Liberałowie rezygnują z walki z Putinem

Liberałowie rezygnują z walki z Putinem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rosyjscy liberałowie z partii Jabłoko podjęli decyzję o nie wystawianiu własnego kandydata w zaplanowanych na 14 marca wyborach prezydenckich.
Oznacza ona w praktyce bojkot głosowania, którego faworytem jest obecny prezydent Władimir Putin. Jabłoko wyraźnie stwierdziło bowiem także, że nie poprze kandydatury prezydenta.

"Kampania wyborcza przed wyborami do Dumy Państwowej (7 grudnia) wykazała, iż w Rosji nie ma wolnych i demokratycznych wyborów" - napisali liberałowie w oświadczeniu. "W tej sytuacji jest rzeczą oczywistą, że wybory prezydenckie nie mogą być ani wolne, ani uczciwe, ani sprawiedliwe, ani też równoprawne" - czytamy w deklaracji.

Jako przykład fałszerstw i nadużyć wyborczych w czasie grudniowych wyborów parlamentarnych liberałowie podają korzystanie przez zwycięzcę wyborów - prokremlowską Jedną Rosję, z pomocy lokalnych władz i państwowych mediów. Oskarżają także władze o "masowe wrzucanie (do urn) podrobionych kart do głosowania".

W sobotę lider innego ugrupowania liberalnego - Sojuszu Sił Prawicy (SPS) - Borys Niemcow podpisał się pod listem, który wprost wzywa Rosjan, by albo powstrzymali się od udziału w wyborach 14 marca, albo wykorzystali prawo dane im przez ordynację wyborczą i zagłosowali przeciwko wszystkim kandydatom.

"Dziś w Rosji nie jest możliwe ani uczciwe prowadzenie kampanii wyborczej, ani uczciwe liczenie głosów. Wykazały to  wybory parlamentarne 7 grudnia" - czytamy w liście polityków liberalnych i obrońców praw człowieka.

List podpisali obok byłego wicepremiera Niemcowa, również m.in. polityk SPS Boris Nadieżdin oraz liderzy rosyjskich demokratów z początku lat 90. - Lew Ponomariow i Walerija Nowodworska. Deklarację poparła Jelena Bonner, wdowa po dysydencie i laureacie pokojowej nagrody Nobla Andrieju Sacharowie.

Rosyjskie ugrupowania liberalne i demokratyczne poniosły klęskę w wyborach do Dumy Państwowej. Jabłoko otrzymało 4,3 proc., zaś SPS niespełna 4 proc. Oba ugrupowania nie przekroczyły 5- procentowego progu i nie weszły do Dumy.

sg, pap