Polska popiera "jastrzębia"

Polska popiera "jastrzębia"

Paul Wolfowitz to postać wyrazista i wpływowa; będzie pozytywnym zaskoczeniem dla światowej opinii - powiedział minister spraw zagranicznych Adam Daniel Rotfeld.
Zdaniem Rotfelda, Wolfowitz - kandydat Stanów Zjednoczonych na  szefa Banku Światowego odegra "znacznie lepszą rolę i bardziej pozytywną", niż się oczekuje.

Wcześniej polski minister finansów Mirosław Gronicki, który także był uczestnikiem brukselskiego szczytu poinformował, że  ministrowie finansów państw UE wyrazili chęć spotkania się z  amerykańskim kandydatem. Termin spotkania ma ustalić Komisja Europejska. Zdaniem Gronickiego, unijni ministrowie "chcą poznać poglądy" Wolfowitza.

Minister dodał, że kandydaturę Wolfowitza popiera w imieniu Polski prezes Narodowego Banku Polskiego Leszek Balcerowicz.

Wolfowitz jest uważany za jednego z głównych orędowników wojny w  Iraku, a także zwolenników jednostronnego wykorzystania amerykańskiego potencjału do obrony globalnych interesów USA. Jego kandydaturę wyznaczyła amerykańska administracja.

Tradycyjnie Stany Zjednoczone wskazują kandydata na prezesa Banku Światowego, podczas gdy Europa wyznacza kandydata na szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

W kuluarach szczytu mówiło się, że UE byłaby gotowa poprzeć Wolfowitza w zamian za poparcie Waszyngtonu dla kandydatury byłego francuskiego komisarza UE ds. handlu zagranicznego Pascala Lamy'ego na dyrektora generalnego Światowej Organizacji Handlu.

ss, pap

Czytaj także

 0