Moskwa twierdzi, że oskarżeni nie mają nic wspólnego z zamachem na Jandarbijewa. Strona rosyjska przyznała jednak, że obaj Rosjanie byli zaangażowani w działania antyterrorystyczne w Katarze.
Według rosyjskich obrońców oskarżonych, ogłoszenie wyroku ma nastąpić 30 czerwca.
Reuter sugeruje, powołując się na opinię niewymienionych z nazwiska analityków, że względnie spokojna oficjalna reakcja Moskwy na proces w Katarze może oznaczać, iż zawarto jakieś zakulisowe porozumienie i że po procesie Katar ułaskawi obu Rosjan.
Jandarbijew miał 52 lata. Był prezydentem Czeczenii od kwietnia 1996 roku do stycznia 1997 roku. Od ponad trzech lat przebywał na wygnaniu w stolicy Kataru, Dausze. Był pierwszym czeczeńskim separatystą, którego Rosja umieściła na ONZ-owskiej liście ugrupowań i osób podejrzanych o związki terrorystyczną siatką Osamy bin Ladena, Al-Kaidą.
Moskwa wielokrotnie domagała się jego ekstradycji z Kataru.
em, pap