Dowództwo ochotniczego batalionu Azow, którego żołnierze wraz z żołnierzami innych jednostek ukraińskiej armii, bronili od maja lotniska w Doniecku, poinformowało o wycofaniu się z jego terenów ze względu na zupełne zrównanie portu z ziemią. "Obrona trwała 242 dni. To dłużej niż obrona Stalingradu" - napisano w komunikacie. Ministerstwo obrony Ukrainy twierdzi natomiast, że część lotniska nadal jest pod kontrolą Kijowa.
Walki o lotnisko w Doniecku trwają od wiosny. W środę 21 stycznia separatyści "wysadzili w powietrze pozostałości zabudowań wokół nowego terminala". Jak podało dowództwo batalionu Azow, tym samym ukraińscy żołnierze stracili ostatnie miejsca, w których mogli się chronić.
"Ukraińscy żołnierze, którzy bronili portu lotniczego w Doniecku, zostali zmuszeni do wycofania się z miejsca, które jeszcze przed rokiem było pięknym lotniskiem. Saga jego heroicznej obrony trwała 242 dni. To dłużej niż obrona Stalingradu i dłużej niż obrona Moskwy w czasie wielkiej wojny ojczyźnianej. To dłużej, niż czasami okres całej wojny" - napisało w oświadczeniu dowództwo batalionu.
Ministerstwo obrony Ukrainy podało, iż część lotniska jest nadal pod kontrolą Kijowa. Wojskowi przyznali jednak, że tzw. nowy terminal został opuszczony. Rzecznik operacji antyterrorystycznej prowadzonej na wschodzie Ukrainy (ATO) powiedział z kolei, iż "nie potwierdza i nie zaprzecza" doniesieniom o poddaniu się w walce o lotnisko.
tvn24.pl, polskieradio.pl
"Ukraińscy żołnierze, którzy bronili portu lotniczego w Doniecku, zostali zmuszeni do wycofania się z miejsca, które jeszcze przed rokiem było pięknym lotniskiem. Saga jego heroicznej obrony trwała 242 dni. To dłużej niż obrona Stalingradu i dłużej niż obrona Moskwy w czasie wielkiej wojny ojczyźnianej. To dłużej, niż czasami okres całej wojny" - napisało w oświadczeniu dowództwo batalionu.
Ministerstwo obrony Ukrainy podało, iż część lotniska jest nadal pod kontrolą Kijowa. Wojskowi przyznali jednak, że tzw. nowy terminal został opuszczony. Rzecznik operacji antyterrorystycznej prowadzonej na wschodzie Ukrainy (ATO) powiedział z kolei, iż "nie potwierdza i nie zaprzecza" doniesieniom o poddaniu się w walce o lotnisko.
tvn24.pl, polskieradio.pl
