Dlaczego nie umiemy żyć bez alkoholu

Dlaczego nie umiemy żyć bez alkoholu

Dodano:   /  Zmieniono: 21
Prof. Jerzy Vetulani
Prof. Jerzy Vetulani / Źródło: Flickr / By TEDxKrakow (Flickr) [CC BY 2.0]
Picie jest przyjemne. Odstresowuje, łagodzi ból po utracie bliskiej osoby, ułatwia kontakty społeczne. Po alkoholu stajemy się rozmowni, także w językach obcych, w których na trzeźwo nie czujemy się mocni. Ale alkohol ma swoje pułapki. I jako narkotyk grozi uzależnieniem - mówi "Wprost" prof. Jerzy Vetulani, psychofarmakolog i neurobiolog.

Prof. Jerzy Vetualni - psychofarmakolog, neurobiolog, biochemik, członek Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności, profesor Instytutu Farmakologii PAN. Współtwórca hipotezy downregulacji jako mechanizmu działania leków przeciwdepresyjnych. Jeden z najczęściej cytowanych naukowców polskich w dziedzinie biomedycyny. Popularyzator nauki.

Agnieszka Fedorczyk, "Wprost": Czy alkohol to nasz sport narodowy? dlaczego pijemy?

Prof. Jerzy Vetulani: Dlatego że jest to najłatwiej dostępny w Polsce środek, który zmienia psychikę i daje – przynajmniej w mniejszych dawkach – poczucie euforii, siły i pewności siebie. Alkohol etylowy, czyli etanol, jest substancją, która hamuje aktywność komórek nerwowych, tyle że nie wszystkich równocześnie. W pierwszej kolejności działa na komórki kory mózgowej, której funkcją jest hamowanie impulsów z części podkorowych, gdzie mieszczą się m.in. ośrodki emocji. Kora mózgowa jest tym, co nas trzyma w ryzach. To taki nasz doktor Jekyll, który trzyma w ryzach podkorowego, ciemnego pana Hyde’a.

Jak to?

Poważne uszkodzenia kory mózgowej bardzo często powodują niekorzystne zmiany charakteru. Jest to widoczne u osób po dużych wylewach – na złość brudzą się, krzyczą; miła ciocia czy dziadek zmieniają się w heterę lub złośliwego starca.

Czyli alkohol blokuje korę mózgową, a tym samym zwalnia hamulec podkorza. Dlatego mówimy, że po alkoholu puszczają hamulce?

Tak. To jest czasami korzystne, np. w kontaktach międzyludzkich. Alkohol pozwala pozbyć się naturalnego skrępowania, nieśmiałości. Mawia się także, że alkohol rozwiązuje języki. Moje studentki wiedzą, że znacznie łatwiej rozmawiać z cudzoziemcem po trzech piwach, bo wtedy nie wstydzimy się naszych niedoborów językowych, potrafimy szybko się dogadać po angielsku czy francusku. I w związku z tym alkohol, zwłaszcza pity w umiarkowanych ilościach, ułatwia nam aktywność społeczną. Oczywiście zbyt duże dawki alkoholu, hamując te same ośrodki podkorowe, powodują, że padamy nieprzytomni. Ale zanim to nastąpi, to zakrapiana biesiada trochę trwa.

A jakie są niekorzystne konsekwencje działania alkoholu na ośrodki podkorowe w mózgu?

Agresja. Wystarczy pół flaszki wina i aktywność kory bardzo maleje. Upite osoby są często agresywne, a pijące alkohol chronicznie – stają się agresywne jeszcze bardziej. Chroniczne picie alkoholu powoduje, że zaburzona zostaje inteligencja emocjonalna i zaczynamy odczytywać w zły sposób różne sygnały, np. ja się uśmiecham, a ktoś po alkoholu mówi do mnie: „ty mnie wyśmiewasz” i bierze się do bitki.

A czy to nie jest zależne od aktualnego stanu psychicznego?

Różni ludzie różnie reagują na alkohol, ale w pewnym zakresie dawek alkohol z reguły wyzwala agresję. To zależy od tego, jaki jest stan podkorowy. Jeżeli mieszczący się w podkorzu układ limbiczny (ta część mózgu odpowiada za emocje) funkcjonuje u nas tak, że kochamy cały świat, jesteśmy nastawieni pokojowo, to wtedy alkohol zahamuje nasze skrępowanie w okazywaniu uczuć, co przełoży się na wylewność, chęć niesienia pomocy. Bardzo często po alkoholu stajemy się hojni, damy napiwek, nawet żebrakowi.

Mawia się też, że alkohol obnaża nasze prawdziwe ja. Pokazuje, kim naprawdę jesteśmy. Czy to prawda?

Owszem – uwalnia emocje, ale ja uważam, że to, jaki ja jestem naprawdę, nie zależy tylko od tego, jaka jest ta moja część podkorowa i jak mózg ją hamuje. Jestem taki, jaki jest efekt współdziałania mojej kory i części podkorowej. W pewnym sensie w każdym z nas drzemie złodziej, lubieżnik, oprawca, ale też i człowiek prawy, delikatny i współczujący. Ale faktem jest, że jeśli w podkorzu dominują emocje agresywne, a w jądrze migdałowatym są silnie rozwinięte centra agresywności i pożądliwości, to człowiek po alkoholu będzie napastliwy i wulgarny. W tym samym jądrze znajdują się także ośrodki lęku, i np. niektóre osoby po alkoholu doznają silnego uczucia lęku. U większości alkohol zwiększa odwagę albo łatwe przerzucanie się od stanu walki do ucieczki.

Strzela się kielicha dla kurażu.

Nie bez kozery alkohol był np. używany przez żołnierzy, jeszcze nawet w armii sowieckiej podczas drugiej wojny światowej. Sołdaci przed atakiem dostawali dla kurażu właśnie setkę wódki i walczyli lepiej niż bez alkoholu. Mimo że alkohol spowalnia nieco reakcję, to zmniejsza napięcie psychiczne i w sytuacji stresowej pomaga większości osób poprawnie reagować, lepiej wykonywać zadania, niż gdyby miały robić to samo na trzeźwo. Część ludzi, np. lekarze, często przed trudną operacją biorą łyk alkoholu, po którym znacznie lepiej im się pracuje. Alkohol silnie hamuje stres. Dlatego pije tak wielu lekarzy, żołnierzy, policjantów, księży katolickich – u nich stres spowodowany jest koniecznością przestrzegania celibatu. I dlatego wśród przedstawicieli tych zawodów jest tak dużo uzależnionych od alkoholu.

Co jeszcze takiego kryje się w mózgu, co może być uwolnione przez alkohol?

Kreatywność. Z tego powodu w pewnych zawodach artystycznych jest on stale stosowany przez wielu... Alkohol odgrywa też bardzo pozytywną rolę w prokreacji. Sądzę, że do rozrodczości Polaków bardziej przyczyni się alkohol niż 500 plus.

O właśnie, mówi się przecież „pij, będziesz łatwiejsza”, ale też – „pij, pij – nie będziesz mógł”…

Dlatego korzyść dla prokreacji przynosi stosowanie alkoholu u kobiet. Kwestia emocji a kwestia erekcji to są różne sprawy. Czasami nie idą ze sobą w parze. Marihuana – podobnie jak alkohol w niewielkich ilościach – wytwarza pozytywny nastrój między ludźmi, bliskość, poczucie związku, ale hamuje u panów potencję. Ale marihuana, w przeciwieństwie do alkoholu, powstrzymuje agresję, bo swoiście hamuje nie tylko korę, ale też centra podkorowe, zwłaszcza jądra migdałowate. I dlatego, kiedy idąc, spotykam grupkę panów, od których zalatuje alkoholem, to omijam ich szerokim łukiem – bo mogą być agresywni. Ale jak czuję zapach marihuany, to nie mam powodów do obaw, bo palący skręta na pewno będą łagodni i przyjacielsko nastawieni.

Dlaczego tak trudno zwalczać alkoholizm?

Bo alkohol jest substancją, która nie działa na żaden swoisty receptor błonowy, lecz na całe błony komórkowe (pod wpływem alkoholu aktywność komórek się zmniejsza). Trudno znaleźć więc swoisty receptor, który moglibyśmy blokować i leczyć w ten sposób uzależnienie. Chociaż mamy obecnie leki, które bardzo pomagają alkoholikom w powstrzymywaniu się od picia.

W jaki sposób one działają?

Hamują pewne elementy układu przyjemności, czyli nagrody, podobnie jak czyni to alkohol z przeciwstawnymi elementami tego układu. Układ nagrody jest naturalnie aktywowany w sytuacjach zaspokajania popędów (pożywieniem, zachowaniami seksualnymi). Takie leki jak Adepend (naltrekson) czy Selincro (nalmefen) poprzez swoje działanie powodują, że alkohol, który normalnie znosi hamulce układu nagrody, nie może na te hamulce zadziałać, i przyjemność z picia znika. Lubimy się napić, bo po alkoholu robi nam się przyjemnie, problem w tym, że niektórzy nie potrafią pić z umiarem. Leki, o których mówię, oryginalnie zostały wynalezione jako środki stosowane w przedawkowaniu morfiny i heroiny. Zbyt duża dawka morfiny poraża ośrodki oddechowe – i to jest zwykle przyczyna zgonu z powodu przedawkowania tej substancji. Z czasem okazało się, że wspomniane leki pozbawiają człowieka przyjemności ze spożywania alkoholu. I dzisiaj mamy naltrekson oraz nalmefen, którymi farmakologicznie skutecznie wspomaga się walkę z uzależnieniem, jeżeli tylko naprawdę chcemy wyjść z nałogu.

Alkohol bywa pożyteczny w umiarkowanych dawkach. Ale my, Polacy, na ogół pijemy dużo. Dlaczego?

Bo jest przyzwolenie kulturowe. Polska to kraj katolicki, a katolicy nie są tak rygorystyczni jak np. metodyści czy mormoni, którzy uważają, że alkohol to samo zło.

Nie wspomniał Pan o muzułmanach, oni też nie piją.

Muzułmanom religia wręcz zabrania pić alkohol: „Napoje alkoholowe są dziełem szatana (sura 5,90), który chce przez pijaństwo posiać między wami nienawiść (sura 5,91), a wielki jest grzech w winie, większy niż pożytki z wina (sura 2,219)”. Te fragmenty są interpretowane jako absolutny zakaz, konieczność abstynencji. I rzeczywiście, w społeczeństwach muzułmańskich alkoholu pije się bardzo niewiele. W tradycyjnych państwach islamskich alkohol ma taki status jak w Polsce marihuana, tzn. jest karany. W Iranie za jego spożycie grozi publiczna chłosta (80 batów). To są kwestie kulturowe. Bardzo surowi są też protestanci i dlatego w Ameryce tak chętnie stosowanow terapii alkoholików substancję odstraszającą, jaką jest znany i u nas antabuse, czyli esperal, środek powodujący gigantycznego kaca po jednym kieliszku wódki. Naturalny metabolizm alkoholu w ustroju polega na tym, że enzym – dehydrogenaza alkoholowa – rozkłada alkohol do aldehydu octowego, a następnie dehydrogenaza acetaldehydu – do kwasu octowego. O ile kwas octowy jest zupełnie dla nas nieszkodliwy, o tyle aldehyd octowy jest bardzo niemiły – to on właśnie odpowiada za uczucie kaca. Esperal blokuje dehydrogenazę acetaldehydu, więc proces rozkładu alkoholu kończy się na aldehydzie octowym, który gromadzi się w tkankach i zwyczajnie zatruwa organizm, powodując kaca giganta. Idea stosowania esperalu była taka, żeby wytworzyć odruch warunkowy: po alkoholu czuję się fatalnie, więc już nie sięgnę po kieliszek.

Ale jak wiemy, nie zawsze to działa, bo alkoholicy wyrywają sobie wszywany pod skórę esperal.

Wprowadzenie naltreksonu, a ostatnio nalmefenu, bardzo ułatwiło sprawę. Uważam, że te drogie obecnie leki powinny być w Polsce dostępne dla alkoholików nieodpłatnie, tak jak leki przeciwgruźlicze są dostępne dla chorych na gruźlicę.

Dlaczego jedni mogą wypić więcej i mają tzw. mocną głowę, a inni niemal na widok kieliszka wpadają pod stół?

U osób, które dużo piją, bardziej aktywują się wspomniane dehydrogenazy, enzymy rozkładające alkohol. Słowem: trening czyni mistrza. I takich mistrzów jest u nas sporo. Chlubimy się nawet mocną głową. Kultury picia alkoholu wyglądają różnie. W krajach basenu Morza Śródziemnego pije się dla przyjemności, dla smaku wina. W Polsce pijemy, żeby się upić, bo kto by się delektował smakiem wódki?

Faktycznie, smak ma paskudny, pewnie dlatego tradycyjną zakąską jest śledzik. Ale dlaczego Polacy piją, żeby się upić?

„To wszystko z nudów, wysoki sądzie” – jak pisała Osiecka. Rzeczywiście, często nuda powoduje używanie różnych narkotyków. W masowej świadomości typowy alkoholik to mieszkaniec małego miasteczka o dochodach poniżej średniej, bez specjalnych aspiracji i wykształcenia, który nie ma co robić z czasem. Sądzę, że zwiększenie dostępu do mediów społecznościowych powoduje, że część ludzi przerzuca się na uzależnienia behawioralne – od internetu. I w związku z tym ma mniej czasu na picie.

Ustawił pan alkohol obok narkotyków. Czy alkohol jest narkotykiem?

Tak. U ok. 15 proc. pijących alkohol potrafi doprowadzić do uzależnienia, czyli stanu niepohamowanej chęci jego konsumpcji, mimo że to jest szkodliwe, rujnujące zdrowie, pozycję społeczną. Osoby uzależnione potrafią kraść, żeby mieć na alkohol, a przy tym wszystkim zachowują dobre mniemanie o sobie.

To sprzeczność.

Alkoholik jest jedyną osobą, która leżąc w rynsztoku, patrzy na innych z góry. Jemu się i tak wydaje, że jest znacznie lepszy od tego, co stoi nad nim.

A z czego to się bierze?

Pewnie z tego, że jest właśnie podkorowo emocjonalnie odblokowany, że ma poczucie mocy, nie ocenia siebie racjonalnie i nie ma uczucia wstydu. Nie zastanawia się: „a co powiedzą inni?”, czuje się panem, królem życia. Dlatego człowiek upity nawet drobnej postury rzuca się do bójki z kimś znacznie od siebie większym i silniejszym.

Mamy w Polsce 15 proc. alkoholików i ok. 30 proc. osób nadużywających alkoholu. Jaka jest między nimi różnica?

Alkoholik ma przymus picia, a z tym przymusem jest tak jak z przymusem sikania. Wydaje nam się, że to zależy tylko od naszego mózgu – sikać albo nie sikać. Ale jak mamy wielkie parcie, to nie zastanawiamy się „czy?”, tylko jak to zrobić najszybciej w dyskretny sposób.

Czy łatwo się uzależnić od alkoholu?

Tak, łatwo, przynajmniej niektórym. Wydaje się, że są geny, które predysponują do alkoholizmu, oraz takie, które predysponują do abstynencji. Działa też czynnik środowiskowy: w rodzinie alkoholików częściej kolejne pokolenia stają się alkoholikami. Tam, gdzie nie ma zwyczaju picia, po alkohol sięga się rzadziej, również dając przykład. W Polsce, kraju katolickim, picie alkoholu nie jest uważane za grzech. Alkohol jest używany przy wszelkich uroczystościach, a nawet leje się wtedy strumieniami. Śluby, wesela, komunie, chrzciny, pogrzeby – wszędzie jest alkohol. Faktem jest, że kapłani są przyzwyczajeni do alkoholu – piją wino podczas mszy. Katolicy dziękują Bogu „za owoc winnego krzewu”. Mamy też inne katolickie przykłady, jak cud dokonany przez Chrystusa na weselu w Kanie Galilejskiej, gdzie przemienił wodę w wino.

No dobrze, wróćmy do tego, że umiarkowane picie alkoholu ma efekt pozytywny, tak?

Patrzę na to jako ewolucjonista. Jeśli jakiś czynnik utrzymuje się przez kolejne generacje w danym gatunku, to znaczy, że musi mieć wartości pozytywne. Bo gdyby działał negatywnie – zniknąłby.

Mamy w Polsce rodzime narkotyki – są grzybki halucynogenne, bieluń dziędzierzawa, lulek. a jednak nie są one masowo stosowane. Natomiast alkohol i papierosy – tak.

Do alkoholu i nikotyny dorzuciłbym jeszcze opium, które miało swoją mocną pozycję w polskiej tradycji odurzania się, jednak nasz współczesny mak nie ma już takich dawek alkaloidów co kiedyś (w wyniku selekcjonowania roślin). Po prostu alkohol i papierosy są najłatwiejsze w stosowaniu i są tanie. Niestety, zapominamy, że alkohol pity w nadmiarze, poza kacem, daje też dużo negatywnych skutków somatycznych: niszczy wątrobę, osłabia pamięć (psychoza Korsakowa). A już mało kto wie, że nadmierne picie alkoholu jest przyczyną żylaków przełyku, a one powodują krwotok i śmierć w jego wyniku.

Jednak alkohol jest częścią wielu kultur i nawet na eleganckich przyjęciach podaje się lampkę szampana, która służy do podniesienia nastroju.

Niebezpieczeństwo polega na tym, że można stracić kontrolę nad piciem. A przewlekłe picie może prowadzić do uzależnienia, które jest bardzo ciężką chorobą. No i pominęliśmy sprawę bardzo poważną, ale oczywistą – skutki prowadzenia pojazdów mechanicznych pod wpływem alkoholu i straszne skutki alkoholizmu w sferze społecznej, zwłaszcza w rodzinie.

Zatem: pić albo nie być? – oto jest pytanie.

Pociągnę, inspirując się Szekspirem: „Jest li w istocie szlachetniejszą rzeczą… upaść kompletnie zapitym w rynsztoku, czy z karabinem na wroga iść mężnie?”. Są pewne sytuacje, w których alkohol jest naprawdę bardzo pożyteczny, właśnie wtedy, kiedy rozładowuje stresy. Warunkiem korzystnego picia jest ograniczona jego ilość. Kto ma problemy, może sięgnąć choćby do sposobu staropolskiego, jakim było, i jest jeszcze nadal w pewnych regionach Polski, picie z jednego kieliszka, który krąży wśród biesiadników. Dają sobie w taki sposób czas, żeby napić się dla przyjemności, ale się nie upić.

Okładka tygodnika WPROST: 21/2016
Cały wywiad dostępny jest w 21/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 21
  • AnoNnimowy IP
    Mam 18 lat. Nie pije nie pale nie cpam. Można? Można. Chociaż ciężko jest się odnaleźć w tym świecie.
    • malkontent IP
      przez wieki zydzi rzadzili handlem wodka w polsce / sacharyna ciekawostki historyczne / eurochazariavision / ashke-nazi / stolica nazistów po wojnie enigma / nowa chazaria na ukrainie? / szejk wyjasnia sprawy ukrainy / der ewige jude english subtitles / akcje pod waterloo napisy polskie
      • valery IP
        zapomnieli dodać że dobry alkohol to jest coś smacznego kurde
        • Aaron IP
          "po alkoholu stajemy się hojni" według profesora wszystkie akcje humanitarne w Polsce żerują na Polakach alkoholikach, uchlanych imprezowiczach - to dlatego Wielka O. robi zbiórkę w niedziele rano. Pan profesor i redaktorka wprost obrażają Polaków, jest jeszcze alternatywa.... prof. i redaktorka opisują rzeczywistość w ich środowiskach zawodowych.
          • azazis IP
            może i picie jest przyjemne ale później rzygam jak kot i wolałbym zdechnąć niż obudzić się rano a to już fajne nie jest :(

            Spis treści tygodnika Wprost nr 21/2016 (1737)

            • Co dziś uraduje Putina 22 maj 2016, 20:00 Putinologia - jeżeli nie dorobiła się jeszcze odrębnej katedry na uczelni, to z pewnością ma już swoich zagorzałych studentów. Znawców tego, co prezydenta Rosji cieszy i czego pragnie. Wiemy już, że pragnie Brexitu, pragnie Trumpa w Białym Domu, że austriaccy czy francuscy... 3
            • Powroty mistrzów 22 maj 2016, 20:00 Spektakularne kradzieże, na ulicach wojsko z długą bronią. Nikt nie zastanawiał się jak w zeszłym roku: czy wypada wejść do canneńskiego pałacu w butach na płaskim obcasie. Dziś w Cannes gorzką atmosferę czuło się nawet na czerwonym dywanie. 10
            • Koniec finansowego eldorado prezesów, czyli jak PiS chce zaoszczędzić 60 milionów 26 maj 2016, 13:30 Prawo i Sprawiedliwość chce ukrócić legendarnie wysokie zarobki prezesów w spółkach z udziałem Skarbu Państwa. 10
            • Zdarzyło się jutro 22 maj 2016, 20:00 Bill clinton wypowiedział się o polsce, porównując rządy PiS i Jarosława Kaczyńskiego do rządów Putina. Podobno Putin poczuł się urażony. Teraz czekamy, aż opinię na temat naszego kraju wygłoszą inni członkowie rodziny i Monica... 14
            • Czy polska armia zdąży przed Putinem 22 maj 2016, 20:00 Jednostki hakerów, komandosi i obrona terytorialna czy raczej ciężki sprzęt: czołgi, artyleria i samoloty. Jakiej armii potrzebuje dziś Polska i na jakiego wroga powinna się szykować? 16
            • Zarzuty wagi ciężkiej 22 maj 2016, 20:00 Polska strategia wojskowa zakłada, że nasze bezpieczeństwo zależy od pomocy sojuszników. A co zrobimy, jeśli pomocy nie będzie? Poddamy się? – pyta prof. Romuald Szeremietiew, były wiceminister obrony, ekspert do spraw bezpieczeństwa. 19
            • Gabinet cieni PO 22 maj 2016, 20:00 Platforma przygotowuje się do kontrofensywy. Zamierza na bieżąco monitorować dokonania rządu Beaty Szydło i zaskakiwać nas świeżymi pomysłami. 20
            • Mam dla Andrzeja Dudy dużo sympatii 22 maj 2016, 20:00 PiS do pewnego stopnia realizuje mój program wyborczy – mówi „Wprost” Magdalena Ogórek, była kandydatka na prezydenta, wspierana przez SLD. 22
            • Fundusze do wzięcia. UE promuje dziedziny kreatywne 22 maj 2016, 20:00 Delphia Yachts Kot z Olecka w woj. warmińsko-mazurskim to największa w Polsce stocznia jachtowa, założona w 1990 r. przez braci Piotra i Wojciecha Kotów. Ponad 20 tys. wyprodukowanych jednostek sprawiło, że Delphia stała się marką rozpoznawalną wśród żeglarzy na całym świecie.... 25
            • Nie jestem lady Makbet 22 maj 2016, 20:00 Jarosław Kaczyński? Ciepły, miły, szarmancki. Jest prawdziwym erudytą. To strasznie przykre, że robią z niego zajadłego człowieka – mówi „Wprost” Arletta Brudzińska, żona wicemarszałka Sejmu. 26
            • Dlaczego nie umiemy żyć bez alkoholu 22 maj 2016, 20:00 Picie jest przyjemne. Odstresowuje, łagodzi ból po utracie bliskiej osoby, ułatwia kontakty społeczne. Po alkoholu stajemy się rozmowni, także w językach obcych, w których na trzeźwo nie czujemy się mocni. Ale alkohol ma swoje pułapki. I jako narkotyk grozi uzależnieniem -... 30
            • Szaman nie pije, by tańczyć 28 maj 2016, 10:00 Europejczycy odurzają się, bo lepiej się wtedy czują. Szamani, Indianie albo Buszmeni, po to, żeby wykonać jakieś zadanie, wypełnić tradycję. Nie robią tego dla przyjemności, więc się nie uzależniają – mówi Beata Pawlikowska, podróżniczka. 33
            • Jak być dobrą matką 22 maj 2016, 20:00 Chodzi w sobotę w piżamie do południa i w domu ma bałagan, ale zamiast sprzątać, woli siedzieć z dzieckiem na podłodze i grać w karty. Tak, właśnie to jest najlepsze dla dzieci. 36
            • Diakonat kobiet 22 maj 2016, 20:00 Twarz kobiety z ustami zaklejonymi taśmą – taki obrazek ilustrujący tekst poparcia dla wprowadzenia diakonatu kobiet w Kościele znalazł się na jezuickim portalu Deon.pl. I to jest dla mnie największa nowość w obecnej odsłonie dyskusji o starych postulatach liberalnych kręgów w... 39
            • Ile zarabiają absolwenci 30 największych szkół 22 maj 2016, 20:00 Rynek pracy szybko wchłania i dobrze opłaca nie tylko informatyków, ale też leśników – takie dane przynosi pierwsza edycja rządowego programu, który śledzi losy absolwentów uczelni. 40
            • Jak oczyścisz swój organizm w weekend 22 maj 2016, 20:00 Odwyk od niezdrowego jedzenia, używek i mediów społecznościowych warto zacząć w dni wolne. Specjaliści ostrzegają jednak, by nie rezygnować ze wszystkich grzesznych przyjemności naraz. 44
            • Mapa polskich milionerów 22 maj 2016, 20:00 Najwięcej polskich milionerów mieszka w województwie mazowieckim. Ponad 4,4 tys. mieszkańców Mazowsza może pochwalić się dochodami powyżej 1 mln zł. W Warszawie jest ich już ponad 2,7 tys. Wychodzi więc na to, że co szósty polski... 46
            • Bohaterowie polskiej ekspansji 22 maj 2016, 20:00 Lista biznesowych przebojów „made in Poland” robi się coraz dłuższa. Od gier przez meble po statki i cukierki – przedsiębiorcy coraz skuteczniej zdobywają odbiorców na odległych rynkach. 48
            • Filar polskiej przedsiębiorczości 22 maj 2016, 20:00 Giełda od dawna stanowi jeden z filarów polskiej gospodarki i przedsiębiorczości. Najbardziej dobitnym dowodem na to są spółki, które dzięki finansowaniu pozyskanemu z rynku kapitałowego stają się coraz bardziej innowacyjne,... 51
            • Polski bogacz nie oszczędza na luksusie 22 maj 2016, 20:00 Na Zachodzie branża dóbr luksusowych zwalnia, w Polsce przyspiesza. Mamy już ponad 40 tys. dolarowych milionerów. 56
            • Hossa Bessa 22 maj 2016, 20:00 Plusy i minusy tygodnia. 62
            • Kto z utęsknieniem czeka na Brexit? 22 maj 2016, 20:00 Niezależnie od lamentów nad niebezpieczeństwem Brexitu trwa wyścig o to, kto przejmie wielki biznes, uciekający z Londynu po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. Czy w kolejce ustawią się Polacy? 64
            • Koszty – korzyści z Brexitu 22 maj 2016, 20:00 Z materiałów przygotowanych przez brytyjski rząd i bank centralny wynika, że Brexit jest ekonomicznie nieopłacalny dla Wielkiej Brytanii bardziej niż dla UE. 67
            • Brazylijska telenowela 22 maj 2016, 20:00 W Brazylii, podobnie jak w Polsce, najwyższe instancje sądowe stały się elementem zaciekłej walki politycznej. 68
            • Trump czy Clinton. Kto będzie gorszy dla Polski 22 maj 2016, 20:00 Jeżeli wierzyć mądrym głowom w amerykańskich i największych polskich mediach, to nic gorszego niż rządy Donalda Trumpa nie może nas spotkać. Prawda jest znacznie bardziej przygnębiająca: wygląda na to, że nic dobrego nie może nas spotkać ze strony Ameryki, dopóki w Białym Domu... 70
            • Polska moda eksportowa 22 maj 2016, 20:00 Młodzi polscy projektanci mają pomysły, odwagę i internet pod ręką. To wystarcza, by w światowej modzie osiągnąć dziś sukces. 72
            • Winne strony 22 maj 2016, 20:00 Enoturystyka , czyli podróżowanie po regionach winiarskich świata, stała się nowym hobby Polaków. 76
            • Sezon na szparagi 22 maj 2016, 20:00 Dlaczego szparagi mają różne kolory? To kwestia ich uprawy. Te zielone wyrastają ponad glebę. Białe przed przebiciem się na światło dzienne zostają przysypane ziemią – na polach powstają wtedy charakterystyczne kopczyki. 79
            • Ptaki są wściekłe 22 maj 2016, 20:00 „Angry Birds” to fenomen. Od wielu lat jest to najpopularniejsza gra na urządzenia mobilne, ściągnięto aż dwa miliardy jej kopii. Teraz wściekłe ptaki wkraczają do kin na całym świecie. 80
            • Życie małe, ale straszne 22 maj 2016, 20:00 Ta wydana w marcu ubiegłego roku powieść poruszyła amerykańskich czytelników jak mało która. Krytyka też nie szczędziła jej pochwał i tak oto prawie nieznana Hanya Yanagihara stała się literacką celebrytką i kandydatką do większości najbardziej prestiżowych nagród za oceanem. 83
            • Straszyć bez straszydeł 22 maj 2016, 20:00 Tytuły takie jak „Paranormal Activity” czy „Naznaczony” pokazały, że nie trzeba inwestować fortuny, aby horror zarobił – mówi reżyser kina grozy Mike Flanagan, którego film „Zanim się obudzę” wchodzi właśnie do polskich kin. 84
            • Świat arcymistrzów 22 maj 2016, 20:00 Międzywojenna Polska była szachową potęgą. Nasi arcymistrzowie byli pochodzenia żydowskiego i większość z nich nie przeżyła II wojny światowej. 85
            • Walka o oddech. O życie. O leczenie 22 maj 2016, 20:00 Chorują częściej mężczyźni, zwykle po 50. roku życia. Idiopatyczne włóknienie płuc postępuje szybko i prowadzi do śmierci. Mimo to w polskim systemie ochrony zdrowia pacjenci z tą chorobą nie mają dostępu do żadnego leku. 86
            • Dzikość jest blondynką (z Krakowa) 22 maj 2016, 20:00 Opowieść o 30-letniej teatrolożce Zuli ma wszystkie wady debiutu, ale jednocześnie intryguje i pokazuje potencjał autorki. Jest w niej jakaś dzikość i energia, która, jeśli pisarka będzie trzymać się w ryzach i nie pozwoli opowieści płynąć swoim nurtem, może ją doprowadzić do... 89
            • Dużo obiecuje. Wyróżnia się długością 22 maj 2016, 20:00 Opel insignia sports tourer nietanie kombi, które zaspokoi rozmaite gusty 92
            • Sny o potędze 22 maj 2016, 20:00 Pamiętają państwo pewnie piosenkę Wojciecha Młynarskiego o dwóch koniach. Jeden był łagodny i układny, drugi krnąbrny i rozbrykany. Woźnica, który nie był w stanie opanować złośliwego, lał tego spokojnego. Wiedział, że mu nie odda, i powtarzał drugiemu: „Jak się będziesz,... 94
            • Nie znikniemy z rynku 22 maj 2016, 20:00 A my nie, bo chcemy się stać liczącym się w naszym kraju polskim przewoźnikiem, a docelowo otworzyć przedstawicielstwa w Europie – mówi Michał Błaszczyk, dyrektor generalny polskiej firmy kurierskiej Delta City Przesyłki Sp. z o.o.... 96
            • Ursus – lider sprzedaży ciągników w Polsce 22 maj 2016, 20:00 Ursus, polska marka o ponad 120-letniej tradycji, jest największym krajowym producentem ciągników i maszyn rolniczych. Przejęte przez krajowego inwestora strategicznego w 2011 r. upadłe zakłady produkcyjne Ursusa w zaledwie pięć lat przekształcono w dynamiczne przedsiębiorstwo... 97
            • Na straży bezpieczeństwa 22 maj 2016, 20:00 To nie jest łatwa praca – mówi pan Krzysztof, który od sześciu lat pracuje na lotnisku jako operator kontroli bezpieczeństwa. – Na każdej zmianie sprawdzamy co najmniej kilka tysięcy osób, a każda z nich może stanowić potencjalne zagrożenie. Presja jest ogromna. Ale nie ma... 98

            ZKDP - Nakład kontrolowany