Skazany prezes Bayernu. "Jedno słowo - szacunek"

Skazany prezes Bayernu. "Jedno słowo - szacunek"

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Uli Hoeness (fot. IBRAHIM OT / ACTION PRESS / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Premier niemieckiego landu Bawaria Horst Seehofer ocenił, że zachowanie byłego prezesa Bayernu Monachium Uli Hoenessa zasługuje na szacunek.
-Po przeczytaniu oświadczenia Hoenessa mogę powiedzieć tylko jedno słowo: Szacunek! - mówi premier Bawarii Horst Seehofer. Również kibice są zdania, Hoeness, który jest ojcem wszystkich sukcesów Bayernu w ostatnich latach, zasługuje na dozgonną wdzięczność fanów Bayernu .

Bał się, że więcej dowodów wypłynie?

- Nie jestem zaskoczony jego zachowaniem po ogłoszeniu wyroku. Hoeness wiedział, że podczas rozprawy w sądzie wyższej instancji więcej dowodów jego winy mogłoby ujrzeć światło dzienne i wyrok mógłby być surowszy - uważa z kolei autor najnowszej biografii Hoenessa Peter Bizer.

3,5 roku więzienia bez apelacji. Hoeness idzie za kraty

Uli Hoeness został skazany na 3,5 roku więzienia za oszustwa podatkowe. Prezydent Bayernu Monachium przyznał w poniedziałek, że zdefraudował 18,5 mln euro. Ostatecznie okazało się, że Hoeness jest winny fiskusowi 27,2 mln euro. Hoeness nie zamierza odwoływać się od wyroku i zgodził się na odbycie z kary, jak sam napisał "po konsultacji z rodziną" .

De RT: TV/X-news, ml
+
 3

Czytaj także