Zarządzanie strachem

Zarządzanie strachem

Budynek Komisji Europejskiej
Budynek Komisji Europejskiej / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Straszenie stało się głównym narzędziem polityki w Europie. Dlatego krótkie chwile wytchnienia w przepychance o to, kto kogo, przyjmowane są z taką ulgą.

Przy okazji spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z szefem Komisji Europejskiej Jeanem-Claude’em Junckerem przez chwilę powiało starymi dobrymi czasami, gdy Polska pod rządami Donalda Tuska była prymusem Europy. Obaj panowie bardzo miło się przed kolacją w Brukseli uśmiechali. Morawiecki cieszył się pewnie wrażeniem, jakie musiało zrobić w Unii wyrzucenie z rządu Waszczykowskiego, Macierewicza i Szyszki. Juncker zaś myślał pewnie o winach, dobrze dobranych do kolacji, a także o tym, że zamiast z naburmuszoną Beatą Szydło będzie wreszcie jadł z kimś, z kim można pogadać swobodnie bez tłumacza. Chwila prawdy przyszła szybko, choć nie tuż po kolacji, gdy premier Morawiecki wygłaszał ogólniki o spotkaniu w atmosferze wzajemnej przyjaźni i zrozumienia. Następnego dnia prasa europejska odnotowała gotowość nowego polskiego premiera do złagodzenia stanu zimnej wojny z UE. Głosy te przyćmił jednak wywiad szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska udzielony „Tygodnikowi Powszechnemu”. Były polski premier mówił w nim m.in., że może łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której PiS wyprowadzi Polskę z Unii, jak tylko się okaże, że płacimy do unijnej kasy więcej, niż z niej dostajemy. Zagraniczne media podchwyciły ten temat, wychodząc z założenia, że skoro Tusk przez osiem lat bronił Polski i UE przed Kaczyńskim, to musi znać prawdziwe intencje polskiego rządu. – To jest absurdalna teza. Wygląda, jakby Tusk modlił się, żeby taka perspektywa się pojawiła – komentował to Konrad Szymański, minister do spraw europejskich. W Brukseli komentarzy nie było. Wiadomo przecież, że choćby nie wiadomo ile wina wypił Morawiecki z Junckerem i Timmermansem, nagłego zwrotu w relacjach Brukseli z rządem w Warszawie szybko nie będzie. I nie chodzi tu tylko o to, że Polska twardo stoi przy swoim w sprawie zmian w wymiarze sprawiedliwości, twierdząc, że Bruksela nie słucha żadnych, nawet najbardziej racjonalnych, argumentów. Po prostu w Europie jest coraz mniej miejsca na politykę miłości, konsensusu i pojednania. Ich miejsce zajmuje głęboka nieufność państw północy do państw południa, tych z zachodu do tych ze wschodu i wszystkich razem do Komisji Europejskiej.

Zła emocja popłaca

W nie tak dawnych czasach relacje między krajami UE przypominały lukrowaną disnejowską bajkę: machaliśmy sobie nawzajem niebieskimi unijnymi flagami i pląsaliśmy w rytm „Ody do radości”. Groźby, wymuszenia i szantaże pozostawały domeną dzikich Amerykanów z ich absurdalnym przywiązaniem do roli przemocy militarnej w polityce międzynarodowej. Kulturalni Europejczycy załatwiali swoje spory, gładko i z uśmiechem szukając konsensusu. Jeśli czasem komuś coś się ulało, puszczano to mimo uszu jak wtedy, gdy komuś mimochodem odbije się na eleganckim przyjęciu. Jednak kryzys grecki, wstrząsający podstawami funkcjonowania unii walutowej, ujawnił, że dobre maniery i przyjazne zachowania najlepiej sprawdzają się w disnejowskich bajkach. Gdy robi się gorąco, prośby muszą ustąpić groźbom, bo okazuje się, że tylko strach ma wystarczająco dyscyplinującą moc. Kryzys grecki opanowano więc, strasząc Greków, że jak nie zacisną pasa i nie zaczną spłacać gigantycznych długów, zostaną zlicytowani do ostatniej wyspy. Straszenie stało się politycznie użyteczne. Umiejętne zarządzanie strachem wyniosło na wyżyny sondaży liderkę francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen czy holenderskiego populistę Geerta Wildersa. Nawet szef szacownego rządu Jej Królewskiej Mości David Cameron uznał, że umiarkowane straszenie rodaków Unią Europejską poprawi jego notowania i postanowił ich spytać, czy na pewno chcą zostać w UE. Próba przypomnienia Europie, że naczelną zasadą UE jest polityka miłości i uśmiechu, zakończyła się kompletną katastrofą. Otwierając przed setkami tysięcy imigrantów z Bliskiego Wschodu bramy Europy, Angela Merkel wywołała kryzys, który przesądził wynik brytyjskiego referendum i uczynił zarządzanie strachem powszechnie obowiązującą polityczną strategią. To dlatego Francuzi wybrali na prezydenta Emmanuela Macrona, który okazał się najskuteczniejszy w straszeniu ich nacjonalistami Marine Le Pen. Strach przed populistami z AfD uratował też zapewne Angelę Merkel, która w innych warunkach zapłaciłaby pewnie znacznie wyższą cenę za niepopularną decyzję o wpuszczeniu imigrantów do Europy. Co sprytniejsi politycy podłączyli się do ogarniającej Europę fali strachu, obracając ją na swoją korzyść. W Holandii liberalny premier Mark Rutte ukradł populiście Wildersowi monopol na straszenie obcymi, zapewniając sobie reelekcję. W Austrii młodziutki, nieco ponad 30-letni Sebastian Kurz wykorzystał przypisywaną dotąd skrajnej prawicy retorykę strachu do utrzymania trwającej od pół wieku dominacji partii chadeckiej. Byłoby więc dziwne, gdyby potencjału zarządzania strachem nie dostrzegły także instytucje europejskie.

Bezcenne pytanie

– Strach jest naturalną reakcją na niepewną sytuację. A niepewność stała się ostatnio jedynym pewnym elementem polityki międzynarodowej – taką opinię wyraził wysokiej rangi dyplomata z azjatyckiego mocarstwa atomowego, z którym jadłem lunch w ubiegłym tygodniu. W jego kraju rządzący utrzymują się u władzy, strasząc wyborców terroryzmem i groźbą wojny z sąsiadami. W Europie żerowanie na obawach lub wręcz ich kreowanie okazuje się bardzo wygodnym sposobem, np. na poszerzenie kompetencji Komisji Europejskiej kosztem państw narodowych. Tak np. rozgrywany był na początku brexit, przedstawiany jako zapowiedź nieuchronnego rozpadu UE, któremu zapobiec miało jedynie zacieśnienie integracji europejskiej pod skrzydłami Komisji Europejskiej. Strach ten okazał się płonny, ale raz uruchomiona dyskusja żyje własnym życiem. Polska, a także Węgry, jest poligonem, na którym Bruksela sprawdza, jak daleko może się posunąć w ingerowaniu w wewnętrzne sprawy państw członkowskich.

Pierwsza próba przyspieszenia integracji zakończyła się fiaskiem, bo żadne z państw członkowskich nie zgodziło się, żeby urzędnicy Komisji przejęli kontrolę nad granicami państwowymi i polityką migracyjną. A tym w istocie był program relokacji nielegalnych imigrantów. Komisja wycofuje się teraz z niej chyłkiem, starając się za wszelką cenę ukryć to, że państwa członkowskie przyjęły znikomy procent zadeklarowanych wcześniej przybyszów. Lęk przed nimi i wynikające z tego dojmujące poczucie winy ze strony poprawnej politycznie UE zostały skutecznie zagłuszone przez wskazanie palcem Europy Środkowej. Okazało się bowiem, że winnymi kryzysu nie są wcale przywódcy, którzy pochopnie wpuścili do UE masy imigrantów, tylko niewdzięczni Polacy, Węgrzy, Czesi i Słowacy, którzy nie dali ich sobie wcisnąć dla świętego spokoju tej lepszej, bardziej humanitarnej części Europy. A przecież powinni, skoro dostają miliardy euro dotacji powodujących, że ich gospodarki rozwijają się znacznie szybciej niż te na zachodzie UE. I tutaj dochodzimy do kolejnego pakietu strachów wykorzystywanych w europejskiej polityce. Jednym z nich jest strach przed brakiem pieniędzy w nowym bud­żecie UE. Wielka Brytania dostarczała aż 14 mld euro rocznie i teraz tych pieniędzy zabraknie. Komuś trzeba będzie więc dać mniej niż dotąd. Żeby to zrobić bez bolesnego poczucia winy, trzeba postraszyć Europę Polakami czy Węgrami, którzy nie dość, że są ksenofobami, to jeszcze kompletnie nie szanują demokracji. Jest to o tyle proste, że np. rząd polski dostarcza Brukseli łatwych argumentów, przeprowadzając zmiany w prawie, które nawet w obozie dobrej zmiany budzą wątpliwości. Pytanie tylko, czy to wystarczy, żeby Komisja ingerowała w decyzje demokratycznie wybranego parlamentu, do czego nie ma żadnych traktatowych uprawnień? Polskie nadzieje na zażegnanie sporu z UE opierają się na założeniu, że nie tylko my czy Węgrzy zadajemy sobie to pytanie.

Kto jest wielbłądem

Trzeba przyznać, że Komisja zarządza strachem bardzo umiejętnie. Miesiące przepychanek z Warszawą zakończyły się uruchomieniem artykułu 7 traktatu lizbońskiego, otwierającego teoretycznie pole do nałożenia sankcji na Polskę. Teoretycznie, bo szanse na to – choćby z powodu oporu Węgier – są niewielkie. Jednak już kwestia cięć unijnych dotacji dla Polski zaczęła być całkiem poważnie rozważana. Strach został zaszczepiony, cokolwiek innego twierdziłby niezłomny w obronie polskiego interesu obóz rządzący. Bo przecież związek między uruchomieniem artykułu 7 a rekonstrukcją rządu PiS nie jest przypadkowy. Unia też zareagowała odpowiednio. Na wieść o nominacji Morawieckiego na premiera Jean-Claude Juncker zdecydowanie wykluczył wiązanie sporów politycznych z wysokością dotacji. Unijny komisarz do spraw budżetu Günther Oettinger przedstawił nawet racjonalne wyjaśnienie: cięcia uderzą w niemieckie firmy, które realizują duże unijne projekty w regionie. Grunt pod sympatyczną kolację został przygotowany, co nie znaczy, że wytchnienie od polityki strachu będzie trwało wiecznie. Zwłaszcza że presja na to, żeby nasza część UE dostawała mniejsze fundusze, ciągle rośnie. Z powodu kryzysu w strefie euro wiele państw i regionów łakomym okiem zerka na nowe zastrzyki pieniędzy z Unii. Przesunięcie funduszy będzie łatwiej uzasadnić, gdy straci na tym coraz bardziej alienowana i oskarżana o lekceważenie unijnego prawa i wartości Europa Środkowa. Pariasów nikt nie będzie przecież żałować, choćby premier Morawiecki nie wiadomo jak wytrwale tłumaczył, że nie jest żadnym wielbłądem. Można też oczywiście okopać się na swoich pozycjach i przyjąć, że cała zimna wojna między Warszawą i Brukselą to jedynie blef dostosowany do specyfiki naszych czasów. Gorzej, jeśli to wszystko jest jednak na poważnie. Sir Henry Wotton, XVII-wieczny ambasador brytyjski w Wenecji, ukuł słynną maksymę, wedle której dyplomata to uczciwy dżentelmen, wysyłany za granicę, żeby kłamać dla dobra swojego kraju. Ten sam doświadczony taktyk powiedział jednak także i takie zdanie: dyplomata powinien mówić czasem prawdę, żeby zwieść swojego przeciwnika. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 3/2018
Więcej możesz przeczytać w 3/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 3/2018 (1819)

  • Nowocześnie, czyli jak? 14 sty 2018, 20:00 To, co wydarzyło się wokół ustaw dotyczących aborcji w ubiegłym tygodniu, było czymś nieprawdopodobnym. Okazało się, że niektóre partie polityczne zamierzają definiować swoją tożsamość właśnie przez stosunek do aborcji i... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 14 sty 2018, 20:00 ŚRODOWISKO ZWIĄZANE Z „GAZETĄ POLSKĄ” OBNOSI SIĘ Z OSTENTACYJNĄ NIECHĘCIĄ DO PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY. Podobno z powodu dymisji Antoniego Macierewicza, który stracił stanowisko szefa MON. Na spotkaniu noworocznym głowy państwa z... 6
  • Obraz tygodnia 14 sty 2018, 20:00 68 proc. Polaków jest za tym, by Jerzy Owsiak dostał Nagrodę Nobla (wg sondażu Pollster dla „Super Expressu”) 84 PROC. Polaków uważa, że media nigdy nie powinny faworyzować określonej partii (wg Pew Research Center dla „Gazety... 9
  • Forum im. Jarząbka Wacława 14 sty 2018, 20:00 NA MAPIE POLITYCZNYCH DZIWACTW ZANOTOWAŁAM OSTATNIO POWSTANIE EKOLOGICZNEGO FORUM MŁODZIEŻY. Jego celem jest obrona ministra Szyszki i dyrektora Tomaszewskiego, a przede wszystkim ich instytucji, to znaczy Ministerstwa Środowiska oraz Lasów... 10
  • Smog i kapitalizm 14 sty 2018, 20:00 OBY ŻADNA ŚWIĘTOKRADCZA RĘKA – NO, PRZYNAJMNIEJ ZA MOJEGO ŻYCIA – NIE TARGNĘŁA SIĘ NA KAPITALIZM, wolną przedsiębiorczość i prawo do poszukiwania szczęścia na własną rękę. Jednak ćwierć wieku po transformacji przeciwnicy... 10
  • O elektromobilności z prezydentem 14 sty 2018, 20:00 Elektromobilność w Pałacu Prezydenckim to wydarzenie z cyklu „Technologie przyszłości”. Jego celem będzie szukanie odpowiedzi na pytanie, co należy zrobić, żeby elektromobilność stała się w naszym kraju rzeczywistością, a polskie firmy dołączyły do grona światowych liderów.... 11
  • Szok XXI wieku 14 sty 2018, 20:00 Atak na World Trade Center, dyskusja o małżeństwach jednopłciowych, a nawet popularność „Big Brothera”. 2001 był rokiem zaskakujących wiadomości. 12
  • Platforma IV RP 14 sty 2018, 20:00 „Czy Platforma Obywatelska wygra przyszłość?” – w numerze 10 z 2001 r. „Wprost” pochylał się nad partią „ludzi środka, którzy nie chcą wybierać między uzwiązkowioną lewicą a uzwiązkowioną prawicą”. W styczniu Donald... 13
  • Tajemnice operacji „Rekonstrukcja” 14 sty 2018, 20:00 Zmiany w rządzie niespodziewanie wzmocniły wpływy wicepremiera Jarosława Gowina, osłabiły natomiast skrzydło o. Tadeusza Rydzyka. Nadal karty rozdaje twarde jądro PiS. 14
  • Kim są nowi ministrowie 14 sty 2018, 20:00 Brudziński: pierwszy po prezesie Nowy szef MSWiA od dawna nazywany jest numerem dwa w Prawie i Sprawiedliwości. Już jesienią zeszłego roku było wiadomo, że Joachim Brudziński wejdzie do rządu. Tylko że wtedy miał być to gabinet... 18
  • Dyrygent i skrzypkowie 14 sty 2018, 20:00 GRZEGORZ SADOWSKI, szef działu Biznesi Gospodarka Mateusz Morawiecki ułożył sobie resorty gospodarcze tak, by zajęły się pracą, nie uprawianiem polityki. Nadzór nad spółkami Skarbu Państwa będzie sprawował osobiście. – To jest... 24
  • Kulisy odwołania szefa MON 14 sty 2018, 20:00 Powierzenie Antoniemu Macierewiczowi szefostwa komisji smoleńskiej może ostatecznie pogrążyć byłego ministra obrony. 25
  • Nie będzie partii Macierewicza 14 sty 2018, 20:00 W Polsce nie ma możliwości stworzenia znaczącej formacji na prawo od PiS – uważa prof. Rafał Chwedoruk, politolog. 26
  • Zawiedzione nadzieje… kto zawiódł? 14 sty 2018, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Kiedy dwa lata temu ster dowodzenia w MON przejmował Antoni Macierewicz, wielu – w tym i ja – liczyło przede wszystkim na szybkie uruchomienie i zdynamizowanie siermiężnie prowadzonej przez poprzedni... 28
  • Obóz rządzący uniknął spirali śmierci 14 sty 2018, 20:00 – W świecie infozgiełku pozytywna narracja jest niemal równie ważna jak decyzje czy wydarzenia – mówi o swoim projekcie MaBeNa prof. Andrzej Zybertowicz. I apeluje, by Unia otrząsnęła się z liberalno-lewackich utopii. 30
  • Dwa błędy Schetyny 14 sty 2018, 20:00 Wystarczył ten jeden krok, aby duża część dotychczasowej strategii Grzegorza Schetyny legła w gruzach. Szef Platformy karnie wydalił z partii trójkę posłów za to, iż swoimi głosami przyczynili się do upadku (małą różnicą... 33
  • Patriotyzm na co dzień i od święta 14 sty 2018, 20:00 Boję się, żeby wojownicze hałasy nie zabiły w narodzie czułej wrażliwości – mówi prof. Joanna Kurczewska, socjolog i historyk idei z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk. 35
  • Kocopoły 14 sty 2018, 20:00 Kocopoły to produkty pracy Maszyny Bezpieczeństwa Narracyjnego. Służą do tego, żeby robić wyborcom wodę z mózgu. Maszynie imię nadał nieoceniony prof. Zybertowicz. Ten sam, który za poprzedniego PiS reformował ABW przez wprowadzenie... 39
  • Lokalni patrioci 500+ 14 sty 2018, 20:00 Przeszkolenie bez taryfy ulgowej oraz pieniądze czekają na chętnych do służby w Wojskach Obrony Terytorialnej. 40
  • Nikt nie chciał sądzić Wawrzeckiego 14 sty 2018, 20:00 – Lubiłam pisać o zwykłych ludziach, codziennych zbrodniach – wspomina autorka reportaży sądowych z czasów PRL, Barbara Seidler. 44
  • Dyskretny urok arystokracji 14 sty 2018, 20:00 Zamki, służba i srebrna zastawa? Czasem tak, chociaż dla polskiej arystokracji dobre urodzenie to nie tylko przywileje, ale i obowiązki. Na przykład pomaganie innym. 47
  • Wrobieni w challenge 14 sty 2018, 20:00 W domu wiceprezesa Polskiej Ligi Siatkówki działa prywatna spółka, która rocznie inkasuje setki tysięcy złotych od polskich klubów siatkarskich. Zarejestrowała sobie tam oddział, żeby pobierać unijną dotację. Ale to dopiero początek historii. 50
  • Autobusem pod górkę 14 sty 2018, 20:00 PolskiBus mimo milionów w reklamę nie przetrwał na polskim rynku. Przegrał z lokalnymi przewoźnikami. Teraz chce z nimi walczyć gigant z Niemiec. 56
  • Hossa Bessa 14 sty 2018, 20:00 Fitness klapa W ciągu najbliższych trzech- -czterech miesięcy z Polski całkowicie zniknie sieć klubów Jatomi Fitness. Na koniec ubiegłego roku w 19 polskich miastach działało 35 klubów pod tą marką. Nie tak dawno sieć zamknęła swój... 59
  • Elektromobilna rewolucja ruszyła 14 sty 2018, 20:00 MICHAŁ KURTYKA Kilka tygodni temu rząd, a teraz Sejm przegłosował ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych. To sukces, gdyż jest to jeden z najważniejszych sposobów, które pozwolą przyspieszyć innowacyjność naszej... 60
  • Know How 14 sty 2018, 20:00 Hej, mercedes Mercedes pokazał nową odsłonę swojego systemu informacyjnorozrywkowego, kryjącego się pod nazwą MBUX. Będzie się on składał z dwóch ekranów i zadebiutuje w nowej A klasie. W zależności od wyposażenia ekrany będą... 61
  • Wolno, wolniej, kup nowy 14 sty 2018, 20:00 Afera z Intelem i Apple’em w roli głównej pokazuje, że konsumenci coraz częściej sprowadzani są do roli maszynek, które mają tylko kupić. Najlepiej jak najczęściej. 62
  • Zarządzanie strachem 14 sty 2018, 20:00 Straszenie stało się głównym narzędziem polityki w Europie. Dlatego krótkie chwile wytchnienia w przepychance o to, kto kogo, przyjmowane są z taką ulgą. 64
  • Sieć na cenzurowanym 14 sty 2018, 20:00 W Europie zaczęła się właśnie krucjata przeciwko dezinformacji w internecie. Niestety może się ona skończyć ograniczeniem wolności słowa. 68
  • Wirtuoz niepodległości 14 sty 2018, 20:00 Ignacy Paderewski był światową gwiazdą, za którą szalały tłumy. Być może dlatego robił dla polskiej niepodległości tyle samo, a może i więcej niż marszałek Piłsudski. 72
  • Na zdrowie 14 sty 2018, 20:00 Kobiece serce Kobiety dwukrotnie częściej niż mężczyźni umierają w ciągu 12 miesięcy po ostrym zawale serca – wykazały badania specjalistów z Uniwersytetu w Leedes (Wielka Brytania) i Instytutu Karolinska (Szwecja). Zdaniem autorów... 76
  • Nie zawsze trzeba stać w kolejce 14 sty 2018, 20:00 Polacy chętnie leczą się sami, szczególnie wtedy, gdy doskwiera im przeziębienie. Wsparci dobrą radą farmaceuty jesteśmy w stanie dobrać odpowiedni lek, który postawi nas na nogi. 77
  • Ale to już było 14 sty 2018, 20:00 W Polsce początki w muzyce są trudniejsze niż gdziekolwiek indziej. Wszyscy chcą mieć nową muzykę, ale nikt nie chce się nią zajmować. Debiutantów z roku na rok poznajemy coraz mniej, za to w radiu i w telewizji dusimy się w tym samym sosie powtarzanych od dekad przebojów. A... 78
  • Sztuka cenniejsza niż złoto 14 sty 2018, 20:00 Rok 2017 był najlepszym sezonem w historii polskiego rynku sztuki. Ale wystrzał korków od szampana zagłuszył istniejące problemy. 82
  • Bóg, horror, obczyzna 14 sty 2018, 20:00 Na kolejny sezon „Gry o tron” przyjdzie nam poczekać do 2019 r. Jak przeżyć 2018 i skrócić sobie katusze oczekiwania? Oglądając „Templariuszy”, którzy nabierają tempa z odcinka na odcinek. 86
  • Rozmiar ma znaczenie 14 sty 2018, 20:00 Paul z „Pomniejszenia” ma 12 cm wzrostu, ale kaliber jego problemów jest znacznie większy. Jak to u bohaterów Payne’a bywa. 90
  • Wydarzenie 14 sty 2018, 20:00 Kalejdoskop nerwic To jeden z tych filmów, których oglądanie jest przyjemnością, choć w trakcie seansu śmiech zamiera w gardle. W debiutanckim „Ataku paniki” Paweł Maślona portretuje kilkunastu bohaterów. Dzielą ich: wiek, pozycja... 91
  • Film 14 sty 2018, 20:00 Pępek świata absurdu Oparta na prawdziwej historii „Viktoria” nie jest filmem dla każdego. W portrecie trzech pokoleń kobiet Bułgarka Maya Vitkova nie kokietuje widza. Tworzy opowieść dojmującą, oschłą, powolną. Ale udaje jej się... 92
  • Muzyka 14 sty 2018, 20:00 PŁY TA Nasza zima dobra KIEDY DWA LATA TEMU, ZARAZ PO POJAWIENIU SIĘ NA NASZEJ SCENIE, zapytano ją, dlaczego jeszcze nie wydała płyty, z bezczelną szczerością odpowiadała: „Bo trzeba ją wypełnić dobrymi nagraniami”. Stało się,... 93
  • Książka 14 sty 2018, 20:00 POWIEŚĆ Być innym OD CZASU SUKCESÓW KSIĄŻEK O FRANCUSKIM MIKOŁAJKU I AN- GIELSKIM ADRIANIE MOLE’U na wpół żartobliwe opisywanie świata z punktu widzenia bystrego dziecka stało się pomysłem dość często wykorzystywanym przez... 94
  • Kalejdoskop 14 sty 2018, 20:00 Gra w oko Co łączy Europę Wschodnią i Amerykę Południową? Na pierwszy rzut oka nic. Po głębszym namyśle konstatujemy, że przecież dyktatury (u nas komunistyczne, tam – prawicowe lub wojskowe), że Gombrowicz. Dlatego w tytule tej... 95
  • Kulturalna trzynastka 14 sty 2018, 20:00 Małgorzata Kożuchowska JAKO HANKA MOSTOWIAK ZGINĘŁA PRZYWALONA PUDŁAMI, JAKO AKTORKA WCIĄŻ ZACHWYCA URODĄ I TALENTEM 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Nudny, zły scenariusz filmowy. 2. Którym bohaterem z literatury chciałabyś być... 96
  • Mysia wieża 14 sty 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Czy Pałac Kultury i Nauki powinien zostać zburzony? Obawiam się, że w tej kwestii raczej nigdy nie osiągniemy jednomyślności. Jest tyle za i tyle przeciw! Za zburzeniem przemawia fakt, że nie każda tradycja dobra i nie... 97
  • O Persach i Teutonach 14 sty 2018, 20:00 Pociąg TGV z Paryża do Brukseli przemieszcza się w styczniowym zmierzchu niemal bezszelestnie, ale i tak się w końcu spóźni. Utknie w Lille, gdzie część pasażerów będzie się przesiadać na Eurostar do Londynu. O ile pociąg do... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany