W niedzielę do wyspy przybił pierwszy statek z pomocą medyczną i artykułami pierwszej potrzeby, a w poniedziałek drugi statek z pomocą, sfinansowaną przez Nową Zelandię i Australię. Przywiózł 12 ton ryżu, wodę pitną i materiały budowlane.
Na wyspie Mota Lava wylądował śmigłowiec francuskiej marynarki wojennej. Jego załoga stwierdziła, że i na tej wyspie tajfun nie spowodował strat w ludziach. Również na trzeciej wysepce - Anuta mieszkańcy prawdopodobnie uratowali się, kryjąc się przed kataklizmem w grotach. W niedzielę statek, który przybył z pomocą, wziął kurs z Tikopii na Anutę.
Porywy wiatru dochodzące do 300 km/godz. spowodowały zerwanie wszelkiej łączności, w tym radiowej. Dlatego przez blisko tydzień nie było wiadomo, jakie szkody wyrządził tajfun i czy nie spowodował strat w ludziach. Według różnych źródeł wysepki mają od dwóch tysięcy do 3,7 tysiąca mieszkańców. Ludzie ci żyją z rybołówstwa i uprawy ziemi tradycyjnymi metodami.
Nawiedzone przez tajfun wulkaniczne wysepki, m.in. Tikopia i Anuta, leżą w archipelagu Santa Cruz na południowy wschód od archipelagu Wysp Salomona. Razem tworzą państwo Wyspy Salomona, rozrywane konfliktami etnicznymi, pozbawione sprawnej administracji i ze zrujnowaną gospodarką. Ta była kolonia brytyjska ogółem liczy 450 tys. mieszkańców.
Wyspy Salomona często padają ofiarą tajfunów. Czasem ich żniwo jest dotkliwe - w 1956 roku na Tikopii zginęło 200 osób. Jednak mieszkańcy nauczyli się radzić sobie z klęskami żywiołowymi, budują wytrzymałe budynki, schronienia i gromadzą zapasy żywności (np. mleka kokosowego w kokosach).
em, pap