KOBIETY MAFII

KOBIETY MAFII

Piękne, wykształcone i zdolne do najbardziej okrutnych zbrodni. Z miłości do gangsterów – lub ich pieniędzy – są gotowe na wiele. Dla „ludzi z miasta” są często bardziej zaufanymi wspólnikami niż kompani z gangu.

Joanna i Rafał Pasztelańscy

Kiedyś żona gangstera miała jedynie dobrze wyglądać, ładnie pachnieć i leżeć w spa. W przypadku wpadki męża jej rola ograniczała się do załatwienia dobrego adwokata, a potem do regularnego dostarczania paczek za kraty.

Współczesne kobiety mafii, nazywane przez samych policjantów gangwomen, biorą sprawy w swoje ręce. Zazwyczaj wtedy gdy ich ukochani po raz kolejny trafiają za kraty. „Więzienne wdowy” stają się łączniczkami bossów ze strukturami na wolności. Nadzorują przemyty narkotyków, ustalają gangsterskie cenniki, a nawet dokonują zmian w hierarchii mafii. Przestają być wyłącznie kobietami bossów, coraz częściej stają się ich nadzorczyniami. Tym samym gangi znad Wisły przyjęły sycylijski model rodziny mafiosa, gdzie bossowie w spódnicach pilnują spraw famiglia. Oczywiście polska mafia to wciąż jednak domena mężczyzn. Kobieta boss może mieć władzę tylko wtedy, gdy będzie ją dzielić z jakimś mężczyzną. Nawet gdyby miał on być figurantem.

Piękna „monia”

Najbardziej znaną dziś gangwoman jest Monika „Słowikowa”, a jej książka „Królowa mafii” napisana z Piotrem Pytlakowskim błyskawicznie stała się bestsellerem. Monice zarzuca się kierowanie grupą przestępczą podczas wymuszonej nieobecności byłego już męża Andrzeja Z. ps. Słowik. W areszcie spędziła dwa i pół roku, wyszła za kaucją. 120 tys. zł to nie jest suma, jaką przeciętny śmiertelnik trzyma w skarpecie na czarną godzinę. Dlatego uważa się, że Monikę ktoś wyciągnął zza krat. Ona sama sugerowała, że to jej ukochany, który był w stanie zrobić dla niej wszystko. Córka tancerki baletowej i inżyniera. Grzeczna dziewczynka z tzw. dobrego domu z warszawskiej Saskiej Kępy związała się z członkiem zarządu mafii pruszkowskiej, słynnym „Słowikiem”. Wzięła z nim ślub, a właściwie dwa śluby. Pierwszy w Las Vegas, drugi, już kościelny, wzięli po kilku miesiącach w Jerozolimie. Pojechali tam z pielgrzymką organizowaną przez księdza Kazimierza Orzechowskiego, kapelana Domu Aktora w Skolimowie. Według prokuratora, gdy „Słowik” został zatrzymany, jego żona miała przejąć po nim rządy nad grupą przestępczą. „Monia” odpowiada przed stołecznym sądem za kierowanie gangiem, handel narkotykami oraz pośrednictwo w unikaniu odsiadki przez przestępców, za sprawą m.in. fikcyjnych chorób. Pogrążył ją Roman O. ps. Sproket, z którym przez pewien czas była związana. „Sproket” stwierdził, że „Monia” cieszyła się dużym szacunkiem w półświatku. – To dlatego, że pojechała razem z mężem do Ameryki Południowej i byli zakładnikami, aby zagwarantować współpracę przy dostawie kokainy – mówił. Jego zdaniem o wysokiej pozycji „Moni” świadczyło to, że kiedy ukradziono z jej samochodu radio (o wartości ok. 100 dolarów), to gang zaangażował 50 osób do poszukiwania sprzętu. 

Według „Sproketa” grupa „Moni” była podzielona na dwa niezależne działy. Pierwszy zajmował się handlem narkotykami, wymuszeniami, ściąganiem haraczy. Drugi dział kombinował wokół przestępstw gospodarczych: obrotu fikcyjnymi fakturami, oszustw kredytowych, windykacji rat leasingu itp. Monice grozi do dziesięciu lat więzienia. Częściowo przyznała się do zarzutów i złożyła obszerne wyjaśnienia, ale zaprzecza, że była bossem. Przekonuje, że była ofiarą. – On kłamie. Nigdy nie kierowałam żadną grupą przestępczą i nie odgrywałam żadnej roli w grupie pruszkowskiej. Prawdą jest, że kochałam swojego męża. Te fałszywe zarzuty i pobyt w areszcie przez ponad dwa lata zrujnowały mi życie. Zostałam bez grosza przy duszy – przekonywała. Kilka miesięcy temu otworzyła luksusowy salon urody przy ulicy Łuckiej. Skąd miała pieniądze? Niektórzy sugerowali, że to zapłata byłego męża (w końcu rozwiodła się ze „Słowikiem”) za milczenie.– Nie mam żadnego kontaktu z moim byłym mężem, ani z jego znajomymi. Żyję sama z pracy swoich rąk. Odprowadzam podatki, a salon otworzyłam wspólnie z koleżanką i nie jest moją własnością – wyjaśnia Monika. – Obecnie jedyne, na czym mi zależy, to na świętym spokoju i na dobrych relacjach z synem. Chcę zapomnieć o moim byłym życiu i ludziach z nim związanych. Zbyt dużo łez, krzywd, niesprawiedliwości i upokorzeń mnie spotkało – dodaje.

„baśka” od narkotyków

Teresa W. kierowała gangiem, gdy mąż siedział już w areszcie. Wielu twierdzi, że „Baśka”, bo tak na nią wołali, wydawała rozkazy już znacznie wcześniej. Miała odpowiednie warunki i głowę na karku. Jednak po tym, jak jej małżonek – Jerzy W. znany lepiej jako „Żaba” – trafił za kraty, przejęła stery w gangu na dobre. To „Baśka” zdaniem śledczych miała brać udział m.in. w obrocie ponad 100 kg heroiny oraz 13 kg kokainy. Podczas śledztwa ustalono, że niemal od początku działalności męża, pod przykrywką pralni, pomagała mu w narkobiznesie. Zajmowała się nadzorem pracy magazynów, pilnowała transakcji i osobiście wyceniała towar. Tak przynajmniej zeznawali później skruszeni członkowie gangu „Żaby”. – „Baśka” była bardziej ogarnięta od „Żaby”. To doskonała organizatorka. Poza narkobiznesem, jak się później okazało, była mistrzynią w tzw. obrotach na rynku nieruchomości. Twarda zawodniczka, która wzbudzała szacunek – opowiada jeden z byłych członków gangu „Żaby”. 

Prokuratura dysponowała dowodami, że pomagała też mężowi w przejęciu wartej 380 tys. zł nieruchomości przy ulicy Hafciarskiej w Warszawie. Przejęcie było dokładnie zaplanowane, a opierało się na najprostszym możliwym układzie. „Baśka” dogadała się z właścicielami działki, że przyjmie od nich zaświadczenie, jakoby wpłaciła 3,8 tys. zł zaliczki. W praktyce jednak przekazała im 15 tys. zł, zapewniając, że resztę przeleje natychmiast po sporządzeniu nowego aktu notarialnego. Jak można się domyślać, pozostałych pieniędzy właściciele działki już nie zobaczyli. W papierach wszystko było correct, ponieważ nowa właścicielka dopisała na zaświadczeniu dwa zera. Czyli zgodnie z dokumentem nie była już nic dłużna właścicielom. W październiku 2005 r. policja zatrzymała i „Baśkę”, i jej małżonka. Zostali zabrani z willi, w której znaleziono kilka drogich obrazów, biżuterię, luksusowy sprzęt oraz gotówkę. Kilka dni później dodatkowe łupy gangu zostały niechcący wydane policji przez samą córkę „Żaby”, która nieświadoma obserwacjipostanowiła wyjąć oszczędności rodziców z jednego z banków. Gotówka ze skrytki, jak również kilka kilogramów wyrobów ze złota i kolekcja kamieni szlachetnych również trafiły w ręce policji. Jerzy W. nie dożył wyroku. Został zwolniony z aresztu z powodu bardzo złego stanu zdrowia. Miał raka płuc z przerzutami. Zmarł w kwietniu 2009 r. w swoim domu. „Baśka” została skazana w 2011 r. na sześć i pół roku więzienia. Musiała zapłacić 500 tys. zł grzywny, oddać 600 tys. zł zysków z narkotyków oraz wpłacić 100 tys. zł nawiązki na Monar.

„Księżniczka” z Wołomina

Mówili o niej „księżniczka”. Ale po cichu, tak by nikt „z miasta” o tym nie słyszał. Skromna, niepozorna, ciemnowłosa zasiadła na ławie oskarżonych razem ze swoim mężem Robertem R. ps. Rudy i dwoma innymi bossami gangu wołomińskiego, Dariuszem B. ps. Jogi i Jackiem K. ps. Citek. „Księżniczka”, czyli Ewa S., odpowiadała za pomoc w kierowaniu gangiem. Kiedy jej mąż trafił w 2003 r. do aresztu, zdaniem prokuratury godnie zastąpiła go w kierownictwie gangu. ­Śledczy twierdzili nawet, że w czasie widzeń w areszcie odbierała od męża grypsy i polecenia. Miała się też zajmować zbieraniem pieniędzy z działalności gangu i ich podziałem wśród członków. „Księżniczka” cieszyła się dużym posłuchem wśród lokalnych przestępców. – Z wyjaśnień „Citka”, który najpierw poszedł na współpracę, a później odwołał swoje słowa, wynikało, że Ewa była bardzo ostra. Potrafiła się wydrzeć na mniej ważnych gangsterów – opowiada jeden ze śledczych. Policjanci CBŚ przekonywali, że to Ewa miała przekazać grupie gryps, w którym jej mąż wydawał wyrok śmierci na swego przyjaciela Adama Ch. Tenże Ch. był świadkiem na ich ślubie, a podpadł za rozliczenia z handlu narkotykami. Tego nie udało się udowodnić

. – Moja żona została wrobiona, bo CBŚ w ten sposób chciało mnie zmusić do mówienia. Ona, podobnie zresztą jak i ja, nie ma nic wspólnego z żadnym gangiem – twierdził „Rudy” w liście do redakcji „Życia Warszawy”. Przez lata „Rudy” konsekwentnie protestował przeciwko wiązaniu jego żony z półświatkiem. „Księżniczka” została skazana na dwa lata i sześć miesięcy więzienia. Kobieta wnosiła o odroczenie wykonania kary, ale zanim zapadło rozstrzygnięcie, sąd penitencjarny zgodził się na zwolnienie warunkowe. Teraz walczy o odszkodowanie za zajęcie jej majątku przez śledczych.

Wrobieniem nie tłumaczyła się za to Krystyna K., narzeczona jednego z najniebezpieczniejszych gangsterów ostatniego dziesięciolecia – Roberta C. ps. Cieluś z grupy Mutantów. O Mutantach, jako o wyjątkowo brutalnej i niebezpiecznej grupie przestępczej świadczyły – według insp. Kuby Jałoszyńskiego, wypowiadającego się w książce „Policjanci. Za cenę życia” – liczne zabójstwa rywali oraz namierzonych policyjnych informatorów. Zdaniem śledczychKrystyna K., dwudziestoparoletnia manikiurzystka, i „Cieluś” mieli się pobrać.Podobno uczęszczali nawet do kościoła na nauki przedmałżeńskie. Krystyna uchodziła za prawą rękę „Cielusia” oraz Igora P., Białorusina, groźnego członka Mutantów. Podczas ich ukrywania się przed policją po strzelaninie w podwarszawskich Parolach w marcu 2002 r. to właśnie ona zdaniem śledczych dowoziła gangsterom zakupy i pomagała załatwiać pilne sprawy. Była sprytna, wiedziała, jak rozpoznać i zgubić policyjny ogon, jadąc do willi w Magdalence. Ale zimą 2003 r. coś poszło nie tak. Za późno zorientowała się, że jest śledzona. Policjanci wiedzieli już, że z jakiegoś powodu jeździ do Magdalenki, i właśnie tę miejscowość wytypowano jako miejsce kryjówki poszukiwanych bandytów. Później okazało się, że to właśnie Krystyna pośredniczyła w wynajmie willi przy ulicy Krańcowej. W nocy z 5 na 6 marca 2003 r. przy Krańcowej było pusto i cicho, jak to w spokojnej, podwarszawskiej miejscowości, zamieszkanej w dużej mierze przez osoby starsze. Aż do godziny 0:45. To wtedy nocną ciszę przerywa hałas silników, a chwilę później huk i raz za razem seria wystrzałów. Dopiero po kilku godzinach mieszkańcy dowiedzieli się, że była to planowana akcja antyterrorystów i funkcjonariuszy wydziału do walki z terrorem. Krystyna K. została zatrzymana kilka miesięcy później, w swoim mieszkaniu na warszawskiej Pradze.

Czarne wdowy

W iście sycylijskim stylu do kronik policyjnych trafiła Anna R., żona wspomnianego Adama Ch. Właścicielka sklepu przy ulicy Dwernickiego w Warszawie była sądzona za mafijną wendetę. W 2004 r. razem ze szwagrem zabili Wiesława B., który dwa dni wcześniej miał dokonać egzekucji na jej mężu.­– Nie wiem, jak do tego doszło. Kiedy się przyznał, coś w nas pękło. Mój szwagier uderzał go młotkiem w głowę, a ja trzymałam – opowiadała przed sądem.

Kiedy „Czarna Wdowa” została zatrzymana, przyznała się do udziału w wendecie i wsypała wołomińskich gangsterów. Opowiedziała, jak razem z mężem zbierała pieniądze z haraczy. Jak na zapleczu sklepu pomagała ukochanemu w transakcjach narkotykowych. Sąd, skazując ją na wieloletnie więzienie, uznał, że była wręcz wspólniczką męża w mafijnym biznesie. Miała wynajmować mieszkania służące jako magazyny narkotyków, wydzielać towar dilerom, odbierać od nich pieniądze, rozliczać podwładnych z haraczy. Sędzia Barbara Piwnik nie miała wątpliwości co do winy R. i skazała ją na sześć i pół roku więzienia. Zemsta wdów ma jednak wśród wołomińskich gangsterów długą tradycję. Prekursorką gangwomen była najprawdopodobniej Zofia N., „Siwa”, żona Wiesława N. ps. Wariat, jednego z bossów gangu ząbkowsko-wołomińskiego. W 2001 r. była pierwszą kobietą sądzoną za kierowanie gangiem i udział w zleceniu mafijnego zabójstwa. Zdaniem prokuratury „Siwa” szukała zemsty na bossach gangu pruszkowskiego, którzy w 1998 r. zabili jej męża. W swoim barze zrobiła nawet punkt kontaktowy dla członków bandy „Wariata” i związanych z nimi białostockich przestępców. Kobieta zlecała także napady na osoby obciążające szwagra. 

Skazano ją na osiem lat więzienia, ale uniewinniono od zarzutu kierowania gangiem. Swego czasu najbardziej pilnowanym więźniem w Polsce była „Inka”, czyli Monika G. Skazana za współudział w zabójstwie byłego ministra sportu Jacka Dębskiego była jedną z najbardziej narażonych na uciszenie kobiet lat dwutysięcznych. To ona w kwietniu 2001 r. wyprowadziła Dębskiego z restauracji na nocny spacer po Warszawie. Chwilę później polityk zginął od kul zamachowca opłaconego przez Jeremiasza B. ps. Baranina. Monika G. była zaufaną „Baraniny”, bodajże jednego z najpotężniejszych polskich gangsterów lat 90. Wraz z killerem bossa, „Saszą”, jeździła po całym świecie, aby wykonywać zlecenia Jeremiasza B. Chodziło głównie o obserwację konkretnych osób i wyciąganie od nich informacji. W 2009 r. „Inka” opuściła więzienie na warszawskim Grochowie. Odbyła całą karę ośmiu lat więzienia. Bez słowa przeszła obok tłumu reporterów do czekającego na nią samochodu i odjechała z Francuzem, którego poślubiła za kratami. A potem zniknęła. Plotki głoszą, że opowiedziała zagranicznym służbom o interesach „Baraniny” i została świadkiem koronnym. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

IMIONA NIEKTÓRYCH BOHATEREK TEKSTU ZOSTAŁY ZMIENIONE.

Okładka tygodnika WPROST: 42/2016
Więcej możesz przeczytać w 42/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • C.B.D.O. IP
    "Kobiety mafii -Piękne, wykształcone i zdolne do najbardziej okrutnych zbrodni ..." -- tutaj:
    https://www.wprost.pl/tygodnik/10027136/KOBIETY-MAFII.html
    oraz (moje)
    "Kobiety MANIFY -BRZYDKIE, WYKSZTAŁCIUCHY i  ... zdolne do najbardziej okrutnych zbrodni ..." , tj. do ZABÓJSTWA NIENARODZONYCH tylko dlatego, że to "płód zdeformowany" (czytaj: ZESPÓŁ DOWNA)!
    Sorry, ale ... tak to wygląda (w realu)!
    Tezę o "WYKSZTAŁCIUCHACH" popieram tym oto "występem" poslanki "Nowoczesnej" Scheuring-Wielgus
    pt. "DOŚC DYKTATURY KOBIET" np. tutaj:

    Spis treści tygodnika Wprost nr 42/2016 (1758)

    • Porozmawiajmy o podatkach 16 paź 2016, 20:00 Amerykański noblista Milton Friedman chętnie podkreślał, że nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad. W Polsce dyskusja o roli państwa w gospodarce oraz w naszym życiu dotarła do punktu, w którym ambitne plany zawsze stykają się z rzeczywistością. Do pieniędzy. 3
    • Pierwszy komiwojażer 16 paź 2016, 20:00 Wyszło na to, że nie ma obecnie ważniejszego problemu w stosunkach polsko- -francuskich, jak to, kto kogo uczył jeść widelcem. 3
    • Andrzej Halicki na prezydenta Warszawy 16 paź 2016, 20:00 Andrzej Halicki jest brany pod uwagę jako kandydat PO na prezydenta Warszawy – ustalił „Wprost”. Sam zainteresowany odmawia komentarza. Andrzej Halicki to szef mazowieckich struktur Platformy. W rządzie Ewy Kopacz był ministrem... 8
    • Polska na widelcu, czyli świat się z nas śmieje. I słusznie. 16 paź 2016, 20:00 MÓWI SIĘ, ŻE PISOWCY NA NOWO HISTORIĘ PISZĄ. I rzeczywiście. Taki Bartosz Kownacki, wice minister obrony narodowej, ujawnił np., że Francuzi od nas uczyli się jedzenia widelcem. Niemców nauczyliśmy dyscypliny, Rosjan picia wódki, a... 12
    • Najbardziej wpływowi Polacy 16 paź 2016, 20:00 Jeszcze nigdy tak wiele w III RP nie zależało od jednego człowieka, niepiastującego nawet najwyższych funkcji. I jeszcze nigdy ranking 40 najbardziej wpływowych Polaków nie ilustrował tak dobrze nowego zjawiska, w zasadzie można powiedzieć, dobrej zmiany: Polacy zyskali głos. 14
    • Program 500- 16 paź 2016, 20:00 Zamiast obniżać podatki, rząd PiS po cichu i bez rozgłosu je podnosi, dokładając, gdzie może, różne parapodatki. Prawdziwa burza dopiero się zbliża i nazywa się jednolity podatek. Najbardziej odczują go mali przedsiębiorcy. 34
    • Politycy PiS mają problem 16 paź 2016, 20:00 Mnożące się w mediach spekulacje o wysokości nowych podatków, sugerujące znaczne podwyżki danin, wywołują w PiS sporą nerwowość. 40
    • Powiernictwo – kierowanie biznesem z tylnego siedzenia 16 paź 2016, 20:00 Jeśli przedsiębiorca chce ochronić majątek stanowiący dorobek życia, nie wystarcza już anegdotyczne zakopane w ziemi złoto. Coraz częściej tacy przedsiębiorcy stają się niewidzialni. Kierują firmami anonimowo, minimalizując w ten sposób ryzyko prowadzenia działalności. 41
    • Mniej studentów, więcej pieniędzy 16 paź 2016, 20:00 Od nowego roku zmieniają się zasady finansowania uczelni. Będą premiowane za rozwijanie działalności naukowej lub współpracę z biznesem. O szczegółach mówi wiceminister nauki Teresa Czerwińska. 42
    • Związek Nauczycielskich Protestów 16 paź 2016, 20:00 Związek Nauczycielstwa Polskiego od lat szantażuje rządy, domagając się podwyżek dla nauczycieli i utrzymania przywilejów rodem z PRL. Tym razem ratuje gimnazja, które kiedyś zwalczał. 44
    • Złote zasady realizacji projektów 16 paź 2016, 20:00 Istnieje wiele rodzajów dotacji, a każde przedsięwzięcie jest inne. Są jednak uniwersalne zasady, które pomagają w sprawnej realizacji unijnych projektów. 47
    • Tusk prowadzi politykę wasalną 16 paź 2016, 20:00 Popieranie Donalda Tuska na następną kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej byłoby absurdem – przekonuje Andrzej Smirnow, poseł PiS, członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej. 48
    • Uziemione wojsko 16 paź 2016, 20:00 Politycy kłócą się o to, czy Polska słusznie zerwała kontrakt na zakup francuskich caracali. Tymczasem nasza armia pilnie potrzebuje śmigłowców. Do wymiany jest ponad 70 proc. maszyn. 50
    • KOBIETY MAFII 16 paź 2016, 20:00 Piękne, wykształcone i zdolne do najbardziej okrutnych zbrodni. Z miłości do gangsterów – lub ich pieniędzy – są gotowe na wiele. Dla „ludzi z miasta” są często bardziej zaufanymi wspólnikami niż kompani z gangu. 52
    • Sto żywotów Stokłosy 16 paź 2016, 20:00 W celi nie jest aż tak źle, ale nie chciałbym tam wracać – osiem lat po wyjściu z aresztu Henryk Stokłosa, jeden z najbogatszych Polaków, zgodził się na wywiad. W jego historii jest wszystko: wielkie pieniądze, międzynarodowy spisek i brudna polityka. 56
    • Katastrofa Samsunga 16 paź 2016, 20:00 Trwający na rynku smartfonów wyścig zbrojeń ma pierwszą ofiarę. Jest nim najnowsze dziecko koreańskiego Samsunga. 64
    • Piwny przelew 16 paź 2016, 20:00 Sebastian i Dominika Kulczykowie sprzedają ostatni pakiet swoich akcji w piwnym gigancie SABMiller (m.in. marki Grolsch i Pilsner Urquell). 1,5 proc. udziałów zostało wycenione na ok. 5 mld zł. To druga tego typu transakcja w tym roku. W... 65
    • Nie taki łatwy e-biznes 16 paź 2016, 20:00 Założenie sklepu internetowego stało się prostsze i tańsze niż kilka lat temu. Ale zbudowanie rentownego biznesu opartego na e-handlu wymaga kreatywności, specjalizacji i... funduszy. 66
    • E-commerce – więcej niż handel 16 paź 2016, 20:00 Rosnąca świadomość konsumentów związana z potencjałem i wygodą zakupów w sieci wpływa na wzrost zainteresowania obszarem e-commerce. Dotyczy to większości firm działających dotychczas w klasycznym modelu opartym na stacjonarnych punktach sprzedaży. 68
    • Urzędowe okienko w twoim domu 16 paź 2016, 20:00 Wymiana dowodu osobistego, prawa jazdy czy uzyskanie zaświadczeń bez kolejek to już fakt. Sprawy urzędowe można załatwić w domu. Wystarczy konto w PKO Banku Polskim – w ramach serwisu internetowego iPKO lub Inteligo. 69
    • Gwóźdź do trumny Hollande’a 16 paź 2016, 20:00 Fiasko negocjacji z Polską odebrano w Paryżu jako cios w plany wyborcze Franćois Hollande’a. Umowa miała pokazać sprawność jego rządów i uratować Airbusa, który stracił niedawno dużych kontrahentów. 70
    • Putin na zawsze 16 paź 2016, 20:00 Krytykowanie Putina stało się równoznaczne ze zdradą ojczyzny. Ludzie popadli w apatię. Są przekonani, że w Rosji nic się nie zmieni – mówią opozycjoniści Kirył Nienaszew i Maria Muskiewicz. 74
    • Baterie z ulicy Seulskiej 16 paź 2016, 20:00 TO PIERWSZA TEGO TYPU INWESTYCJA W EUROPIE. SPÓŁKA LG CHEM ZAINWESTUJE W POLSCE PONAD 1,3 MLD ZŁ W FABRYKĘ BATERII LITOWO-JONOWYCH DO SAMOCHODÓW ELEKTRYCZNYCH. Fabryka powstanie w klastrze LG w Biskupicach Podgórnych (przy ulicy Seulskiej),... 76
    • Kobiece tabu 16 paź 2016, 20:00 Ze względu na mało charakterystyczne objawy mięśniaki macicy często są rozpoznawane przez przypadek. Ginekolodzy apelują do kobiet, by zaczęły mówić o wszelkich niepokojących sygnałach. 77
    • Zgryz z zębami 16 paź 2016, 20:00 Dobre polskie gabinety stomatologiczne niczym nie odbiegają od tych zachodnich, ale stan naszego uzębienia jest jednak fatalny. Za nienaganny uśmiech trzeba zapłacić fortunę. 78
    • Bonus na zdrowie 16 paź 2016, 20:00 Pracodawcy coraz częściej zapewniają pracownikom dodatkową opiekę zdrowotną, co jest cenione ze względu na szybki dostęp do lekarzy specjalistów i inne udogodnienia. O aktywności PZU w obszarze ubezpieczeń zdrowotnych mówi Wojciech Kropiewnicki, dyrektor generalny sprzedaży... 80
    • Na kłopoty SPA 16 paź 2016, 20:00 Z pobytów w SPA korzysta regularnie coraz więcej Polaków. To już nie tylko moda, ale coraz łatwiej dostępna odpowiedź na głębokie potrzeby zarówno ciała, jak i psychiki. 82
    • Szwajcaria. Tu się oddycha! 16 paź 2016, 20:00 Cztery języki, 12 kilogramów czekolady rocznie, 48 czterotysięczników i miliony w szwajcarskich bankach. Każdy powód jest dobry, żeby wybrać się do Szwajcarii. Przedstawiamy pięć z nich. 88
    • Ustrzelony w locie 16 paź 2016, 20:00 Czy Iredyński żył tak, jak pisał? Nawet jeśli tylko z premedytacją grał komedię, kosztowało go to trzy lata więzienia… 92
    • Historia Polski Według Wajdy 16 paź 2016, 20:00 Andrzej Wajda był nie tylko wybitnym reżyserem, lecz także architektem naszej wyobraźni historycznej. Artystą, który swoimi filmami tworzył naszą wizję przeszłości. 96
    • Tu się mury pną do góry 16 paź 2016, 20:00 Radom nawet o poranku nie jest symfonią – powiedział Witold Gombrowicz. Czy zmieniłby zdanie, widząc nowe radomskie centrum sztuki Elektrownia? Na dobrą architekturę trafimy już nie tylko w metropoliach. 100
    • Rozwodzimy się! 16 paź 2016, 20:00 Sarah Jessica Parker, pamiętna Carrie z „Seksu w wielkim mieście”, po 12 latach wraca na telewizyjny ekran – w serialu HBO „Rozwód”. 104
    • W rytmie reggae 16 paź 2016, 20:00 Proza anglosaska trzyma wysoki poziom także dlatego, że wciąż jest zasilana talentami przybyszów z całego świata. Tak się składa, że w październiku ukazują się u nas przekłady powieści nagrodzonych w ubiegłym roku Pulitzerem i... 108
    • Perfekcyjna Muzyka 16 paź 2016, 20:00 Wodróżnieniu od wielu zespołów, które debiutowały w tym samym co Perfect czasie, muzycy tej formacji nie stracili rockowego pazura. Premierowe albumy wydają z rzadka, stawiając raczej na jakość. Po niedawnej dwupłytowej składance... 110
    • Solidarność na dnie 16 paź 2016, 20:00 Zrobiłem już wystarczająco dużo głupich uwag na temat porzucenia kina. Jest zbyt wiele ważnych historii do opowiedzenia, aby rozstawać się z kamerą” – mówił mi Ken Loach. Po premierze „Klubu Jimmy’ego” w 2014 r. twierdził,... 112
    • Klasyk wywrotowy 16 paź 2016, 20:00 TADEUSZ LUBELSKI Teraz, z perspektywy bogatego, spełnionego życiorysu, Andrzej Wajda może się wydawać artystą z pomnika. Dla dzisiejszych młodych widzów to był stary klasyk, ekranizujący szkolne lektury. „Staryym klasykiem” nazywali... 114

    ZKDP - Nakład kontrolowany