Izraelska armia chce wycofać się z centrum Betlejem przed świętami, by umożliwić chrześcijanom udział w nabożeństwach i Pasterce w Bazylice Narodzenia Pańskiego.
Ostateczna decyzja zostanie podjęta po powrocie ministra obrony Izraela Szaula Mofasa, który przebywa obecnie w USA.
W poniedziałek wieczorem armia zniosła godzinę policyjną w Betlejem. Do miasta, które od ponad miesiąca było zamkniętą strefą wojskową, wpuszczani są też dziennikarze.
Jeszcze w niedzielę premier Izraela Ariel Szaron powiedział, że armia nie wycofa się z Betlejem na okres świąt, zaś palestyński przywódca Jaser Arafat nie będzie mógł uczestniczyć w bożonarodzeniowych uroczystościach.
em, pap