W czasie swej wznowionej 27 listopada misji, inspektorzy domagali się około 15 indywidualnych spotkań z irackimi naukowcami, co przewiduje rezolucja ONZ nr 1441 Dotychczas jednak Irakijczycy domagali się obecności przy takiej rozmowie przedstawiciela irackich władz, a sami naukowcy odmawiali spotkań.
Irak jest oskarżany przez Stany Zjednoczone o zastraszanie naukowców. Irackie władze utrzymują, że same zachęcają naukowców do rozmowy.
Naukowcy zgłosili się na rozmowy tuż przed weekendową wizytą w Bagdadzie szefa ONZ-owskich inspektorów Hansa Bliksa i dyrektora generalnego Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Mohameda El Baradeia, którzy mają przekonać Irak do konieczności lepszej współpracy z inspektorami. Po powrocie zaczną przygotowywać na 14 lutego kolejny raport dla Rady Bezpieczeństwa, który może zdecydować o interwencji zbrojnej w Iraku.
W piątek Blix przyznał, że Bagdad zdaje się czynić pewne wysiłki zmierzające do lepszej współpracy z misją ONZ, ale nadal są one niewystarczające.
em, pap