Wojna marionetek

Wojna marionetek

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jak na zimną wojnę przystało, przybywa w świecie konfliktów zastępczych między Rosją a NATO. Nowy – azersko-ormiański – front jest kolejną eskalacją tej samej wojny. Czy i tym razem skończy się na drobnych potyczkach?

Rozejm w Górskim Karabachu trwał ledwo jeden dzień, gdy walczący tam Azerowie i Ormianie zaczęli oskarżać się wzajemnie o jego łamanie. Cztery dni ostrych walk z użyciem czołgów, lotnictwa i artylerii kosztowały życie dziesiątki żołnierzy po obu stronach i wywołało na Kaukazie panikę, bo wszyscy pamiętają tam przecież zamrożoną od ponad 20 lat wojnę Armenii i Azerbejdżanu o Karabach. Wtedy zginęło tam przynajmniej 20 tys. ludzi, a ponad 750 tys. zostało zmuszonych do ucieczki ze swoich domów. Strach ma nie tylko regionalny wymiar, bo wszyscy zdają sobie sprawę, że za Azerami i Ormianami stoją bezpośrednio Turcy i Rosjanie.

Więcej możesz przeczytać w 15/2016 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także