Jak podaje Radio ZET, amerykański żołnierz więziony przez 5 lat przez talibów w Afganistanie, wrócił już do USA. Wcześniej, po uwolnieniu, przebywał w szpitalu w niemieckiej bazie Ramstein na obserwacji. Po przylocie został zabrany do San Antonio w Teksasie.
Od razu po wylądowaniu w Stanach Zjednoczonych Bergdahl został przewieziony do centrum medycznego w San Antonio w Teksasie.
W ośrodku Bergdahl, otoczony opieką psychologiczną, będzie przesłuchiwany przez amerykański wywiad - stanowi dla nich bowiem bardzo cenne źródło informacji na temat talibów.
To jednak nie wszystko. Krótko po ogłoszeniu decyzji o uwolnieniu, w mediach zaczęły pojawiać się głosy, że porucznik nie tyle, co został porwany, co trafił w ręce terrorystów po dezercji. W czasie jego poszukiwań życie miało stracić kilku innych żołnierzy obecnych na misji w Afganistanie.
Bergdahla zwolniono po tym, jak z Guantanamo uwolniono 5 ważnych talibów, klasyfikowanych przez Pentagon jako należących do "grupy wysokiego ryzyka". Obecnie przebywają oni w Katarze.
Radio ZET
W ośrodku Bergdahl, otoczony opieką psychologiczną, będzie przesłuchiwany przez amerykański wywiad - stanowi dla nich bowiem bardzo cenne źródło informacji na temat talibów.
To jednak nie wszystko. Krótko po ogłoszeniu decyzji o uwolnieniu, w mediach zaczęły pojawiać się głosy, że porucznik nie tyle, co został porwany, co trafił w ręce terrorystów po dezercji. W czasie jego poszukiwań życie miało stracić kilku innych żołnierzy obecnych na misji w Afganistanie.
Bergdahla zwolniono po tym, jak z Guantanamo uwolniono 5 ważnych talibów, klasyfikowanych przez Pentagon jako należących do "grupy wysokiego ryzyka". Obecnie przebywają oni w Katarze.
Radio ZET
