Do tej pory władze Egiptu mówiły o "zamieszkach" lub o "napiętej sytuacji" w kraju. Doradca prezydenta Egiptu Mostafa Hegazy nie ukrywa jednak, że kraj stoi w obliczu wojny.
Doradca prezydenta ocenił, że sytuacja w kraju jest krytyczna z powodu działań ekstremistów. Podkreślił, że Egipt podejmie tę walkę, używając środków bezpieczeństwa "w granicach prawa". - Piątkowy rzekomo pokojowy protest miał zbrojne skrzydła, są doniesienia o używaniu żywych tarcz przez demonstrantów - powiedział Mostafa Hegazy. Ocenił, że przewrót wojskowy ocaliły kraj od drogi w kierunku faszyzmu.
eb, Polskie Radio
eb, Polskie Radio
