Blitzkrieg na haju

Blitzkrieg na haju

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Blitzkrieg na haju
Blitzkrieg na haju / Źródło: Getty Images
Zbiorowy szał wyznawców Hitlera, który stał się siłą napędową III Rzeszy, nie był dziełem przypadku. Niemcy znajdowali się pod wpływem metamfetaminy, łatwo dostępnej i rozdawanej żołnierzom na froncie.

9 listopada 1939 r. jeden z okupujących Polskę niemieckich żołnierzy wysłał list do swoich rodziców w Kolonii: „Jest tutaj ciężko, dlatego dziś piszę do was głównie po to, żeby poprosić o uzupełnienie zapasów pervitinu” – pisał 22-letni żołnierz podpisujący się Heini, który 32 lata później, już jako Heinrich Böll, otrzymał literacką Nagrodę Nobla. Pervitin, o który dopominał się w tym, a także w następnych listach z Polski, był komercyjną nazwą metaamfetaminy produkowanej od 1938 r. przez firmę farmaceutyczną Temmler. Specyfik został opatentowany przez dr. Fritza Hauschilda, naczelnego chemika Temmlera. Zainspirowały go osiągnięcia amerykańskich sportowców startujących na olimpiadzie w Berlinie w 1936 r. pod wpływem amfetaminy stanowiącej główny składnik tabletek znanych pod komercyjną nazwą benzedryna. Hauschild stworzył znacznie potężniejszy w działaniu środek, który Niemcy szybko pokochali, bo dawał im pewność siebie i poczucie siły, które znakomicie pasowały do atmosfery tamtych czasów. – Pervitin to był narodowy socjalizm w pigułce – pisał Norman Ohler, autor niemieckiego bestsellera „Der totale Rausch”, opisującego role narkotyków w rozwoju III Rzeszy. Niemcy, wtedy już oficjalnie nazwane III Rzeszą, wstawały z kolan pod wodzą Adolfa Hitlera. Naziści wydali co prawda wojnę morfinie, która upowszechniła się po I wojnie światowej, bo wiązali ją z moralnym zepsuciem Republiki Weimarskiej obalonej przez NSDAP.

Część narkomanów, uzależnionych jeszcze w szpitalach polowych I wojny światowej, gdzie morfina była masowo podawana rannym żołnierzom, została zlikwidowana śmiertelną dawką opiatu. Resztę wysłano na detoks do obozów koncentracyjnych. Jednak pigułka Hauschilda reprezentowała sobą coś zgoła innego niż dekadenckie narkotyki pozwalające uciec od narodowosocjalistycznej rzeczywistości. Metamfetamina była idealnym paliwem dla pracowitego, zdyscyplinowanego narodu, który nie ulega słabościom. Pervitin szturmem wziął niemiecki rynek. Był sprzedawany bez recepty i używany masowo przez sekretarki, aktorów i maszynistów kolejowych. Dodawano go także do czekoladek Hildebrand, których producent zalecał gospodyniom domowym zjedzenie jednej lub dwóch przed rozpoczęciem sprzątania. Euforyczne działanie środka znakomicie pasowało do entuzjazmu, jaki ogarnął Niemców tuż przed wybuchem wojny.

Zombi z wehrmachtu

Na pervitin szybko zwrócił uwagę Otto Rank, szef wojskowego instytutu medycznego w Berlinie, który docenił jego pozytywny wpływ na samoocenę, wzmożoną koncentrację i gotowość do podjęcia ryzyka, a także osłabienie odczuwania bólu, głodu, pragnienia i zmęczenia. Nie mógł się nadziwić, że po przyjęciu odpowiedniej dawki pervitinu może pracować bez przerwy przez 50 godzin i zlecił testy kliniczne specyfiku, który mógł bardzo przydać się do realizacji nowej niemieckiej strategii wojny błyskawicznej. Wyniki były na tyle obiecujące, że od kwietnia 1939 r. Wehrmacht zaczął zamawiać miliony tabletek, przygotowując zalecenia do brania jednej lub dwóch sztuk pervitinu w warunkach bojowych. Procedury przewidywały uzupełnienie zapasów na telefoniczne żądanie dowództwa jednostek, identycznie jak w przypadku innych artykułów wojennych pierwszej potrzeby, takich jak paliwo czy amunicja. Do grudnia 1939 r. armia niemiecka zamówiła 29 mln tabletek. Blitzkrieg w Polsce rozegrał się więc na metaamfetaminie, a to był dopiero początek. Na potrzeby kampanii francuskiej Wehrmacht zwiększył zamówienia do 35 mln sztuk. Bez metaamfetaminy kampania przeciw aliantom we Francji mogła nie pójść tak gładko. III Rzesza miała niewątpliwą przewagę technologiczną, ale do obsługi wspaniałych maszyn wojennych potrzebni byli ludzie.

Dlatego, gdy pojawił się plan obejścia potężnych fortyfikacji Linii Maginota przez zalesione i górzyste Ardeny, generałowie niemieccy zaprotestowali. To był trudny do przebycia teren, wojska potrzebowałyby dużo czasu na wypoczynek, co z kolei dawałoby Francuzom czas na przegrupowanie sił i zorganizowanie obrony. Blitzkrieg Hitlera we Francji mógł więc utknąć w lesie. Jednak dzięki pervitinowi Wehrmacht przeleciał przez Ardeny w trzy dni bez postoju, rozstrzygając wojnę z Francją już na jej początku. Lekarze wojskowi nie mieli problemu z faszerowaniem żołnierzy metaamfetaminą, bo sami ledwo zachowywali kontakt z rzeczywistością. – Dla zabicia czasu chętnie eksperymentowaliśmy, zaczynając dzień od szklanki koniaku, potem w ciągu dnia braliśmy kokainę, a wieczorem robiliśmy sobie zastrzyki z morfiny – wspominał Franz Wertheim, lekarz wojskowy służący w 1940 r. na froncie zachodnim. Gdy czasami otrząsał się z odurzenia, zauważał, że „narodowy socjalizm w pigułce”, który na froncie wyzwala z żołnierzy nadludzkie siły, po walce zamienia ich w zombi.

Koktajl dla nadludzi

Młody Heinrich Böll nie był jedynym żołnierzem skarżącym się w listach do rodziny na uzależnienie od pervitinu. 60 mln pigułek, rozdanych żołnierzom Wehrmachtu, Luftwaffe i Kriegsmarine od inwazji na Polskę do bitwy o Anglię, poczyniło straszne spustoszenia w szeregach hitlerowskiej armii. Dowódcy zauważyli, że tabletki uzależniają, czynią żołnierzy agresywnymi i skłonnymi do popełniania zbrodni, a nawet napaści na własnych dowódców. Odstawienie pervitinu powoduje z kolei dojmującego kaca i depresję trwającą kilka dni. Już w początkach 1941 r. niemieckie ministerstwo zdrowia postanowiło więc wciągnąć lek na listę substancji zakazanych. Armia zmniejszyła konsumpcję z 12,5 mln sztuk miesięcznie do zaledwie 1,2 mln, ale był to jedynie wynik chwilowego uspokojenia sytuacji na froncie.

W czerwcu 1941 r. ruszyła inwazja na Rosję i metaamfetaminowa karuzela znów zaczęła się kręcić. W warunkach ciężkiej rosyjskiej zimy pervitin okazał się cudowną bronią. Tracący siły i morale żołnierze zmagający się z Rosjanami pod Stalingradem dokonywali cudów, walcząc bez względu na mrozy i śnieżyce. – Nie mogłem spać, bo wziąłem za dużo pervitinu, wszyscy byliśmy od niego uzależnieni, zobojętnieliśmy na niebezpieczeństwo, bo braliśmy go częściej i częściej w coraz większych dawkach – wspominał front wschodni Gerd Schmueckle z 7. dywizji pancernej. Rozdawany masowo narkotyk, do dziś uważany za jeden z najpotężniejszych na rynku, musiał mieć także wpływ na brutalność niemieckiej machiny wojennej na wschodzie, bez litości pacyfikującej słowiańskich i żydowskich „podludzi”. Niemcy doceniali pożytki z farmakologicznego wspomagania żołnierzy do tego stopnia, że wiosną 1944 r. wiceadmirał Kriegsmarine Hellmuth Heye zażądał dostarczenia środka potężniejszego od pervitinu. Flota planowała wówczas zapobiec zbliżającej się alianckiej inwazji we Francji za pomocą miniaturowych łodzi podwodnych, które miały zniszczyć inwazyjną flotę, gromadzącą się w brytyjskich portach. Jednostki były jednoosobowe, więc obsługujący je marynarz musiał wytrzymać kilkudniową misję bojową bez snu i na pełnych obrotach. Zadania podjął się i przygotował pigułkę będącą koktajlem kokainy, pervitinu i eukodalu, pochodnej heroiny, od której uzależniony był sam Adolf Hitler. Testy środka, nazwanego D-IX przeprowadzano na więźniach Sachsenhausen, których, wedle wspomnień więzionego przez Niemców za działalność w ruchu oporu Odda Nansena (syna słynnego norweskiego polarnika), formowano w tzw. patrole pigułkowe. Ich nafaszerowani narkotykami członkowie byli w stanie maszerować bez przerwy przez 24 godziny z 20-kilogramowymi plecakami, zanim padli trupem. D-IX nie odwrócił jednak losów wojny. Zamykani w niedopracowanej technicznie stalowej puszce marynarze pod wpływem mieszanki narkotyków wpadali w psychozy i często kończyli na dnie morza, nie dopłynąwszy do celu.

Kac gigant

6 czerwca 1944 r. alianci wylądowali w Normandii. Niemieckie dowództwo zareagowało na to dosyć opieszale, co może mieć ścisły związek z narkotykowymi problemami samego wodza amfetaminowej Trzeciej Rzeszy. Hitler uchodził za zdeklarowanego przeciwnika używek. Był ortodoksyjnym wegetarianinem, nie pił kawy, nie palił ani nie pił alkoholu. Narkotykami się brzydził do tego stopnia, że zamykał w obozach koncentracyjnych narkomanów, choć np. morfinowy nałóg swojego druha Hermana Göringa jednak tolerował. Od 1936 r. osobistym lekarzem Führera był dr Theodor Morell, specjalizujący się wcześniej w leczeniu syfilisu i dożylnych wlewach witaminowych, których składnikami były także kokaina, amfetamina i pochodne heroiny. Wśród pacjentów dr. Morella była m.in. znana reżyserka i nazistowska propagandystka Leni Riefenstahl a także Eva Braun i jej pierwszy pracodawca Heinrich Hoffmann, który był nadwornym fotografem Hitlera i twórcą jego publicznego wizerunku.

Morell świetnie dogadał się z hipochondrycznym Führerem, któremu podobały się błyskawiczne efekty jego dożylnych kuracji. Lekarz wpompowywał w żyły Hitlera ponad 80 różnych medykamentów – od prawdziwych witamin przez zastrzyki testosteronowe na potencję, strychninę, adrenalinę po kokainę, metaamfetaminowy pervitin i eukodal, pochodną heroiny, od której euforycznego działania przywódca III Rzeszy szybko się uzależnił. Wódz bardzo ufał Morellowi. Gdy w 1943 r. Niemcy wzięli pod swoje skrzydła obalonego we Włoszech Benito Mussoliniego, tworząc dla niego marionetkowe państewko pod ochroną Wehrmachtu, wysłano tam właśnie Morella, żeby swoją kuracją postawił na nogi załamanego Duce. To Morell postanowił dodać do eukodalu kokainę, która miała leczyć bóle ucha, na które Hitler cierpiał po eksplozji bomby w Wilczym Szańcu. Faszerowanie go stymulantami, pomagającymi snuć kolejne plany dla Tysiącletniej Rzeszy, wywoływało jednak bezsenność, którą Morell zwalczał zastrzykami z bromu i nasennych barbituranów. Tak też było tego dnia, gdy alianci zaczęli desant w Normandii. Nafaszerowanego zastrzykami Hitlera nie można było dobudzić, a nikt nie śmiał podjąć działań bez jego aprobaty. Alianci umocnili się na plaży Omaha, ściągnęli posiłki i nie dali się już zepchnąć do morza, tylko podjęli marsz w kierunku Berlina. Ich farmakologiczną bronią przeciw hitlerowskiemu pervitinowi była z kolei benzedryna, znacznie słabsza w działaniu, a przez to także przynosząca mniej skutków ubocznych. Wiosną 1945 r. rozegrał się ostatni akt narkotykowej epopei hitlerowskich Niemiec. Alianci zniszczyli berlińskie zakłady Temmera, w których produkowano pervitin. Jego brak boleśnie odczuł także Hitler, któremu dr Morell aplikował lek codziennie w ostatnich tygodniach przed upadkiem Berlina. Skutków odstawienia potężnej metaamfetaminy nie można było złagodzić, bo zabrakło także ulubionego przez Hitlera eukodalu. Kreowana dotąd w dużej mierze za pomocą narkotyków narodowosocjalistyczna rzeczywistość w ostatniej fazie jej istnienia okazała się nie do zniesienia. Pogrążony w depresji Hitler popełnił samobójstwo, nie mogąc wiedzieć, że wynaleziony na potrzeby Tysiącletniej Rzeszy pervitin będzie przez firmę Temmer produkowany w Niemczech zachodnich aż do końca lat 80.

Okładka tygodnika WPROST: 41/2016
Więcej możesz przeczytać w 41/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • dr chwast IP
    Amerykańscy żołnierze również mieli przy sobie metamfetaminę.Ale nie wiem czy wolno o tym we Wprost pisać.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 41/2016 (1757)

    • Brak zaufania nas osłabia 9 paź 2016, 20:00 Polacy protestują. Referenda w ważnych sprawach są organizowane od wielkiego dzwonu, więc obywatele wzięli sprawy w swoje ręce. Jeśli nie chcemy czekać na możliwość wypowiedzenia się za pomocą kartki wyborczej, skrzykujemy się i organizujemy protesty oraz wychodzimy na ulice.... 3
    • Tusk kontra Kaczyński 9 paź 2016, 20:00 Donald Tusk rzucił wyzwanie Jarosławowi Kaczyńskiemu. Zaproponował mu debatę. I to jeszcze w swoim stylu, czyli na komunikatorze internetowym Twitter, którego prezes PiS nie ma. „To może debata, Panie Prezesie? O Europie, Polsce i Pana... 8
    • Czarny protest i zielona trawka, czyli trwa polityczna kampania buraczana. 9 paź 2016, 20:00 CZARNY PROTEST, CZARNY PARASOL, czarny chleb i czarna kawa. I wtedy wchodzę ja, cały na biało – mówi Prezes. I nawet sprzątać nie trzeba, bo już jest pozamiatane. 11
    • Uwielbiam kobiety 9 paź 2016, 20:00 Za ogromną część aborcji i nieszczęść kobiet odpowiadają mężczyźni – mówi Tomasz Terlikowski, dla wielu katolicki wróg nr 1, i wzywa Polaków do dialogu. I przeprasza. 12
    • Długie skutki krótkiej wojny 9 paź 2016, 20:00 PiS w dwa tygodnie zamknął sprawę zaostrzenia ustawy aborcyjnej. Ale spór o przerywanie ciąży wcale na tym się nie kończy, a skutki tej batalii będą długotrwałe. 16
    • Polską politykę czeka aksamitna rewolucja 9 paź 2016, 20:00 Nowoczesna jednoczy wokół siebie opozycję, zaprasza na swoje listy część działaczy KOD, może też część Platformy. I wygramy z PiS – ujawnia swój plan Ryszard Petru. 20
    • PO skręca w prawo. Albo w lewo 9 paź 2016, 20:00 Politycy Platformy byli zaskoczeni programem ogłoszonym na konwencji. Hasła likwidacji IPN i CBA nie spodobały się konserwatystom w PO. Partia jest coraz bardziej podzielona wewnętrznie. 23
    • Sprzedani dla sławy 9 paź 2016, 20:00 Zjeść węża, opowiedzieć ze szczegółami o nocnych igraszkach, ze łzami w oczach wspominać trudne chwile w życiu. Ludzie to kupią, oglądalność wzrośnie, a z nią wartość ewentualnych kontraktów reklamowych. 26
    • Mity z Pudelka 9 paź 2016, 20:00 Doda odgrywa rolę współczesnej polskiej Afrodyty, Anita Werner – Artemidy. Dzisiaj też mamy swoich bogów, na których się wzorujemy – mówi Jacek Wasilewski, medioznawca z Uniwersytetu Warszawskiego. 30
    • Państwo wypięło się na jakość 9 paź 2016, 20:00 Były rektor niepublicznej uczelni prof. Marek Konopczyński opisuje, jak na studentach robi się biznes i dlaczego niekiedy gramatura kanapek jest ważniejsza od standardów kształcenia. 32
    • Chuligan bije obcego, bo czuje, że mu wolno 9 paź 2016, 20:00 Nie możemy zadowalać się stwierdzeniem: „To była napaść na tle rasistowskim”, i poprzestać na tym. Tych ataków nie dokonują działacze skrajnej prawicy, a to znaczy, że problem jest głębszy – mówi dr Łukasz Jurczyszyn, badacz radykalnej prawicy. 34
    • Wszystko, co chcielibyście wiedzieć od księdza 9 paź 2016, 20:00 Nie ma nic gorszego dla Kościoła niż sytuacja, gdy staje się uprzywilejowany. Najlepiej się rozwija, kiedy jest minimalnie prześladowany – mówi ksiądz Jan Kaczkowski w wydanej właśnie ostatniej rozmowie. 38
    • World Travel Show w Warszawie 9 paź 2016, 20:00 World Travel Show, największe targi branży turystycznej, odbędą się w weekend 14-16 października w Ptak Warsaw Expo w Nadarzynie. To tylko 20 minut jazdy od centrum Warszawy. 40
    • Raj dla start-upów 9 paź 2016, 20:00 Program Start in Poland stwarza szanse dla młodych, innowacyjnych firm na wsparcie biznesowe i finansowe. 41
    • CETA kot w worku, czyli mutant 9 paź 2016, 20:00 Zalew żywności GMO, upadek gospodarstw rolnych, miliardowe odszkodowania dla korporacji – jeśli Unia podpisze z Kanadą umowę CETA, czarnych scenariuszy rysuje się wiele. 42
    • Ja również byłem startupowcem 9 paź 2016, 20:00 Polska w ciągu czterech-pięciu lat będzie miała swojego jednorożca, czyli technologiczną spółkę wartą więcej niż miliard dolarów – mówi „Wprost” Tomasz Czechowicz, założyciel funduszy z Grupy MCI i jeden z najbogatszych Polaków. 46
    • Hossa Bessa 9 paź 2016, 20:00 Najcenniejsze marki świata Apple, Google i Coca-Cola to trzy najcenniejsze marki świata – tak wynika z tegorocznego rankingu Interbrand. Ta amerykańska firma konsultingowa już od 17 lat przygotowuje rankingi najdroższych brandów na ziemi.... 49
    • Mistrzowie internetu 9 paź 2016, 20:00 Laureaci pierwszej edycji organizowanego przez „Wprost” konkursu „Mistrzowie e-commerce” udowadniają, że na tym rynku jest jeszcze dużo do z(a)robienia. 50
    • Know How 9 paź 2016, 20:00 Polski skok w VR ŁÓDZKIE STUDIO PLASTIC KIEROWANE PRZEZ MICHAŁA STANISZEWSKIEGO STWORZYŁO PIERWSZĄ POLSKĄ GRĘ W RZECZYWISTOŚCI WIRTUALNEJ. Gra „Bound” jest nie dość, że pierwsza, to i bardzo ambitna pod względem artystycznym –... 52
    • Innowacja niejedno ma imię 9 paź 2016, 20:00 Tygodnik „Wprost” już po raz szósty docenił przedsiębiorców odznaczających się świeżym spojrzeniem na swoją branżę, pomysłowością oraz odwagą w poszukiwaniu nowych rozwiązań. 54
    • Okrągły stół innowacji 9 paź 2016, 20:00 Pod względem innowacyjności Polska znajduje się na 39. miejscu na świecie. Co zrobić, aby to zmienić, zastanawiali się uczestnicy Round Table Mixer. 56
    • Paliwo dla innowacji 9 paź 2016, 20:00 Paliwo z glonów i stacje benzynowe zasilane słońcem to innowacje w wydaniu grupy Orlen. Jak płocki koncern przyciąga do siebie innowacje? 58
    • PKO Bank Polski dla firm 9 paź 2016, 20:00 Profesjonalna firma bez współpracy z bankiem nie może dobrze funkcjonować. Instytucje finansowe oferują przedsiębiorcom szyte na miarę rachunki firmowe, korzystne kredyty na start i rozwój firmy oraz nowoczesne aplikacje. 60
    • Z rozmachem 9 paź 2016, 20:00 Griffin Real Estate nie produkuje zaawansowanych technologicznie przedmiotów ani nie wdraża wynalazków. Ale jest jednym z najodważniejszych innowacyjnych inwestorów tworzących projekty o profilu, jakiego na polskim rynku dotąd nie było. 62
    • Kiedy fintech wkracza w codzienność 9 paź 2016, 20:00 Innowacje przyjmują różne formy. To rzeczy rewolucjonizujące spojrzenie na rzeczywistość lub usprawnienia, które powodują, że powstaje pytanie, dlaczego pojawiły się dopiero teraz. 63
    • Strategia ciągłej zmiany 9 paź 2016, 20:00 Sukces grupy kapitałowej Ever to dowód na to, że nawet tak podstawowe usługi jak sprzątanie, catering czy obsługa techniczna budynków potrzebują nowatorskich rozwiązań. 64
    • Będą kolejne przełomy 9 paź 2016, 20:00 Inwestujemy w R&D w Polsce ok. 35 proc. obrotów. Zwiększamy nasze zaangażowanie mimo ogólnego spadkowego trendu – mówi Jarosław Oleszczuk, prezes zarządu AstraZeneca Pharma Poland. 65
    • Energia w pakiecie z fachowcem 9 paź 2016, 20:00 Nasz program kliencki oparty jest na prostej zasadzie: im więcej produktów i usług kupujesz w TAURONIE, tym mniejsze płacisz rachunki za prąd – mówi Grzegorz Lot, wiceprezes zarządu TAURON Sprzedaż. 66
    • Za co kochamy smartfony 9 paź 2016, 20:00 Systematyczne zwiększanie mocy obliczeniowej stanowi tylko jeden z aspektów technologicznego postępu. Kolejne to rozwój mobilności, a przede wszystkim uniwersalności urządzeń. Ten ostatni jako tendencja jest właściwie niezauważany. 68
    • Apartament rodzinny 9 paź 2016, 20:00 Coraz więcej polskich rodzin szuka nieruchomości w Śródmieściu. Na co warto zwrócić uwagę przy zakupie apartamentu, aby spełnić oczekiwania wszystkich domowników? 69
    • Jak się zarabia na nieruchomościach 9 paź 2016, 20:00 Choć polski rynek nieruchomości komercyjnych w skali Europy Zachodniej jest niewielki, to w regionie jesteśmy liderem. Zarówno pod względem wielkości rynku, jak i różnorodności dostępnych ofert. 70
    • Ślepy zaułek Putina 9 paź 2016, 20:00 Groźby Kremla wobec Zachodu wyglądają coraz bardziej groteskowo. Rosja sama zapędza się w sytuację bez wyjścia. 74
    • Europejskie Las Vegas 9 paź 2016, 20:00 Narzeczeni, którzy chcą sobie szybko i bez zbędnych formalności powiedzieć „tak”, zamiast do Nevady jadą dziś do Danii lub na Cypr. 78
    • Mózgi polityczne. Czy o poglądach decyduje biologia? 9 paź 2016, 20:00 Badania łączące biologię z polityką prowadzone są od niedawna, ale coraz intensywniej. Wynika z nich, że do pewnego stopnia to biologia determinuje nasze postrzeganie polityki. 80
    • Blitzkrieg na haju 9 paź 2016, 20:00 Zbiorowy szał wyznawców Hitlera, który stał się siłą napędową III Rzeszy, nie był dziełem przypadku. Niemcy znajdowali się pod wpływem metamfetaminy, łatwo dostępnej i rozdawanej żołnierzom na froncie. 83
    • NAWET AKTORZY NIE WIEDZIELI, KTO ZABIŁ 9 paź 2016, 20:00 Obsadzanie serialu to rodzaj kompozycji plastycznej. Jeśli wszystkich postawimy obok siebie, obsada ma być jak obraz – mówi Łukasz Palkowski. Serial „Belfer” w jego reżyserii to najgorętszy telewizyjny tytuł tej jesieni. 86
    • Całe zło Dobrowic 9 paź 2016, 20:00 Mała miejscowość, nowy nauczyciel polskiego... Brzmi mało emocjonująco? Dodajmy morderstwo na młodej uczennicy, a atmosfera szybko zgęstnieje. 89
    • Drzwi trochę uchylone 9 paź 2016, 20:00 Nasza kinematografia jest coraz bardziej światowa. Polscy filmowcy odważnie wchodzą w koprodukcje z kolegami z innych krajów. Z kolei nasi samorządowcy chętnie by ugościli produkcje ze świata, ale bez pomocy państwa akurat w tym przypadku się nie obędzie. 90
    • Szczęśliwa katastrofa 9 paź 2016, 20:00 Nie ma chyba bardziej kontrowersyjnej nagrody. Prawica twierdzi, że to bękart politycznej poprawności. Lewica oburza się, że utrwala europocentryczny i męski obraz kultury. Pisarze o niej marzą, ale jako laureaci już nie są tacy szczęśliwi. W najbliższy czwartek zostanie... 92
    • Zło z telewizora 9 paź 2016, 20:00 Bronisław Wildstein „Dom wybranych” Zysk i S-ka Dom wybranych” to ciekawa próba powieści idei w kostiumie prozy popularnej. Trochę w stylu Michela Houellebecqa. Takich prób podejmowano w Polsce już kilka, ta wydaje się najbardziej... 94
    • Mistrzowska lekcja 9 paź 2016, 20:00 Zaczynali 30 lat temu i mimo że nigdy nie sprzedawali zbyt wielu płyt i byli znacznie popularniejsi w Europie niż w rodzinnych Stanach, to ich wpływ na muzykę rockową przełomu lat 80. i 90. jest nie do przecenienia. Uwielbiają ich Thom... 96
    • Bośniacki krzyk 9 paź 2016, 20:00 Sarajewo to szalone, pełne luzu miasto, które rwie się do nowoczesności i tętni życiem – mówi mi Danis Tanović. – Tamtejszy festiwal filmowy jest wspaniałą dziesięciodniową fiestą przywodzącą na myśl Włochy w ich najlepszych... 97
    • Sejm, jest tam kto? 9 paź 2016, 20:00 Zdarzają się wśród Polaków w Ameryce zacięte dyskusje, także kłótnie. Nigdy jednak nie widziałem takiego chaosu jak w polskim parlamencie 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany