Brytyjscy żołnierze nadal w niewoli (aktl.)

Brytyjscy żołnierze nadal w niewoli (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zwolnienie ośmiu wojskowych brytyjskich, zatrzymanych w poniedziałek przez armię irańską na wodach granicznej rzeki Szatt al-Arab, zostało odłożone do czwartku.
Dyplomaci brytyjscy, którzy udali się w środę na południowy zachód Iranu, gdzie przebywa ośmiu zatrzymanych wojskowych, mogli po raz pierwszy nawiązać z nimi kontakt. Zatrzymani są zdrowi - powiedział jeden z dyplomatów.

"Dyskutowaliśmy całe popołudnie i cały wieczór. Istnieje porozumienie, że (żołnierze) wrócą, ale musimy jeszcze uzgodnić, w  jaki sposób się to dokona" - powiedział rzecznik ambasady brytyjskiej w Teheranie Andrew Dunn. "Przerwa w dyskusji jest rzeczą naturalną, będziemy kontynuować rozmowy jutro" - dodał.

Irańskie MSZ jednak już po południu poinformowało o uwolnieniu Brytyjczyków. Jak twierdziła rzeczniczka MSZ, zostali oni oficjalnie zwolnieni, nie ma więc już statusu zatrzymanych - mówiła. Po tym komunikacie irańskie media sugerowały jednak, że wojskowi, formalnie już wolni, zapewne zostaną jednak przekazani delegacji brytyjskich dyplomatów dopiero w środę późnym wieczorem lub nawet w czwartek. Powodem opóźnienia miało być to, że brytyjscy dyplomaci, którym miano ich przekazać raczej nie zdołają dotrzeć na miejsce.

Wieczorem irańska telewizja państwowa Al-Alam podała, że "druga runda rozmów w sprawie zatrzymanych Brytyjczyków została odłożona do jutra, czwartku".

Jak sprecyzowała we wcześniejszym komunikacie rzeczniczka irańskiego MSZ , chodzi o "sześciu żołnierzy i dwóch wysokich rangą przedstawicieli władz wojskowych".

Irańska telewizja już wcześniej informowała, że brytyjscy wojskowi zostaną oddani bez jednostek pływających, na których ich zatrzymano. Według telewizji, Iran nie odda także zarekwirowanego sprzętu. Nie  podano jednak, o jaki sprzęt chodzi.

Zatrzymani wojskowi wchodzili w skład ekipy złożonej z członków brytyjskiej piechoty morskiej i marynarki wojennej, którzy szkolili funkcjonariuszy irackich patroli rzecznych.

Do incydentu doszło na rzece Szatt al-Arab, która wprowadza do  Zatoki Perskiej wody Eufratu i Tygrysu i w swym dolnym biegu odgranicza Iran od Iraku.

We wtorek wieczorem telewizja irańska pokazała dwóch dowódców brytyjskich jednostek pływających. Jeden z z nich przedstawił się i przeprosił za "wielki błąd", jaki popełnili wojskowi brytyjscy, naruszając wody terytorialne Iranu.

Wcześniej we wtorek Teheran groził, że zatrzymani "odpowiedzą za nielegalne wtargnięcie na irańskie wody terytorialne". Podano, że mieli wpłynąć na kilometr w głąb wód irańskich.

ss, em, pap