Licencja na zabijanie

Licencja na zabijanie

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zabójstwa na polityczne zlecenie nie zakończyły się wraz z zimną wojną. Służby wielu państw nadal likwidują wrogów w tajnych akcjach, zmienia się jedynie uzasadnienie „koniecznych działań”.

Jest poranek 4 lutego. Między miastami Zindżibar i Szakra na południu Jemenu pędzi, wzbijając kłęby kurzu, samochód terenowy. Z perspektywy drona widać go doskonale. Amerykańscy oficerowie obserwują scenę na ekranie monitora w sztabie dowodzenia. Ostatnie potwierdzenie dowódcy i operator wciska czerwony guzik na dżojstiku. Chwilę później samochód znika w kuli ognia. W tym samym czasie inny dron w prowincji Abjan niszczy dwa kolejne auta. Pełny sukces. W akcji zabito 12 dżihadystów Al-Kaidy, w tym przywódcę siatki na Półwyspie Arabskim Dżalala Belaidiego, znanego jako Abu Hamza. Trzy godziny później o akcji trąbiły już światowe serwisy informacyjne.

Więcej możesz przeczytać w 9/2016 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także