Wojenne dziewczyny, kobiety sukcesu

Wojenne dziewczyny, kobiety sukcesu

Liczba produkcji historycznych nie przechodzi w jakość. Ich honor ratuje serial o dziewczynach oraz… komiks.

O tym, że film jest najlepszym nośnikiem propagandy, wiadomo już co najmniej od czasów Lenina, który mówił, że kino to najważniejsza ze sztuk. Tę prostą prawdę zrozumiał nawet Władysław Gomułka, który do ludzi kultury miał stosunek – najdelikatniej mówiąc – niezbyt życzliwy. Z inicjatywy pierwszego sekretarza PZPR doszło do rozkwitu polskiego kina zarówno artystycznego, jak i popularnego. Władza zapragnęła konkurować z rynkiem zachodnim, chcąc stworzyć film historyczny rozmachem przypominający – a nawet bijący na głowę – „Ben-Hura” Williama Wylera. Wybór padł na „Krzyżaków” Henryka Sienkiewicza. – W drugiej połowie lat 50. ludzie coraz bardziej zapominali o wojnie i o tym, co Niemcy zrobili Polakom. Władze chciały społeczeństwu o tym przypomnieć. Do tego zbliżał się chyba najważniejszy w tym czasie w PRL jubileusz – 550. rocznica bitwy pod Grunwaldem, która miała być obchodzona z wielką pompą. Uznano, że impreza jest niepowtarzalną okazją do umocnienia narracji historycznej, zgodnie z którą przez blisko 1000 lat napór germański niszczył Polskę. I zapewne też stąd wzięły się – bardzo mocne i dające mu całkowicie współczesny kontekst – ingerencje w polityczną wymowę filmu – wspomina dr Łukasz Jasina z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. „Krzyżacy” w inscenizacji Aleksandra Forda nie tylko przypomnieli Polakom, że ich największym wrogiem są Niemcy (a więc, że możemy przetrwać tylko w bratnim sojuszu z ZSRR), ale też okazali się ogromnym sukcesem frekwencyjnym. Czego nie można powiedzieć o współczesnych polskich produkcjach historycznych.

Spojrzenie na polskę

O tym, jak wielką wagę przykładają decydenci do tego typu produkcji, najlepiej świadczy fakt, że już w październiku 2015 r., a więc tuż po wygranych wyborach prominentni działacze PiS zaproponowali zbieranie funduszy na jedną lub nawet dwie wielkie hollywoodzkie produkcje pokazujące polski wkład w I i II wojnę światową. W filmach mieliby wystąpić znani amerykańscy aktorzy, a za kamerą stanąłby Spielberg, Eastwood czy Fincher. Na hurraoptymistycznych zapowiedziach na razie się skończyło, jednak ta wypowiedź wyznaczyła kierunek, w którym poszła część rodzimego kina. I tak w ostatnim czasie do kin zawitały takie produkcje jak „Historia Roja” Jerzego Zalewskiego, „Zerwany kłos” Witolda Ludwiga czy „Wyklęty” Konrada Łęckiego.

Na pierwszy być może nikt nie zwróciłby uwagi, gdyby nie związany z nim skandal. Minister kultury Piotr Gliński osobiście interweniował, by obraz znalazł się na Festiwalu w Gdyni. Organizatorzy imprezy tłumaczyli wtedy, że nieuwzględnienie „Historii Roja” w konkursie wynikało tylko z niskiego poziomu filmu. Niektórych może dziwić, co w tym towarzystwie robi „Zerwany kłos”, produkcja z gatunku kina katolickiego. Należy jednak pamiętać, że w tym filmie ważny jest zarówno motyw religijny (losy błogosławionej męczennicy Karoliny Kózkówny), jak i historyczny (Kózkówna została zamordowana w 1914 r. przez rosyjskiego żołnierza). Projekt został zrealizowany przez studentów i absolwentów Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu ojca Tadeusza Rydzyka. Zresztą Telewizja Trwam jest głównym producentem tego tytułu. Niestety „Kłos” to ten sam przypadek co „Historia Roja” – o ile opisywana w nim historia jest interesująca, o tyle przeniesienie jej na ekran pozostawia sporo do życzenia: od scenariusza począwszy, a na grze aktorów skończywszy. Najciekawiej w tej grupie wypada „Wyklęty”. Konrad Łęcki, reżyser i autor scenariusza, nie ukrywa, że gdy zaczynał pracę nad filmem, największą barierą były pieniądze. Nie był w stanie znaleźć odpowiedniego źródła finansowania do czasu, gdy wybory wygrał PiS. Wcześniej dla spółek Skarbu Państwa temat jego filmu wydawał się mało atrakcyjny, po październiku 2015 r. chętnych przestało brakować.

– To jest temat kontrowersyjny i nadal nieodkryty w naszej historii. Warto go poznać chociażby po to, aby sobie wyrobić zdanie. Krążą różne opinie na temat żołnierzy wyklętych. Często są one bardzo skrajne. Ale popatrzmy na historie tych ludzi – przekonuje Łęcki. „Wyklęty” opowiada fikcyjną historię kpr. Franciszka Józefczyka pseudonim „Lolo”, w filmie uznanym za najdłużej ukrywającego się żołnierza wyklętego. Tworząc tę postać, reżyser wzorował się na kilku osobach: Franciszku Przysiężniaku „Ojcu Janie”, Józefie Franczaku „Lalku” i Zdzisławie Brońskim „Uskoku”. Trzeba przyznać, że reżyserowi udało się zachować neutralność i twórca nie staje się rzecznikiem żadnej ze stron konfliktu. Jego produkcję wyróżnia przede wszystkim niebanalne spojrzenie na historię. Ukazana przez Łęckiego Polska jest krajem brutalnym i zbrukanym krwią. Podczas wojny domowej, która nie bierze jeńców, nawet najwytrwalsi i najbardziej ideowi żołnierze zaczynają wątpić w możliwość zwycięstwa. Od strony wizualnej i aktorskiej „Wyklętemu” niewiele można zarzucić. Cóż z tego, skoro brak tu dobrego scenariusza. Choć „Wyklęty” miał premierę w marcu, już teraz wiadomo, że ze swoim kiepskim wynikiem kinowym podzielił losy „Roja” czy „Kłosa”.

Telewizyjna ofensywa

Telewizja Polska zapowiedziała, że na jej antenie znajdzie się więcej produkcji traktujących o naszej historii. Prezes Jacek Kurski wciąż marzy o serialu przedstawiającym dokonania rodu Jagiellonów, który byłby zrealizowany na światowym poziomie dorównującym chociażby „Dynastii Tudorów” czy nawet „Grze o tron”. Na razie jednak TVP boryka się z problemami finansowymi. Może dlatego obecnie do ramówki trafiają produkcje, na które telewizja ma już dawno podpisane zobowiązania. Pierwszą z nich jest serialowa wersja „Historii Roja”, którego akurat Jacek Kurski jest wielkim przeciwnikiem. We wrześniu 2016 r. doszło nawet w związku z tym do wielkiej medialnej przepychanki pomiędzy prezesem TVP a reżyserem obrazu Jerzym Zalewskim. Twórca wystosował list otwarty do Kurskiego, nazywając nieumieszczanie filmu w ramówce „przejawem chamstwa i buty władzy”. Zapowiedział również pozew sądowy w tej sprawie. Najwidoczniej zarząd TVP postanowił ustąpić i od początku marca widzowie mogą oglądać przygody starszego sierżanta Mieczysława Dziemieszkiewicza, pseudonim Rój i jego oddziału.

Niestety, oglądalność serialu spada z odcinka na odcinek – o ile pierwszy epizod śledziło ponad milion widzów, to trzeci już tylko 700 tys. To i tak dużo więcej niż filmowa wersja „Roja”, która przyciągnęła do kin zaledwie nieco ponad 300 tys. osób. Co z pewnością spędza władzom TVP sen z powiek, to fakt, że w paśmie nadawania produkcji TVP1 przegrywa walkę o widza ze wszystkimi swoimi konkurentami na rynku telewizyjnym. Niespodziewanie honor firmy przy Woronicza uratowała inna produkcja historyczna – „Wojenne dziewczyny”. Wielu widzom mogą się wydać damską wersją „Czasu honoru” i to nie tylko z powodu łączącej te dwie produkcje osoby reżysera Michała Rogalskiego. – Takie podejście bardzo nas martwi – mówi Marta Mazurek grająca rolę Irki Szczęsny – ponieważ to są kompletnie różne produkcje. Oczywiście opowiadające o tym samym okresie naszej historii, ale z zupełnie innej perspektywy. Nie należy ich ze sobą porównywać. Obsada jak i cały pion realizatorski czuł i pewnie nadal czuje wielką presję, w końcu „Czas honoru” ma wciąż miliony wiernych fanów. Mam nadzieję, że my też zyskamy sobie ich przychylność. Produkcja przedstawia losy trzech dziewcząt wywodzących się z różnych środowisk. Wspomniana już Irka pochodzi z inteligenckiej, patriotycznej rodziny, Ewka (Vanessa Aleksander) ze środowiska drobnych przestępców, a Marysia (Aleksandra Pisula) jest córką bogatego żydowskiego przemysłowca z Łodzi. Scenariusz serialu został zainspirowany między innymi książką Łukasza Modelskiego „Dziewczyny wojenne”, opowiadającą historię 11 kobiet, które przeżyły wojnę. Mazurek przyznaje, że to produkcja, która potrafi odtwórców wiele kosztować. – Zwłaszcza podczas dni, kiedy nagrywaliśmy kilka scen, w których „umierała” jakaś bliska nam osoba. Wtedy ładunek emocjonalny jest przeogromny i zostaje z aktorem jeszcze wiele godzin po zakończeniu zdjęć. Podczas premiery w warszawskim kinie Iluzjon dyrektor TVP1 Krzysztof Karwowski nie krył dumy, mówiąc: – Kibicuję temu serialowi od pierwszego klapsa.

Dziękuję całej ekipie. Byłem na planie i widziałem, jaka to produkcja. „Wojenne dziewczyny” może nie przejdą do historii produkcji telewizyjnych, ale na tle innych nowości zaserwowanych nam zarówno przez TVP, jak i TVN czy Polsat wypadają bardzo solidnie. Przede wszystkim mają dobrze zbudowaną opowieść i postaci. – Jest bardzo dużo filmów dokumentalnych, w których o wydarzeniach opisywanych przez nasz serial opowiadają ich naoczni świadkowie – mówi Marta Mazurek. – Jest to dla aktora bezcenny materiał poglądowy i dydaktyczny. Starałam się zagrać zwykłą dziewczynę, która nie ma pojęcia, co się zaraz wydarzy. Nie ma tej wiedzy, którą mamy teraz. Wojna przerywa jej spokojne życie. Nagle gdzieś znika jej narzeczony. Z dnia na dzień świat, który znała, praktycznie przestaje istnieć. Zależało mi na tym, by pokazać jej proces przeistaczania się z takiej szarej myszki zakopanej w książkach w dziewczynę, która z bronią w ręku nie boi się walczyć o to, w co wierzy. Wysiłek realizatorów docenili widzowie – serial ogląda średnio aż 3 mln osób i co ważniejsze oraz rzadkie w przypadku innych współczesnych produkcji telewizyjnych w Polsce – ta publiczność jest stabilna. Niestety, choć w czasie nadawania „Dziewczyn” TVP1 jest liderem całego rynku telewizyjnego, to w grupie widzów 16-49 lat jest dopiero trzecia. Ostatnie miejsce na podium musi martwić z dwóch powodów: po pierwsze ta grupa jest najbardziej pożądana przez reklamodawców, po drugie – w zamierzeniu decydentów filmy i seriale historyczne miały być nie tylko formą mądrej rozrywki, lecz także żywą lekcją historii dla młodzieży, tymczasem młodzież ta niezbyt się kwapi do nauki poza szkolną ławą. Być może twórcy tych produkcji zamiast spoglądać na zamierzchłe czy zagraniczne wzorce filmowe, powinni przyjrzeć się innym dziedzinom sztuki. Bo te z dotarciem do młodych z treściami historycznymi nie mają większych problemów.

Komiksowy przykład

Do księgarni trafił niedawno komiks „Bradl”, do którego scenariusz napisał Tobiasz Piątkowski, a ilustracje przygotował znany również za oceanem rysownik Marek Oleksicki. Kim jest tytułowy Bradl? To pseudonim Kazimierza Leskiego, uczestnika powstania warszawskiego, działacza podziemia. Przed wojną był inżynierem, zajmował się między innymi budową okrętów ORP „Orzeł” oraz ORP „Sęp”, później został pilotem. We wrześniu 1939 r. jego samolot zestrzelili żołnierze Armii Czerwonej, a on sam trafił do niewoli. Zbiegł z więzienia i wrócił do Warszawy, w której postanowił szukać kontaktu z rodzącym się ruchem oporu. Właśnie na tym etapie skupiono się w pierwszym tomie komiksu. Komiks, który powstał we współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego, nie jest detaliczną biografią Leskiego, a raczej luźno nawiązującą do jego losów opowieścią w klimacie noir. Piątkowski dynamicznie prowadzi swoich bohaterów, dzięki czemu udaje mu się zaintrygować czytelnika. Być może „Bradl” to pierwszy krok ku nowej formie w nauczaniu historii Polski. Młodzież lubi poznawać bohaterów z przeszłości, ale niekoniecznie chce o nich czytać w książkach. Od tych zdecydowanie woli komiksy.

Ich wydawanie wpisuje się w dynamiczną działalność MPW, które przyciąga kolejnych widzów nie tylko swoją stałą ekspozycją, ale także koncertami, spektaklami teatralnymi czy właśnie wydawnictwami. Grająca w „Wojennych dziewczynach” Mazurek nie zgadza się z twierdzeniem, że ta produkcja jest rodzajem lekcji historii. – W serialu możemy zaobserwować, jakie emocje pojawiają się w ludziach, którzy z działaniami zbrojnymi nie mieli wcześniej nic wspólnego, ale sytuacja ich do tego zmusza. Moim zdaniem widzowie znajdą tu nie tylko rozrywkę, lecz także odpowiedź na pytanie: „A jak ty byś się zachował w takiej sytuacji?”. Może właśnie o to chodzi? By uczyć historii bez nadmiernego dydaktyzmu, ufając w inteligencję widza i pozostawiając mu pole niedopowiedzenia, w które ten może włożyć własne przeżycia, myśli i uczucia. Komiks „Bradl” oraz takie filmy jak „Wołyń”, „Ida”, „Miasto 44”, „Jack Strong”, „Kamienie na szaniec” czy „Pokłosie” dowodzą, że gdy o historii mówi się w sposób zajmujący, to ta nie tylko zdobywa szeroką publiczność, ale także wywołuje żywe emocje. A o sukcesie, jaki stał się udziałem „Krzyżaków”, lepiej zapomnijmy. W samych kinach dzieło Forda widziały 32 mln Polaków i wciąż jest to rekord nie do pobicia. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 14/2017
Więcej możesz przeczytać w 14/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 14/2017 (1781)

  • Pochłopień: Prawdy ukryte w błękicie unijnej flagi i świecie dyplomacji 2 kwi 2017, 20:00 W połowie lat 90. cudzoziemiec w Polsce, prawdziwy, z Zachodu, stanowił nie lada atrakcję. Kiedy spotkałem Anglika w pociągu pospiesznym z Wrocławia do Przemyśla, z zapałem tłumaczyłem mu przy akompaniamencie stukotu kół meandry polskiej rzeczywistości – na tyle, na ile... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 2 kwi 2017, 20:00 Po rozmowie Adama Bielana z redaktorem naczelnym "Super Expressu", w której polityk przyznał, że współorganizował wyjazd prezesa Jarosława Kaczyńskiego do Londynu w PiS zawrzało. Jeden z ważnych polityków tej partii, który nie... 6
  • Obraz tygodnia 2 kwi 2017, 20:00 8 tygodni na tyle więzienia została skazana 36-letnia Brytyjka. Powód? Słuchała w kółko piosenki Eda Sheerana „Shape of You”, czego nie mogli wytrzymać jej sąsiedzi. Wygrany Szwedzki Komitet Noblowski – po miesiącach wydziwiania... 8
  • Spięcie tygodnia 2 kwi 2017, 20:00 Stanisław Pięta (poseł PiS) Prorosyjskie ZNP KIEDY ZA CZASÓW PLATFORMY OBYWATELSKIEJ ZLIKWIDOWANO PONAD TYSIĄC SZKÓŁ, Związek Nauczycielstwa Polskiego nie protestował. Dzisiaj strajkuje, ale ze względów politycznych. Przecież... 10
  • Info radar 2 kwi 2017, 20:00 Porachunki Unia Europejska chce, żeby brexit kosztował Wielką Brytanię co najmniej 60 mld euro. Słono. Ale znacznie wyższy rachunek miał ostatnio wystawić prezydent Donald Trump Niemcom. Amerykanie domagają się podobno od Berlina 377 mld... 12
  • Zdarzyło się jutro 2 kwi 2017, 20:00 Waszczykow-izmy, Petru-izmy i zawracanie Kijowskim Wisły. 14
  • Lewo 2 kwi 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa filozofka, feministka Lew, lis i Ojciec WIELU PUBLICYSTÓW NIEPOKOI SIĘ (LUB CIESZY) oznakami rozpadu w obozie władzy. Jego symptomy to na przykład brak jednoznacznych postaw wobec „wielkiego sukcesu” premier Szydło... 15
  • Prawo 2 kwi 2017, 20:00 Jan Wróbel zawodowy nauczyciel, dziennikarz, publicysta Na co oni zasługują? KIEDY BYŁY WICEMINISTER OBRONY WALDEMAR SKRZYPCZAK skrytykował ostatnio („DGP”, 30 marca) niektóre decyzje Antoniego Macierewicza, pomyślałem, że sporo w tej... 15
  • Putin idzie po nas 2 kwi 2017, 20:00 Atak na polski konsulat w Łucku to znaczący skok w długiej serii rosyjskich prowokacji przeciwko Polakom i Ukraińcom. Eskalacja jest nieunikniona. 16
  • Bałtyckie przymierze 2 kwi 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK generał broni Polska od zarania dziejów ciążyła ku Bałtykowi. Pragnieniem naszych przodków był dostęp do morza. Dysponowanie oknem na świat, które czyniło z Polski państwo aspirujące do wpływania na politykę i... 21
  • Bunt prezydenta 2 kwi 2017, 20:00 Uśmiechy, uściski, zapewnienia o współpracy, a w rzeczywistości wzajemne animozje i pretensje – tak dziś wyglądają relacje między szefem MON a zwierzchnikiem sił zbrojnych. 22
  • 7 grzechów głównych PiS 2 kwi 2017, 20:00 Sondażowy kryzys, który właśnie dotknął partię rządzącą, jest spowodowany jej błędami. Siedem grzechów, które wyliczamy, już kosztuje PiS bardzo dużo, a za nami dopiero półtora roku z czteroletniej kadencji. 26
  • Exatel sprzedany, pytania pozostały 2 kwi 2017, 20:00 Skarb Państwa za blisko 400 mln zł kupił operatora, nad którym już przed transakcją miał pełną kontrolę. 30
  • Człowiek, który zgubił sukces 2 kwi 2017, 20:00 Nowoczesna Ryszarda Petru przeżywa kryzys. Część klubu chce, by na czele partii zastąpiła go Barbara Dolniak. 32
  • Czas na wielką zmianę 2 kwi 2017, 20:00 JAN ŚPIEWAK Od 12 lat trwa w naszym kraju wojna polsko-polska. POPiS zdominował całą przestrzeń publicznej debaty. Zbliżające się wybory samorządowe to wielka szansa na to, że urodzi się w Polsce trzecia droga. Politycy Platformy... 35
  • Awantura obywatelska 2 kwi 2017, 20:00 Organizują kontrmiesięcznice, wdzierają się na teren Sejmu, lżą prezydenta. Ich marzeniem jest wywołać taką awanturę, by trafić za kratki. 36
  • Ja, przełożona sakramentek 2 kwi 2017, 20:00 EWA WANAT Motto: „Satyra zabija, nie obraża” (Stanisław Jerzy Lec) Z coraz większą niecierpliwością czekam na kolejne odcinki „Ucha Prezesa”. Każdy oglądam ze trzy razy, a i tak pozostaję z uczuciem niedosytu, że za krótko, za... 39
  • Wielorybi śpiew 2 kwi 2017, 20:00 Co robią dzieci w sieci, gdy rodzice nie patrzą? Prowadzą wirtualne życie na portalach społecznościowych. Konsekwencje są opłakane. 41
  • 5 sposobów na to, by nie dać się sfejsować 2 kwi 2017, 20:00 Depresja, uzależnienia, zaburzone postrzeganie rzeczywistości. Wszystko to, według naukowców, może być skutkiem złego korzystania z mediów społecznościowych. 44
  • Marzy mi się taki kraj 2 kwi 2017, 20:00 Gdyby była zgoda rządu, ja bym to lotnisko zbudował i bym na tym zarabiał – mówi Józef Grzegorz Kurek, burmistrz Mszczonowa. 48
  • Pitbull na smyczy Dody 2 kwi 2017, 20:00 Doda zastąpiła Patryka Vegę w firmie produkującej „Pitbulla”. Tak więc oprócz tego, że w nim zagra, to też go wyprodukuje. I może to być najlepsza inwestycja artystki od lat. 52
  • Ratunek dla frankowiczów tylko w sądach? 2 kwi 2017, 20:00 Banki zwracają pobrane składki na ubezpieczenia niskiego wkładu własnego (UNWW) tylko tym, którzy o to zawalczą. Zdarza się to jednak rzadko. 57
  • To jest wyścig 2 kwi 2017, 20:00 Potencjał mamy lepszy niż Izrael czy Szwajcaria. Nie potrafimy go jeszcze wykorzystać – mówi Patryk Arłamowski, seryjny wynalazca i współtwórca Bleboxa. 58
  • Wióry i pyły 2 kwi 2017, 20:00 Na Mazurach austriacki Egger zbuduje fabrykę płyt wiórowych oraz ogromną spalarnię. O tej ostatniej jednak nikt w regionie nie wie. 60
  • Nagroda dla frajera? 2 kwi 2017, 20:00 ADAM GÓRAL Benjamin Franklin mawiał, że w życiu pewne są tylko dwie rzeczy – śmierć i podatki. O ile pierwszą kwestię trudno kwestionować, o tyle ta druga wcale nie jest przesądzona. Jest przecież wiele firm, które sporo wysiłku... 62
  • „Wiedźmin” pozamiatał 2 kwi 2017, 20:00 Stoicie? To proponuję usiąść, bo warszawska firma CD Projekt podsumowała właśnie ubiegły rok. Do końca 2016 r. sprzedała 25 mln gier o wiedźminie. A ostatnia część przygód Geralta z Rivii dała spółce ponad 1 mld zł przychodów!... 63
  • Kabaret Junckera 2 kwi 2017, 20:00 Oskarżany o alkoholizm przewodniczący Komisji Europejskiej może przejść do historii jako grabarz Unii. 67
  • Cybernalot na Polskę 2 kwi 2017, 20:00 Amerykańskie i francuskie komisje wyborcze mają padać ofiarą hakerów z Rosji, próbujących wpływać na scenę polityczną w tych krajach. Czy Polska może stać się celem, a może już jest? 70
  • Samozasilająca ręka 2 kwi 2017, 20:00 Zespół naukowców z Uniwersytetu w Glasgow opracował nowy typ sztucznej skóry. Wykonano ją z grafenu o grubości jednego atomu i dzięki temu może funkcjonować jak sensor dotyku. To jeszcze nie wszystko, gdyż nowa skóra jest samodzielnie... 72
  • Hydropolis – wszystko o wodzie 2 kwi 2017, 20:00 Ile wody jest w ludzkim mózgu? Jak wyglądają stworzenia, które zamieszkują głębiny? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w Hydropolis, jedynym w Polsce centrum wiedzy o wodzie. 73
  • Saksofon i teoria Wszechświata 2 kwi 2017, 20:00 Wielki Zderzacz Hadronów wskazuje, że podstawy fizycznej rzeczywistości opisuje kwantowa teoria pola. Mało kto wie, o co w tym chodzi, ale muzyka jazzowa pomaga zrozumieć, co jest grane. 74
  • Zdrowe zęby, zdrowe ciało 2 kwi 2017, 20:00 40 proc. osób cierpiących na choroby dziąseł i przyzębia zmaga się z inną chorobą przewlekłą – wynika z danych Światowej Federacji Stomatologicznej. 78
  • Wojenne dziewczyny, kobiety sukcesu 2 kwi 2017, 20:00 Liczba produkcji historycznych nie przechodzi w jakość. Ich honor ratuje serial o dziewczynach oraz… komiks. 80
  • Ptaki wylatujące z dłoni 2 kwi 2017, 20:00 Długo był nieznanym autorem jednego z naszych słynniejszych pomników. Zaczynał od mauzoleum żołnierzy radzieckich, by skończyć na rzeźbach religijnych. W życiu i twórczości Jerzego Jarnuszkiewicza jak w lustrze odbija się polski los. 84
  • Dać ukojenie 2 kwi 2017, 20:00 – Tworzyłem ten utwór, myśląc o rodzinach pomordowanych – mówi Paweł Muzyka, autor „Requiem Katyńskiego”. 88
  • Aktor jest od grania 2 kwi 2017, 20:00 Rozgłos zyskał dzięki „Nietykalnym”. „Cienie”, nowy film z Franćois Cluzetem, pod płaszczykiem thrillera politycznego przemyca gorzką refleksję o rządzących. 90
  • Wydarzenie 2 kwi 2017, 20:00 KSIĄŻKA Biograf czy biografia? O Tonym Haliku można by pewnie napisać kilka książek. Dla pokolenia, które dorastało w późnym PRL, jest prawdziwą legendą. Jego programy – najsłynniejszy to „Pieprz i wanilia” – pokazywały... 92
  • Koniecznie! 2 kwi 2017, 20:00 FILM Na serio i z humorem „MATKA” ROZGRYWA SIĘ W NIEWIELKIEJ ESTOŃSKIEJ MIEJSCOWOŚCI, w której pozornie wszyscy wszystko o sobie wiedzą. Ale przecież właśnie od rozsadzania pozorów są filmowcy. Po postrzeleniu w tajemniczych... 93
  • Powyżej średniej 2 kwi 2017, 20:00 TEATR Dziwny jest ten świat LOVECRAFT był prekursorem modnej dziś literatury SF i jednym z oryginalniejszych pisarzy XX w. Na scenie oglądamy inscenizację kilku jego opowiadań, przeplatanych tekstami samych aktorów, a nawet wyznaniami... 94
  • Bez entuzjazmu 2 kwi 2017, 20:00 TEATR Mało rewolucyjnie o rewolucji To miała być opowieść o kondycji aktorów jako „ostatnich rzemieślników” i – szerzej – o budowaniu świata, w którym osoby z niepełnosprawnościami egzystują na różnych prawach. Pomysł... 95
  • Anna Dereszowska: To się państwu spodoba 2 kwi 2017, 20:00 STARAM SIĘ BYĆ NA BIEŻĄCO Z TYM, CO JEST W KINIE. Na film „Toni Erdmann” wysłała mnie przyjaciółka, Jola Fraszyńska. Faktycznie śmiałam się do łez. Nieprawdopodobnie zagrany przez Sandrę Hüller i Petera Simonischeka.... 96
  • Ormianie, Putin i madame Walewska 2 kwi 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Piszę te słowa w Erywaniu, stolicy Armenii. Uwaga: Erywaniu właśnie, a nie „Erewanie”, bo ta druga forma jest typowym rusycyzmem. Nie znoszę rusycyzmów w obszarze geograficzno-politycznym. Na przykład ktoś mówi:... 98
  • Atrakcyjność spółek 2 kwi 2017, 20:00 Co wpływa na decyzje inwestorów? Na ile istotne są tzw. twarde dane, a na ile inne czynniki, które mogą zaważyć o sukcesie danego przedsiębiorstwa na rynku kapitałowym? Jaką rolę odgrywa właściwa polityka komunikacyjna w budowaniu wartości spółek? Odpowiedzi na te pytania... 103
  • Patent na biznes 2 kwi 2017, 20:00 Przełomowe rozwiązania w transporcie miejskim i rozwojowe projekty w sektorze nieruchomości w portfolio spółki, która bije monety? Mennica Polska pokazuje jak potencjał inwestycyjny i eksperckie zaplecze kadrowe przekładać na skuteczną dywersyfikację biznesu. 104
  • Droga na giełdę? 2 kwi 2017, 20:00 Blaski i cienie Kredyt, emisja obligacji, poszukiwanie inwestora strategicznego czy debiut na giełdzie? Na pewnym etapie rozwoju przedsiębiorstwa stają przed odpowiedzią na trudne pytanie: jak sfinansować dalszy wzrost i zwiększenie udziału... 105
  • Bo liczy się efekt! 2 kwi 2017, 20:00 Każdy marketer stara się jak może, aby dostarczyć handlowcom dostateczną ilość dojrzałych do zakupu leadów. W tym celu wykorzystuje różne sposoby, by utrzymać z nimi więź, dowiedzieć się więcej o potrzebach i zdobyć ich... 106
  • Kwestia dobrej formy 2 kwi 2017, 20:00 „Słój przyrostu rocznego ebitdowego pnia Wirtualnej Polski, nie ustępuje swoją szerokością, pierwszym dwóm rocznikom kończącej się trzyletniej kadencji obecnego zarządu” – to pierwsze zdanie raportu rocznego grupy kapitałowej Wirtualna Polska. 107
  • Wartość godziwa a podatki 2 kwi 2017, 20:00 Co jakiś czas spotykam się z problemem moich klientów, polegającym na kwestionowaniu rzeczywistej ceny nabycia lub sprzedaży jakiegoś składnika majątku przez organy skarbowe. Choć sprawa jest teoretycznie prosta, bo mamy kupującego i... 108

ZKDP - Nakład kontrolowany