Generał Roman Polko stwierdził, że Donald Trump obraził honor polskich żołnierzy. Były dowódca jednostki wojskowej GROM jest także mocno krytyczny wobec postawy Andrzeja Dudy.
Burza po słowach Trumpa. Gen. Polko domaga się przeprosin
– Poziom wazeliniarstwa jednak też ma swoje czerwone linie, granice, i nie można się podlizywać prezydentowi największego państwa świata, i najsilniejszego, tylko z tego powodu, że właśnie takim prezydentem tego państwa jest – stwierdził na antenie TVN24.
– Jeżeli ktoś mówi bzdury, to trzeba tak jak Giorgia Meloni powiedzieć: przyjacielu cenimy was, świetnie, żeśmy współdziałali, zbudowaliśmy kompanię braci, ale to, co mówisz, jest nieprawdą i wypadałoby, żebyś przeprosił – dodał.
Wojskowy ocenił także postawę Karola Nawrockiego. – Jako najwyższy zwierzchnik Sił Zbrojnych jest winny polskim żołnierzom tego, aby poprosić prezydenta USA o przeprosiny. Nie można w jednym zdaniu mówić "murem za mundurem", a w drugim zdaniu chować głowę w piasek i udawać, że właściwie nic się nie stało, tak jak czasem kibole na stadionach krzyczą – komentował.
Trump wywołał burzę. Nawrocki broni prezydenta USA
Były dowódca jednostki wojskowej GROM odniósł się w ten sposób do słów Donalda Trumpa, który poddał w wątpliwość przydatność i lojalność sojuszników Stanów Zjednoczonych w kontekście wojny w Afganistanie. Andrzej Duda na antenie RMF FM powiedział, że „nie widzi w słowach Donalda Trumpa nic, za co prezydent USA powinien przeprosić Polaków, ponieważ nikogo nie obraził”. Wypowiedź amerykańskiego prezydenta określił słowami „niefortunna i niezręczna”.
Karol Nawrocki stanął w obronie Donalda Trumpa twierdząc, że mówiąc o sojusznikach, nie miał na myśli Polski. – Największe larum w całej tej sytuacji po niedookreślonych słowach prezydenta Trumpa podnoszą często ci, którzy jeszcze nie przeprosili za obrażanie polskiego żołnierza, a są Polakami – komentował.
Polityk podkreślił, że zna wielu żołnierzy, którzy brali udział w misjach w Afganistanie a Donald Trump w trakcie spotkania „mówił o tym, jaką wartość ma polski żołnierz”. – Zakończył je słowami: You are great warriors, czyli mając świadomość tego, że polski żołnierz jest zawsze tam, gdzie jest interes Polski i NATO – dodawał.
Czytaj też:
Tusk zwrócił się do Dudy i Nawrockiego. Wystarczyło jedno zdanieCzytaj też:
Polska postawi się USA? Te słowa wystawiły sojusz na próbę
