Ponad 80 procent piłkarzy rumuńskiej pierwszej i drugiej ligi powinno dostać różne sumy" - powiedział Florin Prunea, wiceprezes Stowarzyszenia Zawodowych i Niezawodowych Piłkarzy (AFAN). Gracze 14, spośród 16 klubów pierwszej ligi, w tym czołowych zespołów stolicy - Steaua, Dinamo, Rapid, National oraz Universitatea Craiova, uczestniczyło w piątkowym proteście.
"AFAN wie o wielu takich zawodnikach, którzy nie mają co postawić na świąteczny stół" - powiedział wiceprezes Prunea.
W Rumunii, pierwszoligowi gracze zarabiają od 5 000 do 100 000 dolarów rocznie. Federacja Piłkarska Rumunii (FRF) oświadczyła w związku z tym, że piłkarze muszą swe finansowe problemy rozwiązać w klubach. "Kontrakty między piłkarzami i ich klubami są dokumentami prywatnymi. Jednakże Federacja może zadecydować o tym, że piłkarz jest wolny od zobowiązań kontraktowych wobec klubu, jeśli zalega on z wypłacaniem jego pensji przez więcej niż 60 dni" - powiedział prezydent FRF, Mircea Sandu.
sg, pap