W stolicy Afganistanu Kabulu, na placu nieopodal Ministerstwa Finansów, doszło do zamachu bombowego, w wyniku którego zginęło przynajmniej 7 osób, a 15 zostało rannych.
Do zamachu nie przyznała się jeszcze żadna z organizacji terrorystycznych operujących na terytorium Afganistanu. Nie wyklucza się, że jego przyczyną była decyzja prezydenta Baracka Obamy, który ogłosił, że proces wycofywania wojsk z Afganistanu będzie przebiegł wolniej, niż pierwotnie zakładano.
Prezydent USA ogłosił swoją decyzję podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Afganistanu Ashrafem Ghanim. Początkowo od 2016 roku w Afganistanie miało stacjonować 5000 żołnierzy, jednak prezydent Obama zdecydował o zwiększeniu tej liczby do 9800 osób w wyniku prośby afgańskiej głowy państwa. Ponadto w azjatyckim kraju stacjonować będzie trzytysięczny komponent wojsk NATO. - Jesteśmy powiązani wspólnym interesem i będziemy działać wspólnie w celu zapewnienia bezpieczeństwa USA oraz Afganistanu – powiedział prezydent Ghani. Waszyngton wcześniej zobowiązał się dofinansowywać afgańskie siły bezpieczeństwa kwotą 4 miliardów dolarów rocznie do 2017 roku.
Zdaniem przywódcy Talibów decyzja Obamy jest przeszkodą dla Afganistanu w osiągnięciu pokoju. – Wojna będzie trwać, dopóki nie zostaną pokonani – dodał rzecznik Talibów Zabihullah Mujahid.
KC RussiaToday
Prezydent USA ogłosił swoją decyzję podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Afganistanu Ashrafem Ghanim. Początkowo od 2016 roku w Afganistanie miało stacjonować 5000 żołnierzy, jednak prezydent Obama zdecydował o zwiększeniu tej liczby do 9800 osób w wyniku prośby afgańskiej głowy państwa. Ponadto w azjatyckim kraju stacjonować będzie trzytysięczny komponent wojsk NATO. - Jesteśmy powiązani wspólnym interesem i będziemy działać wspólnie w celu zapewnienia bezpieczeństwa USA oraz Afganistanu – powiedział prezydent Ghani. Waszyngton wcześniej zobowiązał się dofinansowywać afgańskie siły bezpieczeństwa kwotą 4 miliardów dolarów rocznie do 2017 roku.
Zdaniem przywódcy Talibów decyzja Obamy jest przeszkodą dla Afganistanu w osiągnięciu pokoju. – Wojna będzie trwać, dopóki nie zostaną pokonani – dodał rzecznik Talibów Zabihullah Mujahid.
KC RussiaToday
