Milicja Mahdiego radykalnego przywódcy szyickiego Muktady al-Sadra gotowa jest wycofać się z Nadżafu i Karbali, jeśli wojska USA też opuszczą te miasta - powiedział współpracownik bliski Sadra.
"Jesteśmy gotowi zakończyć naszą zbrojną obecność w chwili, gdy siły okupacyjne opuszczą święte miasta i dadzą stosowne gwarancje" - powiedział dziennikarzom Kais al-Chazali.
"Jak dotąd nie ma żadnych gwarancji, iż siły okupujące nie powrócą do świętych miast" - dodał.
Nadżaf i Karbala są świętymi miastami szyitów, którzy w Iraku stanowią większość ludności.
Podlegli Sadrowi bojownicy z tzw. Armii Mahdiego ustawicznie podejmują ataki na siły koalicji w południowym Iraku i w szyickiej części Bagdadu.
Amerykanie oficjalnie deklarują zamiar pojmania bądź zabicia Sadra, zarzucając mu współudział w zabójstwie innego przywódcy szyickiego latem ubiegłego roku.
oj, pap