Akajew przyleciał w czwartek po południu do uzdrowiska Borowoje w pobliżu stolicy Kazachstanu, Akmoły. Spotkał się tam z przybyłą wcześniej rodziną - podała w sobotę agencja Interfax.
Pełniący obowiązki prezydenta Kirgistanu Kurmanbek Bakijew zapewnił w sobotę, że były prezydent otrzymał od nowego kierownictwa gwarancje bezpieczeństwa, jeśli zdecyduje się wrócić do kraju.
Kirgiska opozycja usankcjonowała w piątek przejęcie władzy w wyniku niemal bezkrwawego przewrotu. Na pełniącego obowiązki prezydenta i premiera, parlament Kirgistanu mianował Kurmanbeka Bakijewa, który sprawował funkcję szefa rządu w latach 2000-2002.
Do parlamentu powrócili deputowani sprzed wyborów 27 lutego i 13 marca. Unieważnienia ich wyników domagała się opozycja, oskarżająca o fałszerstwa ekipę zbiegłego z kraju prawdopodobnie do Rosji prezydenta Askara Akajewa. Sąd Najwyższy Kirgistanu w czwartek anulował wyniki głosowania.
W sobotę parlament w Biszkeku postanowił, że wybory prezydenckie w Kirgistanie odbędą się 26 czerwca. Nie wiadomo, czy wraz z wyborem nowego prezydenta odbędą się też wybory parlamentarne. Zadecydowano jedynie, iż do 26 czerwca urzędować będzie parlament w starym składzie.
ss, pap