Jedyna z naszej części Europy

Jedyna z naszej części Europy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prezes Agory Wanda Rapaczyńska utrzymała się na dorocznej liście International Power 50 Fortune Magazine, czyli 50 najbardziej wpływowych szefowych dużych korporacji magazynu Fortune.
Pismo podało, że "Agora ma za sobą bardzo trudny rok", stąd Rapaczyńska zajęła ostatnie, 50. miejsce.

Poza Rapaczyńską na liście nie ma żadnych menedżerek z Europy Środkowo-Wschodniej ani z krajów pokomunistycznych.

Na tegoroczną listę trafiło osiem nowych nazwisk, których nie  było na niej w ubiegłym roku.

Pierwsze miejsce zajęła Marjorie Scardino, która kieruje brytyjską grupą wydawniczą Pearson notowaną na FTSE-100, w  której skład wchodzą m.in. dziennik Financial Times i wydawnictwo Penguin. Przyjęta przez nią strategia zakładająca skupienie się na  wydawnictwach edukacyjnych i ogólnokształcących zaczyna przynosić wyniki, mimo spadku przychodów z reklamy prasowej.

Na listę z numerem 40. po raz pierwszy trafiła pierwsza Saudyjka -  Lubna Olayan, która kieruje rodzinnym biznesem Olayan Financing Co. Jego obroty sięgają 1 mld dolarów rocznie.

USA różnią od innych krajów dwa zjawiska, które Fortune uznaje za  warte uwypuklenia: po pierwsze, Amerykanki zwykle kierują większymi korporacjami niż kobiety w innych krajach świata.

Po drugie, Amerykanki w mniejszym stopniu zawdzięczają swoją wysoką pozycję w biznesie rodzinnym koligacjom. Na liście Forbes Magazine tylko dwie Amerykanki (Abby Johnson z Fidelity Investment i Marilyn Carlson Nelson z Carlson Cos.) i aż 14 cudzoziemek przejęło zarząd korporacjami po rodzinie.

Dziedziczenie rodzinnej fortuny jest znacznie częstsze w Europie i w Azji. Wiceprezeską włoskiej grupy mediów Fininvest jest np. córka jej założyciela, premiera Włoch Silvio Berlusconiego -  Marina. Zarząd korporacją częściej przechodzi z pokolenia rodziców na pokolenie dzieci niż np. z męża na żonę.

Fortune Magazine tłumaczy ten fakt tym, że "subkultura wielkich korporacji jest generalnie w Europie, Azji i Ameryce Łacińskiej mniej otwarta dla kobiet zorientowanych na karierę niż w USA".

"Wymagania stawiane przez rodzinę są główną przeszkodą, na którą kobiety wskazują jako na powód swego dwuznacznego stosunku do  walki o najwyższe stanowiska w dużych korporacjach. Z drugiej strony nie jest pozbawione ironii to, że właśnie stawiając na  rodzinę kobiety mają często jedyną realną szansę na to, że staną się poważnymi graczami w dużych korporacjach" - dodaje pismo.

rp, pap