Prezydent Gruzji Michaił Saakaszwili zwrócił się do prezydenta Putina z prośbą o uwolnienie ekipy gruzińskiej telewizji, która w piątek filmowała zdarzenia w Biesłanie.
Ekipę z niezależnej gruzińskiej telewizji Rustavi-2 zatrzymano w Biesłanie w piątek, w dniu, gdy rozpoczął się nieudany szturm na szkołę, gdzie przetrzymywano zakładników. W efekcie zginęło ponad 300 osób.
Rzecznik administracji prezydenta Gruzji wyraził nadzieję, że "incydent", jak nazwał zatrzymanie gruzińskiej ekipy, "zostanie wyjaśniony w najbliższej przyszłości".
Przewodnicząca gruzińskiego parlamentu Nino Burdżanadze na spotkaniu w Tbilisi z delegacją ambasadorów państw Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie również zwróciła uwagę na sprawę dwójki zatrzymanych dziennikarzy: Nany Leżawy i Lewana Tetwadze. Zasugerowała, by OBWE zainteresowała się ich losem i "podjęła wszelkie działania w celu ich uwolnienia".
em, pap