszarach C jest odrzucanych.
Dane EWASH wskazują, że izraelska armia w latach 2009-2011 zniszczyła 50 palestyńskich cystern zbierających deszczówkę i 40 studni, wymuszając brakiem dostępu do wody wysiedlenie 305 osób.PAP, arb
