Strzały w Karbali (aktl.)

Strzały w Karbali (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
W Karbali, w polskiej strefie stabilizacyjnej, ostrzelany został w nocy iracki posterunek przed bazą wojskową, a nie dom szefa policji - jak wcześniej doniesiono.
Doszło do wymiany ognia także z udziałem polskich żołnierzy - powiedział rzecznik dowódcy stacjonującej tu brygady st. chorąży sztabowy Zbigniew Dąbkiewicz. Jego zdaniem, ostrzał mógł być nie tyle planowanym atakiem, ile rozpoznaniem. Żaden z irackich funkcjonariuszy obrony cywilnej, ani żaden z polskich żołnierzy, nie ucierpiał w  strzelaninie.

Rzecznik zdementował wcześniejsze informacje, że chodziło o  atak na dom szefa policji w Karbali.

"Był to atak na punkt kontrolny, wysunięty poza bazę. Pełniący tam służbę Irakijczycy z obrony cywilnej otworzyli ogień do  napastników, którzy podjechali białym samochodem i ostrzelali punkt kontrolny. Ogniem odpowiedzieli także polscy żołnierze z  posterunku, położonego bliżej samego obozu. Napastnicy uciekając wjechali w ulicę, przy której stoi dom szefa policji. Doszło do  wymiany ognia między nimi a pilnującymi domu policjantami" -  relacjonował Dąbkiewicz. Wskutek strzelaniny trzech policjantów zostało ciężko rannych, jeden z nich zmarł. Ujęto czterech napastników.

Stacjonujące w Karbali wojsko przygotowuje się do nadchodzącego muzułmańskiego święta Ofiarowania i spodziewanego napływu wiernych do miasta.

W ciągu ostatniej doby w strefie środkowo-południowej, za którą odpowiada wielonarodowa dywizja pod polskim dowództwem, miało miejsce kilkanaście prób ataków. Przed dwoma dniami ostrzelano w  Karbali posterunek policji - atak nie spowodował wówczas ofiar.

W nocy z poniedziałku na wtorek polscy żołnierze znaleźli w  okolicach tego miasta 25 tys. sztuk amunicji, 8 karabinków Kałasznikowa, 11 granatów i dwie ręczne wyrzutnie granatów. Wojska odpowiedzialne za Karbalę wzmogły środki bezpieczeństwa.

em, pap