Bush: Ukraina będzie w NATO

Bush: Ukraina będzie w NATO

Przebywający w USA ukraiński prezydent Wiktor Juszczenko uzyskał od prezydenta George'a W. Busha korzyści, będące wyrazem amerykańskiego poparcia dla ubiegłorocznej "pomarańczowej rewolucji" na Ukrainie i prozachodniego kursu nowej ekipy w Kijowie.
Bush poparł przyjęcie Ukrainy do NATO, obiecał Juszczence pomoc gospodarczą oraz zapowiedział zmniejszenie opłat wizowych dla  Ukraińców odwiedzających USA.

"Jestem zwolennikiem idei wejścia Ukrainy do NATO" - powiedział Bush w poniedziałek na spotkaniu z Juszczenką. Poprzednio na  szczycie sojuszu w marcu oświadczył, że "drzwi do NATO są otwarte" dla Ukrainy.

Zaznaczył przy tym, że popiera także wejście Ukrainy do Unii Europejskiej.

"Chcę zapewnić naród ukraiński, że nie musicie wybierać między Unią Europejską a przyjaźnią z USA" - powiedział.

Amerykański prezydent poparł także przyjęcie Ukrainy do Światowej Organizacji Handlu (WTO) i przyrzekł zniesienie restrykcji na  handel między obu krajami, wynikających z tzw. poprawki Jacksona- Vanika z 1974 roku, czyli ustawy wprowadzonej jako sankcja na  ówczesny ZSRR za niedopuszczanie do emigracji Żydów.

To ostatnie zależy jednak od Kongresu, który jak dotychczas nie  uchylił poprawki Jacksona-Vanika, mimo zakończenia zimnej wojny już 15 lat temu.

Bush powiedział, że zwrócił się do Kongresu o pomoc dla Ukrainy w  wysokości 60 milionów dolarów.

Izba Reprezentantów jednak - o czym prezydent nie wspomniał -  zredukowała już tę sumę do 33,7 mln dolarów i nie wiadomo czy w  ostatecznej wersji dodatkowej ustawy budżetowej, negocjowanej z  Senatem, ta ostatnia kwota będzie zwiększona.

We wspólnym oświadczeniu Bush i Juszczenko zadecydowali, że  Ukraina zniesie wizy wjazdowe dla Amerykanów, natomiast Stany Zjednoczone zmniejszą opłaty wizowe dla Ukraińców.

Po rozmowach z Bushem w Białym Domu, Juszczenko spotkał się w  poniedziałek ze studentami i wykładowcami Uniwersytetu Georgetown w Waszyngtonie i wygłosił tam odczyt.

We wtorek przebywał w Chicago, skąd pochodzi jego żona Kateryna Czumaczenko, Amerykanka ukraińskiego pochodzenia. W ostatnich dniach Czumaczenko otrzymała ukraińskie obywatelstwo. Juszczenko rozmawiał w Chicago z biznesmenami amerykańsko-ukraińskimi zachęcając ich do inwestowania w kraju przodków.

W środę ukraiński prezydent wygłosi przemówienie przed połączonymi izbami Kongresu. Jest to rzadkie wyróżnienie spotykające tylko najważniejszych dla USA zagranicznych przywódców. Ostatnio przemawiał tam iracki premier Ijad Alawi. W  Kongresie wystąpił też w 1989 roku Lech Wałęsa.

ks, pap

Czytaj także

 0