Clint Eastwood kreuje nowego bohatera

Clint Eastwood kreuje nowego bohatera

Był gliną bez skrupułów i kowbojem bez imienia. Teraz jest reżyserem, który pokazuje Ameryce, co jej doskwiera. Jego najnowszy film „Sully” 2 grudnia wchodzi na ekrany polskich kin.

Ola Salwa

W ostatnich tygodniach o Clincie Eastwoodzie było głośno nie tyle za sprawą kina, lecz polityki. Tuż przed wyborami prezydenckimi w USA w rozmowie z magazynem „Esquire” poparł kandydaturę Donalda Trumpa. A dokładnie nie tyle poparł, co uznał go za lepszego z dwóch kiepskich pretendentów. Na pierwszy rzut oka nie ma w tym nic dziwnego, wszak aktor i reżyser nigdy nie ukrywał, że popiera republikanów, choć wybiórczo (uwielbiał Eisenhowera i Reagana, Busha seniora wręcz przeciwnie). Emocje wzbudziło oświadczenie Eastwooda, że ma dość „politycznej poprawności” i „pokolenia podlizuchów” nadającego ton życiu w Ameryce. „Kiedy byłem młody, nikt nikogo w kółko nie oskarżał o rasizm” – mówił. Nie chodzi o to, że sam Eastwood jest pełen uprzedzeń względem innych ras czy narodowości, wręcz przeciwnie: po prostu ma dość konieczności „chodzenia wokół innych na paluszkach”. Aktor skrytykował też Obamę za opieszałość; zresztą polityk jest u niego na czarnej liście od lat – podczas poprzedniej kampanii wyborczej, gdy Eastwood aktywnie wspierał kandydata republikanów Mitta Romneya, wygłosił słynne przemówienie w kierunku krzesła, udając, że siedzi na nim urzędujący prezydent. Ale Brudny Harry nie tylko krytykuje. Wskazuje też idealnego kandydata na przywódcę narodu – Chesleya Burnetta Sullenbergera. Kto to taki? Bohaterski kapitan, który prawie osiem lat temu uratował Nowy Jork od kolejnej tragedii z samolotem w roli głównej. A także, czy raczej przede wszystkim, jest to bohater nowego filmu Clinta Eastwooda pod tytułem „Sully”.

155 pasażerów stojących na skrzydłach samolotu dryfującego po lodowato zimnych toniach rzeki Hudson – tyle przeciętny Amerykanin potrafi przywołać w pamięci z 15 stycznia 2009 r. Kilka minut po starcie z lotniska LaGuardia w Nowym Jorku samolot prowadzony przez kapitana Sullenbergera zderzył się ze stadem kanadyjskich gęsi, które uszkodziły oba silniki niewielkiego airbusa. Sully pół minuty później podjął decyzję, że nie będzie zawracać na lotnisko, tylko „usiądzie” na powierzchni wody. Cała akcja trwała jakieś sześć minut – za mało jak na pełnometrażowy film, szczególnie dla Clinta Eastwooda, który w kinie woli opowiadać zniuansowane historie, bez oczywistego happy endu i pomnikowych bohaterów. Przykładów nie trzeba szukać daleko, wystarczy spojrzeć na oscarowy hit „Za wszelką cenę”, gdzie Hilary Swank gra biedną kelnerkę marzącą o tytule mistrzyni boksu, a gdy poświęca wszystko, by zrealizować swój cel, ma koszmarny wypadek na ringu. Inny typ Eastwoodowej historii to „Rzeka tajemnic”. Tu w niewielkiej społeczności dochodzi do morderstwa i pedofilii, a winny nie zostaje nigdy ukarany. 

 Dyptyk „Sztandar chwały” i „Listy z Iwo Jimy” pokazuje bezsens wojny z punktu widzenia żołnierzy obu armii walczących ze sobą na Pacyfiku. Jest i „Snajper”, czyli historia faceta, który podczas misji w Iraku na zlecenie wojska zabił ponad 250 osób – także cywilów. Nie można zapomnieć o antywesternie „Bez przebaczenia” pokazującym nienasyconą żądzę krwi mieszkańców Dzikiego Zachodu… Jak widać, historia kapitana z powodzeniem lądującego na rzece, obwołanego przez media bohaterem narodowym, nie bardzo pasuje do filmografii Eastwooda. I rzeczywiście, reżyser zostawia akcję na marginesie, osią fabuły czyniąc przesłuchanie Sully’ego (w tej roli Tom Hanks), któremu oficjałowie nie dowierzają, że podjął jedyną możliwą decyzję. „I to tu tkwi prawdziwy konflikt. Facet uratował tyle istnień, a komisja śledcza zajęta jest poddawaniem w wątpliwość jego decyzji” – mówi o swoim nowym dziele reżyser. Bohater kontra biurokracja – oto prawdziwy temat „Sully’ego”. „Filmy Eastwooda nie są przeintelektualizowane, ale zawsze pokazują prawdzie oblicze Ameryki […] »Sully« jest o tym, jak reagujemy w sytuacjach kryzysowych” – pisał krytyk w branżowym piśmie „Variety”. Amerykańscy widzowie chętnie się w tej historii przejrzeli – gdy film wszedł na ekrany kin we wrześniu, od razu wskoczył na pierwsze miejsce box office’u. W dobie triumfu obrazów o superbohaterach przebranych w kolorowe stroje i posiadających supermoce większym sukcesem jest zdobycie dużej widowni niż pochlebnych recenzji. „Myślę, że nawet młoda publiczność ma ochotę zobaczyć bohatera z krwi i kości” – stwierdził Eastwood, który często krytykował filmy o superbohaterach i który, co ciekawe, sam kiedyś dostał propozycję zagrania Supermana, ale uznał, że to „nie dla niego” (przypomnijmy, że ostatecznie tę rolę otrzymał Christopher Reeve). Słusznie, bo czy ktoś z państwa może sobie wyobrazić kowboja z „dolarowej trylogii” Sergia Leone czy cynicznego Brudnego Harry’ego w pelerynie i rajtuzach? No właśnie. A jako niezbyt rozgarniętego laboranta, który w filmie o zemście potwora z Czarnej Laguny znajduje w swoim kitlu szczura?

 W tym drugim przypadku nie trzeba sięgać do wyobraźni, wystarczy zajrzeć na YouTube’a. Bo od takiej właśnie roli swoją karierę aktorską zaczynał Clint Eastwood. Przyjęty w latach 50. na kontrakt do hollywoodzkiego studia, grał gorzej niż drewno, a z czasem stał się jednym z najbardziej popularnych aktorów swojego pokolenia i wyśmienitym reżyserem. I z każdym kolejnym filmem odnosi większy sukces – i artystyczny, i finansowy.

Za kilka dolarów mniej

Eastwood urodził się w czasie Wielkiego Kryzysu w Stanach i choć jego rodzicom dobrze się powodziło, z dzieciństwa i młodości wyniósł szacunek do pieniądza i ciężkiej pracy. Wspominał, że nigdy nie planował kariery aktorskiej ani jakiejkolwiek innej, bo w tamtych czasach brało się każdą robotę i było za nią wdzięcznym. Szczególnie jeśli ratowała ona przed wyruszeniem na front w Korei. A więc młody Clint kopał rowy, uczył pływania i imał się każdej fizycznej pracy, aż dostał do podpisania umowę ze studiem. Tutaj też był bardziej z przypadku niż z wyboru – uważał, że jako introwertyk nie ma czego szukać przed kamerą. Grał ogony, w tym we wspomnianej „Zemście potwora”, aż załapał się do roli w serialu „Rawhide”, osadzonym w realiach Dzikiego Zachodu. Grał w nim przez kilka lat, zdobywając coraz większy rozgłos. Mimo że sceptycznie podchodził do swojej pracy, a do tego miał uczulenie na końską sierść, spędzał na planie długie godziny, podglądając pracę ekipy, a po fajrancie szedł do sąsiednich hal zdjęciowych podglądać, jak pracują wielkie gwiazdy. Przełom w karierze nastąpił wtedy, gdy Eastwood wbrew sugestiom agenta zgodził się polecieć do Hiszpanii, żeby zagrać we włosko-niemieckim remake’u japońskiego filmu. Dlaczego początkujący reżyser Sergio Leone obsadził go w słynnym dziś spaghetti westernie „Za garść dolarów”? Bo, jak na ironię, Clint chciał sporą garść dolarów mniej niż James Coburn, którego Włoch widział w tej roli. Eastwood na pewno nie zachwycił go swoim warsztatem, do historii przeszło wszak powiedzenie Leone’a, że jego aktor gra dwiema minami „tą w kapeluszu i tą bez”. Eastwood po latach tłumaczył, że po prostu gra bez ostentacji, oszczędnie. „Subtelność nie jest doceniana, w przeciwieństwie do ekspresji, histerii i łez” – powiedział. 

Owa subtelność bywała też uważana za brak talentu, szczególnie przez słynną amerykańską krytyczkę Pauline Kael, która szczególnie negatywnie odnosiła się do filmów o inspektorze Harrym Callahanie. Przypomnijmy, że zapoczątkowany przez „Brudnego Harry ’ego” Dona Siegela cykl wyniósł Eastwooda na szczyty popularności, uczynił z niego symbol (szorstkiej) męskości, a do codziennego języka wprowadził powiedzenie „Go ahead, make my day” (Proszę, zrób mi tę przyjemność). Aktor niespecjalnie przejął się krytyką, robił swoje, czyli grał minimalistycznie i obserwował na planie tricki Siegela. Miał już za sobą reżyserski debiut („Zagraj dla mnie Misty”), a w drugim filmie o Brudnym Harrym („Magnum”) stanął zarówno przed, jak i za kamerą. Potrzebował jednak 20 (!) lat pracy, aby wyreżyserować „Bez przebaczenia” (1992) – jeden z najlepszych filmów w swojej karierze i w latach 90. w ogóle. Eastwood wygrał pierwszego Oscara za reżyserię (drugiego odbierze za „Za wszelką cenę”), zdobył też mnóstwo innych nagród. Objawił też światu inny talent – muzyczny, komponując ścieżki dźwiękowe do swoich filmów. Ale nie dał się ponieść fali sukcesu, która w Hollywood oznacza robienie filmów z wielkimi budżetami i efektami specjalnymi, ale bez głębszych wartości. Przeciwnie – wybierał tematy, które uważał za istotne, i choć zatrudniał topowych aktorów (Meryl Streep, Kevin Costner, Morgan Freeman, Angelina Jolie…), nie rozkręcał budżetów, a zdjęcia zwykle kończył przed czasem, co w Hollywood jest rzadkością. Eastwood reżyser słynie z minimalnej liczby dubli, bo mówi, że nie widzi potrzeby powtarzania w kółko tego samego i woli, aby aktorzy grali „na świeżo”. Nie bez znaczenia jest fakt, że jest też producentem lub koproducentem swoich filmów, więc inwestuje w nie własne środki. 

Zwykle kręci ujęcie raz, a zamiast „akcja” i „cięcie” chrypi „OK”. Z jego charakterystycznym głosem i sposobem mówienia jest związana anegdota – gdy Eastwood aktor uczył się swojego fachu, obsesyjnie słuchał taśm z nagraniami Marilyn Monroe i naśladował jej sposób mówienia. „Chciałem być jej męskim odpowiednikiem” – wspominał. Ale do własnej atrakcyjności i bycia obwoływanym symbolem męskości ma dystans. „Burt Reynolds kiedyś powiedział: »Kłopot z Clintem polega na tym, że on nie rozumie, iż jest gwiazdą«. Odparłem wtedy coś w stylu: »No i dobrze«. I tak o sobie myślę – że jestem aktorem filmowym, a nie gwiazdorem filmowym” – opowiadał w jednym z wywiadów. W innym zapytany, jak to jest być aktorską legendą i ikoną męskości, po odchrząknięciu powiedział: „To sprawia, że czuję się staro. Drwię więc z tego; mówię, że po prostu udało mi się przeżyć moich równolatków, Paula Newmana, Steve’a McQueena czy Jamesa Coburna”. Do swojego wieku Eastwood podchodzi ze zrozumieniem, ale i z pobłażaniem. Mówi, że dobre geny odziedziczył po matce, która dożyła 97 lat. Twierdzi też, że ma… spóźniony zapłon: skończył szkołę, gdy miał 19 lat, czyli dwa-trzy lata później niż rówieśnicy, pierwszą ważną rolę dostał w wieku 34 lat, jako reżyser zadebiutował po czterdziestce, a pierwszego Oscara dostał po sześćdziesiątce. Robi filmy, bo je uwielbia i przy każdym uczy się czegoś nowego – „Sully” dał mu na przykład wiedzę o tym, jak obsługuje się kamery Imax. I choć biologia podpowiada coś przeciwnego, wygląda na to, że Eastwood nakręci jeszcze kilka nowych filmów, a za „Sully’ego” zgarnie kolejnego Oscara. W tym sensie jest prawdziwym bohaterem – bo walczy z czasem i wygrywa. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 48/2016
Więcej możesz przeczytać w 48/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 48/2016 (1764)

  • Ostrzegam przed aferami informacyjnymi 27 lis 2016, 20:00 Mechanizm jest taki: prześmiewcza albo budząca irytację informacja, dotycząca znanej osoby lub wydarzenia, lotem błyskawicy obiega media, w tym społecznościowe w internecie. Po bardzo krótkim czasie powstaje mnóstwo komentarzy,... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 27 lis 2016, 20:00 Grzegorz Schetyna przed ostatnią konwencją programową odbył wiele rozmów w terenie, obiecując działaczom, że po ogłoszeniu gabinetu cieni partia złapie wiatr w żagle i jej notowania będą na poziomie 24 proc. – Na razie na takie cuda... 6
  • Obraz tygodnia 27 lis 2016, 20:00 12 tyle goli padło w meczu Legii z Borussią Dortmund. Warszawiacy przegrali 8:4. „Dwanaście goli w jednym meczu na tym poziomie [rozgrywek – przyp. red.] historia jeszcze nie widziała” – komentuje fachowy magazyn „Kicker”. Ja... 7
  • Spięcie tygodnia 27 lis 2016, 20:00 Joanna Lichocka PiS Platforma bez kompasu moralnego, ale przyzwyczajona do bezkarności BADANIE WIĘKSZOŚCI PRZYPADKÓW, KTÓRE SĄ DZIŚ PRZEDMIOTEM UWAGI CBA, było rozpoczynane jeszcze za czasów Platformy Obywatelskiej. Tak było z panią... 8
  • Info radar 27 lis 2016, 20:00 Kosmetyki pod choinką NA PREZENTY, JEDZENIE ORAZ SPOTKANIA Z NAJBLIŻSZYMI polska rodzina zamierza wydać średnio 1 121 zł, czyli o 5 proc. więcej niż w ub.r. Najbardziej spodziewanym prezentem są w tym roku kosmetyki i perfumy, które... 10
  • Lewo Prawo 27 lis 2016, 20:00 prof. Magdalena Środa filozofka, feministka W pogoni za lewicą ŁATWIEJ POWIEDZIEĆ, GDZIE JEJ NIE MA. SLD funkcjonuje w jakiejś formie przetrwalnikowej, swoją siłę widzi w strukturach, w jednym młodym liderze (Gawkowski) i w biznesowych... 14
  • Zdarzyło się jutro 27 lis 2016, 20:00 Doda, Duda i d…, czyli wydarzenia z… tygodnia. 18
  • Rita Cosby: Prezydent Trump jest przyjacielem Polaków 27 lis 2016, 20:00 Znam Donalda Trumpa od 20 lat i nie wierzę, żeby próbował dogadać się z Rosją kosztem Polski – mówi w wywiadzie dla „Wprost” słynna amerykańska dziennikarka Rita Cosby. 21
  • Rita Cosby: President Trump is a friend to all Polish people 27 lis 2016, 20:00 I have known Donald Trump for over 20 years and don’t believe that he would be trying to make a deal with Russia at the expense of Poland – a famous journalist Rita Cosby says in an interview for „Wprost”. 22
  • „A phone call from the president-elect really means something” 27 lis 2016, 20:00 With Rita Cosby and Tomaczek Bednarek spoke Anna Gwozdowska. 22
  • Telefon od prezydenta elekta naprawdę coś znaczy 27 lis 2016, 20:00 Z Ritą Cosby i Tomaczkiem Bednarkiem rozmawiała Anna Gwozdowska 23
  • Prezydenci na celowniku 27 lis 2016, 20:00 Widmo referendum, zbliżająca się komisja ds. reprywatyzacji i śledztwo w sprawie nieruchomości – to dziś ból głowy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Inni samorządowcy też nie mogą spać spokojnie. 26
  • Śmierć z powietrza 27 lis 2016, 20:00 W ubiegłym tygodniu mieszkańcy stolicy boleśnie przypomnieli sobie, że problem smogu nie dotyczy tylko Japończyków. Sytuacja jest zła nie tylko w stolicy, ale i w innych polskich miastach. 30
  • Katocelebryci, czyli lans na Jezusa 27 lis 2016, 20:00 Coraz więcej znanych postaci otwarcie mówi o swoim katolicyzmie. Dla jednych to metoda skutecznej ewangelizacji, dla drugich – promocja własnej osoby. 32
  • Biznesmeni nowej epoki 27 lis 2016, 20:00 Dwudziestolatkowie pokazują, jak można łamać schematy i odnosić sukcesy w biznesie, jednocześnie zbawiając świat. 40
  • Duże lotnisko potrzebne od zaraz 27 lis 2016, 20:00 Warszawskie Lotnisko Chopina może zatkać się w ciągu kilku lat. To byłby wyrok śmierci dla LOT. Czy ratunkiem okaże się Centralny Port Lotniczy? Korzystałyby z niego miliony Polaków. 44
  • Masz firmę? Nie daj się naciągać! 27 lis 2016, 20:00 Fałszywe faktury, zasypywanie e-mailami, telefony z pogróżkami. Oszuści znają sposoby, jak od przedsiębiorców wyłudzić pieniądze. 48
  • Hossa Bessa 27 lis 2016, 20:00 Firma na łączu Agencja badawcza SW Research na zlecenie UPC zapytała 300 polskich przedsiębiorców, co ich najbardziej popycha w stronę innowacyjności. Trzy czwarte odpowiedziało, że internet. Kolejne pytanie: co najbardziej sprzyja w... 52
  • Lotnisko wolne od mafii 27 lis 2016, 20:00 Koniec z mafią taksówkową na Lotnisku Chopina. Warszawski port lotniczy znalazł skuteczny sposób na walkę z taksówkowymi oszustami. 54
  • Polsko-francuska wojna o ZUS 27 lis 2016, 20:00 W połowie grudnia zapadnie wyrok, który może wywołać podobną burzę co przetarg na caracale. Polska i francuska firma biją się w sądzie o wart kilkaset milionów złotych przetarg na obsługę informatyczną ZUS. 56
  • Fundusze Europejskie – dowiedz się więcej 27 lis 2016, 20:00 Informacje o Funduszach Europejskich są dostępne bezpłatnie – zarówno w sieci, jak i w formie konsultacji, szkoleń i konferencji. 58
  • Norwegia,raj dlapedofilów 27 lis 2016, 20:00 Prawnicy, nauczyciele i politycy wśród zatrzymanych członków potężnej siatki pedofilskiej w Norwegii. Policja mówi, że to czubek góry lodowej, a media piszą, że sądy od lat pobłażliwie traktowały seksualne wykorzystywanie dzieci. 60
  • Znikająca księżniczka 27 lis 2016, 20:00 Gulnora Karimowa nazywana była księżniczką Uzbekistanu, którym jej ojciec rządził żelazną ręką. Wiele wskazuje, że po jego śmierci jedna z najbogatszych kobiet w dawnym ZSRR została otruta przez krewnych. 64
  • Noble w farmacji rozdane 27 lis 2016, 20:00 Innowacyjne leki na cukrzycę, szczepionka, „sztuczna kość” oraz profilaktyczno-edukacyjna kampania „Servier dla Serca” zwycięzcami 4. polskiej edycji międzynarodowego konkursu Prix Galien. 68
  • Rewolucja w leczeniu miażdżycy 27 lis 2016, 20:00 Nowy lek pomaga przeczyszczać naczynia krwionośne z blaszek miażdżycowych i może zrewolucjonizować statystyki dotyczące pacjentów z chorobą wieńcową. 69
  • Serce diabetyka 27 lis 2016, 20:00 Najczęstszą przyczyną zgonów wśród chorych na cukrzycę są powikłania sercowo-naczyniowe. W wielu krajach UE dostępny jest przełomowy lek, który zmniejsza to ryzyko. 70
  • Klaster możliwości 27 lis 2016, 20:00 Dzięki potencjałowi członków wraz z prężnie działającym koordynatorem – Wrocławskim Parkiem Technologicznym – NUTRIBIOMED Klaster uzyskał status Krajowego Klastra Kluczowego. 72
  • Zaszczep się przeciw rakowi 27 lis 2016, 20:00 Dziewięciowalentna szczepionka przeciwko wirusowi HPV, pozwalająca zapobiec 90 proc. przypadkom raka szyjki macicy, została nagrodzona prestiżową nagrodą Prix Galien. 75
  • Recepta na innowacje 27 lis 2016, 20:00 Branża farmaceutyczna, zgodnie z klasyfikacją OECD, jest jednym z trzech najbardziej innowacyjnych sektorów gospodarki. Innowacyjność, ciągłe doskonalenie i rozwój wiedzy są jedyną drogą do sukcesu w tej gałęzi medycyny. 76
  • Różne twarze innowacji 27 lis 2016, 20:00 Między lekami odtwórczymi a innowacyjnymi znajduje się ważny obszar, który trudno zaklasyfikować do jednej z tych grup. Przestrzeń tę wypełniają leki generyczne o wartości dodanej. 78
  • Przełom w terapii nowotworów? 27 lis 2016, 20:00 Immunoterapia jest obecnie najbardziej perspektywiczną formą leczenia nowotworów. W przypadku nowotworów krwi osiągnięto już za jej pomocą 95-procentową skuteczność leczenia. 79
  • Okulary prosto z drukarki 27 lis 2016, 20:00 O innowacjach w przemyśle optycznym mówi Szymon Grygierczyk, zastępca dyrektora generalnego firmy Hoya Lens Poland 80
  • Usłyszeć problem 27 lis 2016, 20:00 Niedosłyszenie, określane jako niewidzialna niepełnosprawność, tworzy bariery znacznie utrudniające funkcjonowanie w życiu społecznym. 84
  • Jak przetrwać przeziębienie 27 lis 2016, 20:00 Sezon na przeziębienia w pełni. Za wszelką cenę staramy się uniknąć infekcji, a jeśli się to nie uda – jak najszybciej ją pokonać. Nie każdy jednak wie, że jedną z kluczowych spraw w tym przypadku jest oczyszczanie górnych dróg oddechowych. 86
  • Polisa na start 27 lis 2016, 20:00 Do czasu, gdy nasze dziecko odbierze dowód osobisty, wydamy na nie prawie 200 tys. zł. Potem możemy wysłać je do pracy albo dać pieniądze na start w dorosłość, co wcale nie musi być trudne. 88
  • Odporność małego człowieka 27 lis 2016, 20:00 Tydzień w szkole, tydzień na zwolnieniu lekarskim – który rodzic tego nie zna? W sezonie przeziębień dziecku trudno uniknąć infekcji, ale jest to możliwe. Ważne, aby pamiętać o budowaniu i wzmacnianiu odporności. 90
  • Woda na zdrowie 27 lis 2016, 20:00 To my, dorośli, decydujemy o tym, jak wygląda dieta naszych dzieci. Im są mniejsze, tym większy mamy na to wpływ. Dlatego dobrych nawyków warto uczyć od początku. Jednym z ważniejszych jest nawyk picia wody. 92
  • Zadziorny 27 lis 2016, 20:00 SĄ W ŚWIECIE AUT TAKIE GINĄCE GATUNKI, które ze swoimi coraz mniejszymi i bardziej piszczącymi silnikami stają się rarytasami i wręcz prawdziwymi przyjaciółmi w podróży. Nie sądziłem, że napiszę takie słowa o dieslu. Volvo ze... 93
  • Dlaczego warto lecieć na Marsa 27 lis 2016, 20:00 Kolonizacja Czerwonej Planety staje się coraz bliższa. Astro sapiens zaczynają pakować manatki. Nie tylko w telewizyjnym serialu. 94
  • Chcemy podbić Marsa, bo to następny krok w marszu do gwiazd 27 lis 2016, 20:00 Z Ronem Howardem, amerykańskim reżyserem, twórcą serialu „Mars”, rozmawiał Kamil Śmiałkowski. 97
  • Nekrofil, który mordował 27 lis 2016, 20:00 Skazany na karę śmierci nekrofil z Poznania nazywał siebie zimnym chirurgiem. 98
  • Metallica: powrót wirtuozów ciężkiego grania 27 lis 2016, 20:00 Zespół, który może sobie pozwolić na wszystko, nagrał nową płytę. 105
  • Clint Eastwood kreuje nowego bohatera 27 lis 2016, 20:00 Był gliną bez skrupułów i kowbojem bez imienia. Teraz jest reżyserem, który pokazuje Ameryce, co jej doskwiera. Jego najnowszy film „Sully” 2 grudnia wchodzi na ekrany polskich kin. 108
  • To się państwu spodoba 27 lis 2016, 20:00 Lubię eseje, gdy są mądre i oryginalne, pozbawione intelektualnej pretensji i modnej pozy. Rzadko zdarza się takie znaleźć, ale jednak zdarza. Książka Davida Fostera Wallace’a „Rzekomo fajna rzecz, której nigdy więcej nie zrobię”... 112
  • Wydarzenie tygodnia 27 lis 2016, 20:00 FILM Moralność Krwawej Luny Nie znalazłem drugiej podobnej osoby. Całe kierownictwo Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, czyli ci, którzy byli bezpośrednio odpowiedzialni za terror, prześladowania, szykany, do końca życia trzymali... 114
  • Polecamy 27 lis 2016, 20:00 KOMIKS Baśń, jakich mało KAROL KALINOWSKI (PSEUDONIM KAEREL) TO JEDEN Z NAJLEPSZYCH POLSKICH TWÓRCÓW KOMIKSU. W swych fabułach łączy nowoczesną formę i współczesne treści ze słowiańską mitologią oraz niesamowitym wyczuciem... 116
  • Polecamy 27 lis 2016, 20:00 MUZYKA W drodze na szczyt KOLEJNY WOLUMEN Z SERII ARCHIWALIÓW MILESA DAVISA prezentuje drugi wielki kwintet mistrza podczas pracy nad muzyką, która trafiła później na albumy „Miles Smiles”, „Nefertiti” i „Water Babies”. Na trzech... 118
  • Chłodnym okiem 27 lis 2016, 20:00 FILM Piękna ramota Tu wszystko jest piękne. Zdjęcia, krajobrazy, miłość dwojga bohaterów. Piękny Michael Fassbender jako latarnik na odludziu Australii lat 20. kocha piękną żonę – Alicię Vikander. Oboje dużo wzdychają i patrzą w... 120
  • W świątecznym wystroju 27 lis 2016, 20:00 Colors of Design swoją świąteczną ofertą udowadnia, że coroczne Christmas party można zorganizować w wyjątkowy sposób. 121
  • Blizna po rozwodzie 27 lis 2016, 20:00 MAŁGORZATA OHME Ona i on. Odsuwa fotel możliwie jak najdalej (ona). Pochyla się do przodu (on). Wydyma wzgardliwie usta, ma błyszczące oczy, ucieka wzrokiem, chce, nie chce, boi się, jest pewna, niepewny. On lub ona. Płeć tu nie ma... 122
  • Prezentownik 27 lis 2016, 20:00 Słodki smak lata Produkt idealny dla każdego łasucha tęskniącego za latem pełnym słońca i dojrzałych owoców. Żelki arbuzowe mogą się stać cudownym wspomnieniem wakacji – ich smak znakomicie orzeźwia i zachwyca pełnią. Produkt... 131

ZKDP - Nakład kontrolowany