- Zauważyłem wielką smugę ognia przechodzącą w biały dym. Podmuch był taki, że zabujało ciężarówkami - tak polski kierowca, który był w Czelabińsku, relacjonował moment eksplozji meteoru.
- Wszyscy myśleli, że wybuchła wojna - relacjonują świadkowie eksplozji, do których dotarli dziennikarze TVN24 oraz serwisu rt.com.
Wielu internautów opisywało to zdarzenie na Twitterze. "Wybiło okna, ja sama się trzęsę. Złapałam kota, paszport i wybiegłam z domu" - napisała mieszkanka Czelabińska w serwisie społecznościowym.
Na Ural spadł rano deszcz meteorytów. Odłamki kosmicznych skał spadały w Czelabińsku, Jekaterynburgu, Tiumeniu, Kurganie, Orenburgu i Magnitogorsku. Około 700 osób zostało rannych.
eb, tvn24.pl, rt.com
Wielu internautów opisywało to zdarzenie na Twitterze. "Wybiło okna, ja sama się trzęsę. Złapałam kota, paszport i wybiegłam z domu" - napisała mieszkanka Czelabińska w serwisie społecznościowym.
Na Ural spadł rano deszcz meteorytów. Odłamki kosmicznych skał spadały w Czelabińsku, Jekaterynburgu, Tiumeniu, Kurganie, Orenburgu i Magnitogorsku. Około 700 osób zostało rannych.
eb, tvn24.pl, rt.com
