Koniec bitwy w Nalczyku (aktl.)

Koniec bitwy w Nalczyku (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ostatnie punkty oporu islamskich rebeliantów, którzy przypuścili zmasowany atak na obiekty rządowe w Nalczyku, stolicy Kabardo-Bałkarii, na Kaukazie, zostały zdławione przez rosyjskie siły specjalne
Przebywający na miejscu zastępca prokuratora generalnego Rosji Władimir Kolesnikow poinformował, że oddziały specjalne wzięły szturmem komisariat milicji i sklep z pamiątkami w centrum tego 300-tysięcznego miasta, gdzie w czwartek zabarykadowali się bojownicy wraz z zakładnikami.

Według Kolesnikowa, w komisariacie zabito ośmiu rebeliantów, a w  sklepie - trzech. Żaden z zakładników nie ucierpiał. W  komisariacie bojownicy przetrzymywali pięć osób, zaś w sklepie -  dwie.

Około 80 do 100, według jednych źródeł, a według innych nawet od  300 do 600 rebeliantów kaukaskich napadło w czwartek na Nalczyk. Przez cały dzień w mieście toczyły się walki.

Cytowane w piątek rano przez agencję Interfax "źródła w organach ścigania Kabardo-Bałkarii" podały, że siły federalne straciły w  Nalczyku 24 osoby; zginęło 18 milicjantów, dwóch żołnierzy wojsk wewnętrznych, dwóch oficerów Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), jeden strażnik graniczny i jeden funkcjonariusz służby więziennej. Rannych zostało 58 przedstawicieli struktur siłowych.

Natomiast MSW Kabardo-Bałkarii podało, że siły rządowe zabiły 68 bojowników. 27 rebeliantów schwytano.

Straty wśród ludności cywilnej nie są dokładnie znane. Premier Kabardo-Bałkarii Giennadij Gubin przekazał, że śmierć poniosło od  14 do 24 cywilów, a 120 zostało rannych.

Duma Państwowa, izba niższa parlamentu, uczciła w piątek minutą ciszy pamięć ofiar najazdu bojowników na Nalczyk.

Duma zdecydowała też, że w najbliższą środę, na zamkniętym posiedzeniu, przeanalizuje tragiczne wydarzenia w stolicy Kabardo- Bałkarii. Deputowani zaprosili premiera Michaiła Fradkowa i szefów rosyjskich służb specjalnych.

Atak na Nalczyk - to największa operacja militarna rebeliantów na  Kaukazie od kiedy w marcu, po zabiciu przez rosyjskie siły specjalne czeczeńskiego prezydenta Asłana Maschadowa, przywództwo nad powstańcami w Czeczenii przejął Abdul Chalim Sadułajew.

Według rosyjskich mediów, akcję zaplanował radykalny czeczeński przywódca polowy Szamil Basajew. Pojawiły się nawet informacje, że  Basajew, uważany w Rosji za terrorystę nr 1, osobiście dowodził bojownikami w Nalczyku.

Zdaniem redaktora gazety "Czeczenskoje Obszczestwo" Timura Alijewa, cytowanego w piątek przez dziennik "Izwiestija", Basajew chciał tam zdobyć wojskowy samolot transportowy, wyposażony w  system "swój-obcy", który - wypełniwszy go wcześniej materiałami wybuchowymi - zamierzał skierować na Moskwę.

Alijew powołał się na źródła w jednej z kaukaskich delegatur FSB. Czynniki oficjalne kategorycznie temu zaprzeczyły.

ks, pap