Porwanie w Cleveland. Dwaj bracia Castro niewinni?

Porwanie w Cleveland. Dwaj bracia Castro niewinni?

W zaznaczonym czerwonym kolorem domu kobiety były więzione i wykorzystywane (fot. Pictometry/WENN.com/NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
Podejrzewany o uprowadzenie, wieloletnie przetrzymywanie trzech kobiet oraz wykorzystywanie seksualne swych ofiar Ariel Castro usłyszał zarzuty. Zarzutów nie przedstawiono dwóm braciom Castro.
W poniedziałek z domu na przedmieściach Cleveland uciekły trzy kobiety oraz dziewczynka, jak się później okazało - córka jednej z porwanych. Wolność po latach niewoli odzyskały: 27-letnia Amanda Berry, 23-letnia Georgina DeJesus oraz 32-letna Michelle Knight. Dwie z nich wróciły do swych rodzin, trzecia znajduje się w szpitalu. Stan fizyczny kobiet jest dobry. Kobiety zostały porwane w latach 2002-2004.

Podejrzewani o dokonanie porwań byli trzej bracia: Ariel Castro, Pedro Castro i Onil Castro. Zostali aresztowani.

Dziś na konferencji prasowej śledczy odpowiadali na pytania związane ze sprawą. Poinformowali, że Ariel Castro usłyszał cztery zarzuty porwania i trzy zarzuty gwałtu. Pozostałym braciom nie przedstawiono zarzutów w związku ze sprawą. Nie znaleziono dowodów, że mieli związek z porwaniami i przetrzymywaniem kobiet. Prawdopodobnie nie mieszkali w jednym domu z Arielem Castro.

Śledczy zaprzeczyli pojawiającym się w mediach pogłoskom, jakoby policjanci zlekceważyli doniesienia o nagich, skrępowanych kobietach, widzianych w ogrodzie domu Castro. Powiedzieli, że w ciągu 10 lat porwane tylko dwa razy opuściły dom - w przebraniach zostały zaprowadzone do stojącego na posesji garażu.

Śledczy nie chcieli komentować doniesień o sznurach i łańcuchach znalezionych w domu. Odmówili także podania informacji na temat uwolnionej dziewczynki.

Na konferencji poinformowano, że Ariel Castro współpracuje z policją.

zew, CNN

Czytaj także

 0