Szefowa Home Office (MSW) Theresa May, która negocjowała z władzami jordańskimi deportację Katady, uzyskała jednak od nich zapewnienie, że tak się nie stanie. Orzeczenie trybunału wywołało żywy sprzeciw Wielkiej Brytanii. O północy mija termin, w którym Londyn może się odwołać od decyzji trybunału.
Sądy brytyjskie i hiszpańskie opisywały Jordańczyka jako jedną z czołowych postaci Al-Kaidy i jej duchowego przywódcę w Europie. Władze brytyjskie twierdzą, że stanowi on zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. W Jordanii Katada został oskarżony o terroryzm i skazany zaocznie w związku z dwoma zamachami bombowymi w 1999 i 2000 roku.
Według brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych deportacja powinna nastąpić ok. 30 kwietnia. Jednak jeśli obrońcy Jordańczyka zdecydują się złożyć odwołanie od decyzji o ekstradycji, procedura deportacyjna może potrwać jeszcze kilka miesięcy.
W 2002 roku Katada, Jordańczyk o palestyńskich korzeniach, został w W. Brytanii aresztowany na mocy ustawy antyterrorystycznej, która w tamtym czasie dopuszczała przetrzymywanie podejrzanych o terroryzm bez postawienia im zarzutów. Został zwolniony w 2005 roku po uchyleniu kontrowersyjnego prawa. Już po kilku miesiącach wrócił jednak do celi, ponieważ Jordania wystąpiła do władz brytyjskich z wnioskiem o jego ekstradycję w związku z zarzutami terroryzmu.
is, PAP
