Klaps dla "krnąbrnej" Polski

Klaps dla "krnąbrnej" Polski

Dodano:   /  Zmieniono: 
Parlament Europejski przygotował rezolucję, potępiającą nasz kraj za "zniszczenie" formuły głosowania w Radzie UE, przygotowanej przez Konwent. Polscy obserwatorzy protestują.
Rezolucja ma być głosowana w Parlamencie w czwartek. Według Antoniego Macierewicza (RKN), grupa polskich parlamentarzystów, obserwatorów prac Parlamentu Europejskiego, zamierza wystosować protest w tej sprawie. Podpisali się pod nim, m.in. Józef Oleksy (SLD), Zbigniew Chrzanowski (SKL), Eugeniusz Kłopotek (PSL), Witold Tomczak (LPR).

Zdaniem polskich parlamentarzystów, w tekście rezolucji "w fałszywym świetle przedstawia się stanowisko" Polski, nie wspominając m.in. o "antydemokratycznych procedurach Konwentu, który narzucił rozwiązania mniejszości wbrew zasadzie konsensusu" oraz o tym, że Polska "w sprawie głosowania broni jedynie obowiązującego Traktatu z Nicei, a zwłaszcza Traktatu Akcesyjnego".

"Polska, broniąc tej formuły, działa zgodnie z demokratycznymi zasadami, do których przekonano Polaków w kampanii referendalnej. To przeciwnicy tego Traktatu łamią dane słowo i podważają reguły demokracji" - czytamy w oświadczeniu.

"Pragniemy przypomnieć, że Polska nie ma wciąż prawa głosu w Parlamencie Europejskim, a my jako przedstawiciele Sejmu RP nie będziemy mogli bronić stanowiska własnego kraju" - napisali w oświadczeniu parlamentarzyści.

Według nich, "organizowanie zbiorowego potępienia kogoś pozbawionego głosu przypomina najgorsze doświadczenia reżymów antydemokratycznych i źle wróży przyszłej demokracji w Unii Europejskiej".

"Zwracamy się do przewodniczącego Parlamentu Pata Coksa o wyłączenie punktu zawierającego napaść na Polskę z tekstu głosowanej rezolucji" - napisali parlamentarzyści.

Rezolucja potępiająca stanowisko Polski, ma być głosowana kilka dni po niedawnej sesji ministrów spraw zagranicznych "piętnastki" i państw kandydujących w Neapolu, podczas której "szerokie poparcie" - jak powiedział szef brytyjskiej dyplomacji Jack Straw - zyskała propozycja, by poczekać z decyzją o ewentualnej zmianie systemu głosowania w Radzie UE.

Wcześniej tylko Polska i Hiszpania twardo broniły nicejskiego systemu podejmowania decyzji w unijnej Radzie i odmawiały przesądzenia już teraz, że w 2009 roku system ten zostanie zastąpiony nowym, osłabiającym ich pozycję w Radzie.

em, pap

 0

Czytaj także