Libijskie pożegnanie z bronią

Libijskie pożegnanie z bronią

Libia aktywnie współpracuje z inspektorami Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA), kontrolującymi libijskie obiekty atomowe - powiedział dyrektor generalny MAEA, Mohammed ElBaradei.
W toku kontroli Libijczycy pokazali inspektorom urządzenia do  wzbogacania uranu - ujawnił ElBaradei, osobiście kierujący wstępną inspekcją.

Ekipa MAEA odwiedziła m.in. cztery ośrodki libijskie, w których inspektorzy ONZ nigdy nie byli. Wszystkie ośrodki znajdują się w  rejonie Trypolisu - potwierdził rzecznik MAEA, Mark Gwozdecky, towarzyszący szefowi Agencji. Po dokonaniu kontroli na miejscu ekipa MAEA prowadziła rozmowy w libijskim MSZ, gdzie poprosiła o  dostarczenie szczegółowych planów i map oraz danych na temat historii libijskiego programu atomowego.

ElBaradei ma opuścić Trypolis w poniedziałek. Krążą pogłoski, że  przed wylotem zostanie przyjęty przez szefa państwa Muammara Kadafiego. Nie miejscu pozostanie ekipa inspektorów, kontynuujących kontrolę.

Inspektorów interesuje m.in., skąd pochodziły technologie atomowe, z których korzystali libijscy naukowcy. Władze Libii zaprzeczają wszelkim sugestiom, jakoby zamierzały zdobyć broń jądrową. Szef dyplomacji libijskiej Abd ar-Rahman Muhammad Szalkam powiedział w sobotę, że jego kraj "nigdy nie przekroczył granicy oddzielającej eksperymenty prowadzone w laboratoriach od poligonów wojskowych".

Przed tygodniem Libia, jeszcze niedawno oskarżana przez Zachód o  wspieranie międzynarodowego terroryzmu, zaskoczyła świat i  ogłosiła po 9-miesięcznych tajnych negocjacjach z USA i Wielką Brytanią, że rezygnuje z rozwijania i posiadania broni masowego rażenia i godzi się na inspekcje MAEA w swych zakładach jądrowych.

Trypolis w zamian oczekuje poprawy stosunków handlowych i  dyplomatycznych ze światowymi mocarstwami.

sg, pap

Czytaj także

 0