Kulisy seksafery, czyli zemsta Czarnej Pantery

Kulisy seksafery, czyli zemsta Czarnej Pantery

Izabela Pek z prezydentem Andrzejem Dudą
Izabela Pek z prezydentem Andrzejem Dudą / Źródło: Facebook / Izabela Pek
Przez Izabelę Pek, bohaterkę najgłośniejszej politycznej seksafery ostatnich lat, poważne kłopoty może mieć jeszcze co najmniej dwóch polityków obozu władzy – ustalił tygodnik „Wprost”.

Był 10 kwietnia 2017 r., obchody siódmej rocznicy katastrofy smoleńskiej. To wtedy Izabela Pek vel Czarna Pantera miała wpaść w oko posłowi PiS Stanisławowi Pięcie. Wrażenie musiała zrobić na nim niezwykle silne, gdyż poseł długo nie czekał, zadzwonił do Pek następnego dnia. Tak to się wszystko zaczęło. To, co stało się później, wiemy z publikacji dziennika „Fakt”. Znany z ultrakonserwatywnych poglądów parlamentarzysta miał obiecywać Izabeli Pek ślub i dzieci. „Chciałbym cię gładzić po ciążowym brzuchu” – pisał podobno do swojej przyjaciółki. W pewnym momencie jednak się wycofał. „Wybacz, mam takie obciążenia, że fizycznie nie daję rady” – miał pisać w esemesie do kochanki. „A pier*** mnie pół roku dawałeś?” – ripostowała kobieta. Sprawa wywołała tym większe zamieszanie, że Pięta od lat znany jest z wyjątkowego radykalizmu obyczajowego. W dodatku obecnie zasiada w Komisji ds. Służb Specjalnych, kluczowej z punktu widzenia bezpieczeństwa kraju. W trakcie swej kariery politycznej przez wszystkie przypadki odmieniał słowo „rodzina”. Przestrzegał przed moralną zgnilizną, jaka wdziera się do Polski z Zachodu. Gdy wybuchł kryzys uchodźczy, wzywał do uruchomienia ABW przeciwko „penetracji Polski przez islamistów”. Po tym, jak w Ugandzie za stosunki homoseksualne zaczęło grozić dożywocie, Pięta pisał na Twitterze: „Niby dzicy ludzie, a wiedzą, że nie należy obrażać praw natury. Byle tylko skazanych nie trzymali w celach wieloosobowych;)”. Zasłynął też rasistowskimi aluzjami po tym, jak w USA prezydentem został Barack Obama. Przy tym konsekwentnie budował wizerunek wzorowego męża i ojca. Do czasu, gdy spotkał na swej drodze Izabelę Pek.

Prawie jak julia roberts

Zanim mieszkająca na Wybrzeżu Pek trafiła na obrzeża polityki, próbowała swoich sił jako dziennikarka oraz modelka. Do modelingu trafiła już jako 14-latka. Ponieważ znajomi ciągle jej powtarzali, że wygląda prawie jak Julia Roberts, do modnego wówczas magazynu „Bravo Girl” wysłała kilka zdjęć. Redakcja organizowała akurat konkurs „Zostań dziewczyną z okładki”. Na castingu jej nie poszło, od jurorów usłyszała, że ma odstające uszy. Jednak już kilka lat później wystartowała w konkursie Elite Model Look i znalazła się w jego finale. Jako modelka pozowała głównie do aktów. – Zdejmuję z siebie wszystko i mam wrażenie, że przez moją cienką i prawie przezroczystą skórę widać moją duszę. Ze względu na to, że to tylko moje wrażenie, staram się, aby na moich zdjęciach najważniejszą rolę odgrywały oczy, które są zwierciadłem duszy i ukazują prawdę o człowieku – mówiła w wywiadzie opublikowanym na stronie agencji modelek. Jako modelka miała ksywę Czarna Pantera, jej lewe ramię zdobi tatuaż dzikiego kota. – Dzięki szkoleniom przed pokazami nauczyłam się poruszać z wdziękiem – dodawała. Jednak w pewnym momencie coraz częściej, zamiast na wybiegu dla modelek, poruszała się po scenie politycznej. Bo do polityki ciągnęło ją od zawsze. Angażowała się w nią już jako nastolatka.

I zawsze po konserwatywnej stronie. – Chodziła do Szkoły Podstawowej nr 21 w centrum Gdyni, reprezentowała ją na posiedzeniach sejmiku uczniowskiego miasta, odpowiednika młodzieżowej rady miasta – wspomina Artur Dziambor, działacz partii Wolność, który zna Pek od prawie 20 lat. On był przewodniczącym tego gremium w latach 1998-2001, ona przyłączyła się pod koniec tego okresu. Część aktywistów sejmiku założyła wtedy Stowarzyszenie Młodzi dla Gdyni, w którym działała także Pek. – Gdy była małą dziewczynką, w wypadku samochodowym zginął jej ojciec – opowiada nam Dziambor. Przez to bardzo zbliżyła się do matki. – Jej mama jest bardzo dobrą i ciepłą osobą, obie angażują się w pomoc zwierzętom – dodaje działacz. Podobno mają 23 koty i dwa psy. Ale mają też duże problemy finansowe. Gdy Pek poznała Piętę, z powodu długów jej i matce groziła utrata spółdzielczego mieszkania. Pierwsza licytacja miała miejsce miesiąc po feralnej miesięcznicy, na której spotyka posła. „Wraz ze zwierzętami będziemy zmuszeni opuścić dotychczasowy lokal i przeprowadzić się w nowe miejsce. Zegar zaczął odmierzać czas, a my nadal nie mamy gdzie się podziać” – rozpaczliwie pisała Izabela na portalu Pomagam.pl, przez który zbiera pieniądze na opiekę nad zwierzętami. Ostatecznie do przejęcia lokalu doszło 25 maja 2018 r. „Dotychczasowe próby wynajęcia jakiegokolwiek lokalu, w którym moglibyśmy podziać się wraz z naszymi zwierzętami, spełzły na niczym. Wynajmujący nawet nie chcą słyszeć o zwierzętach. Pozostaje więc kupno choćby malutkiego domku, do którego będzie można dostawić wolierę, żeby koty mogły bezpiecznie wychodzić na dwór. Jeżeli zmienimy miejsce zamieszkania, zmuszeni będziemy też zabrać zwierzęta, które na dzień dzisiejszy przebywają w firmie, gdyż na odległość nie będziemy w stanie ich nadzorować i nimi się opiekować.

Sytuacja jest bardzo trudna i dramatyczna” – pisała kobieta. Stąd w PiS słychać głosy, że to z powodu problemów osobistych Pek zaczęła lgnąć do polityków Prawa i Sprawiedliwości. W rozmowie z „Faktem” kobieta przyznała zresztą, że poza romansem z posłem PiS, z którym planowała zakładać rodzinę, chodziło jej też o znalezienie pracy w państwowej instytucji, być może w Sejmie lub w rządzie. Potwierdził to również – w rozmowie z dziennikiem – parlamentarzysta, ale zastrzegł, że wszystko miało odbyć się z przestrzeganiem wszelkich procedur. Nasuwa się więc pytanie: czy zbliżenie się do Pięty nie było po prostu próbą zdobycia sowicie opłacanej posady, która pomogłaby wyjść kobiecie z długów? „Wprost” próbował skontaktować się z Izabelą Pek. Przez swojego długoletniego znajomego przekazała nam wiadomość, że nie będzie rozmawiała z innymi mediami oprócz „Faktu”, któremu opowiedziała o kulisach swego romansu.

Kłopoty horały i prezydenta

Osoba znająca Pek twierdzi jednak, że nie wierzy, iż powodem wejścia w zażyłą relację z posłem Piętą była wyłącznie cyniczna chęć poprawienia swojej pozycji materialnej. – Ona ma chwiejną osobowość. Z jednej strony bardzo odważne sesje zdjęciowe, z drugiej – sięgające wręcz dewocji akty wiary, które opisuje na swoich kontach społecznościowych. Dziwne, że taka osoba znalazła się tak blisko posła, który zajmuje się specsłużbami, a przede wszystkim prezydenta Andrzeja Dudy – mówi nasz rozmówca. Bo to przez udział w kampanii prezydenckiej kandydata PiS Pek zbliżyła się do polityków prawicy. Zawdzięcza to znajomości z Marcinem Horałą, trójmiejskim posłem PiS, który ma być szefem sejmowej komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT. Podobno to dzięki Horale zaciągnęła się do dudabusa, którym jeździła po Polsce z kandydatem PiS na prezydenta. – Zastanawialiśmy się, skąd się wzięła, bo była dziwna. Klasyczny typ kobiety toksycznej – opowiada polityk PiS, który współtworzył kampanię Andrzeja Dudy. – Była wyjątkowo natręta w stosunku do przyszłego prezydenta. Cały czas chciała przy nim siedzieć, przez co inni nie mogli z nim nawet porozmawiać. Wokół polityków często kręcą się kobiety, którym władza imponuje. Ona była jedną z nich. Niestety, niektórzy politycy, zamiast trzymać się od takich osób z daleka, nawiązują z nimi bliższy kontakt – komentuje działacz Prawa i Sprawiedliwości. – Zachowywała się jak psychofanka Dudy. W pewnym momencie ją z niego sczyścili, pod koniec kampanii dostała nieformalny zakaz wstępu do busa – dodaje inny polityk, który współpracował wtedy z Andrzejem Dudą. Podkreśla, że sam przyszły prezydent nie zachował wówczas należytej czujności. Bo choć, rzecz jasna, nic nie wskazuje na to, by jego relacje z Pek miały niewłaściwy charakter, dziś może mieć przez swoją byłą fankę wizerunkowe kłopoty. – Siedzieli razem, śmiali się, a ona robiła zdjęcia. W końcu otoczenie doradziło mu, żeby uważał – dodaje.

W objęciach z głową państwa

Zdaniem znajomych Izabela Pek jest Dudą autentycznie zafascynowana. Potwierdzają to jej wpisy na portalach społecznościowych, w których przy każdej możliwej okazji chwali prezydenta i chętnie wkleja jego fotografie. Jej profil na Facebooku zdobi ich wspólne zdjęcie, na którym Pek znajduje się w objęciach prezydenta. W jednym z twitterowych anonsów, przy okazji walentynek, Pek pisze tak o prezydencie: „W młodości na pewno był Pan ciachem szkoły i znajdował kartki podrzucone do plecaka”. Odpowiedź z konta Andrzeja Dudy: „Miałem już wtedy swoją ukochaną »Walentynkę« Agatkę i nic w tej materii się nie zmieniło od 26 lat”. Pęk na to: „o tym też czytałam, że Pan wystawał pod szkołą zawsze. To musiał być płacz i zgrzytanie zębów, kiedy wyszło, że Pan »zajęty«”. Z innych internetowych aktywności Pek można wyczytać, że Duda jest „ciachem” w kapeluszu i bez, czy że dzieci już nie wierzą w Świętego Mikołaja, tylko w Andrzeja Dudę.

Jeden z naszych rozmówców twierdzi, że Pek korespondowała z Dudą także prywatnymi kanałami. Prezydent jej odpowiadał. Konwersacje trwały przez dłuższy czas. Pozostaje pytanie, czy Pek także tej korespondencji nie zdecyduje się ujawnić. Na prawicy spekuluje się też, że przez znajomość z Pek polityczne kłopoty może też mieć Marcin Horała. Niektórzy mówią, że pod znakiem zapytania stanęło jego stanowisko szefa komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT. On sam jednak zapewnia, że jest spokojny. – Izabelę Pek poznałem w Gdyni – opowiada. – Zgłosiła się jako sympatyczka PiS. Wybrano wtedy 50 osób do jeżdżenia dudabusem – opowiada polityk. – Wpisałem ją na listę osób, które jeździły z przyszłym prezydentem autobusem. To wszystko – zapewnia. Nie wierzy, by znajomość z Pek miała zaszkodzić jego pracom w komisji vatowskiej. – Co ma piernik do wiatraka? – pyta retorycznie. – Nie mam sygnałów z partii, żebym miał stracić stanowisko w komisji – dodaje Horała.

W słusznej sprawie

Jedno jest pewne: sprawa Izabeli Pek spędza wielu politykom PiS sen z powiek. Kobieta nie jest bowiem człowiekiem znikąd. Przeciwnie – od lat funkcjonuje w polityczno-dziennikarskim środowisku prawicy. Dla „Tygodnika Solidarność” relacjonowała obchody ku czci żołnierzy wyklętych, bywała też gościem Telewizji Republika. W tej ostatniej stacji domagała się m.in. odwołania rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara. Była przedstawiana jako „politolog, aktywistka społeczna zawsze działająca w słusznej sprawie”. Dziennikarskie wprawki Pek dotyczą jednak nie tylko polityki. Na portalu Kontrateksty.pl pisała m.in. „reportaż wcieleniowy” z jednego z trójmiejskich klubów nocnych, gdzie zawierane są znajomości na jedną noc. Oto fragment: „Mam swoją klasę. Jestem blondynką, ale nie głupią. Inteligentną. Nie muszę nadrabiać ciałem, ale chętnie je eksponuję. Kuszę. Wabię. Wodzę na pokuszenie. Zbieram »materiał dowodowy«. Niepisana reguła w dziennikarstwie stanowi o tym, że najlepsze teksty to te pisane z autopsji”. Z naszych informacji wynika, że korespondencja z posłem Piętą, którą Pek przekazała redakcji „Faktu”, to rzeczywiście niezły materiał na skandalizującą publikację. Wymiana wiadomości jest tak obszerna, że wystarczyłaby na scenariusz serialu. – Poza fragmentami, które go zwyczajnie ośmieszają, są też takie, które pokazują jego hipokryzję – jako radykalnego konserwatysty – w kwestiach obyczajowych. Z kolei z innych można się dowiedzieć, co poseł naprawdę myśli o liderach prawicy – twierdzi nasze źródło. Politycy PiS powtarzają, że sprawa romansu Izabeli Pek z parlamentarzystą może być prowokacją służb specjalnych. Jednak według naszych informacji tak nie jest. – To akt desperacji zwiedzionej kobiety – opowiada jeden z polityków. Z kolei zdaniem jednego z byłych działaczy PiS, który ma ciągle dobre kontakty w partii, informacja o romansie Pek z Piętą to także efekt rozgrywek w partii rządzącej. – Przeciek w żadnym razie nie wyszedł z Platformy, Nowoczesnej ani też tym bardziej od żadnego agenta wpływu, tylko z wnętrza Prawa i Sprawiedliwości. Oni sami się zaczynają podkopywać – mówi polityk. – Teraz słychać, że niedługo mają być publikowane zdjęcia kolejnego polityka PiS, który zdradza żonę. To może mocno zaszkodzić wizerunkowi partii – opowiada. Jego zdaniem Jarosław Kaczyński już zapowiedział, że wszystkich skandalistów będzie wyrzucał z ugrupowania.

Problem służb specjalnych

Ale w całej sprawie chodzi o coś więcej niż tylko o kłopoty wizerunkowe polityków. Pięta nie jest zwykłym posłem. Czy służby w odpowiednim momencie ostrzegły go przed wdawaniem się w nieroztropną relację z ekscentryczną kobietą? A jeśli poseł nie reagował, to czy o sprawie zostali powiadomieni jego przełożeni? Janusz Zemke, wieloletni członek komisji ds. służb specjalnych, były wiceminister obrony narodowej, nie kryje, że cała sytuacja go zaskakuje. – Poseł Pięta nie jest szeregowym posłem. Powinien mieć świadomość, że może być narażany na prowokacje. Poza tym służby powinny ostrzegać polityków. Dlatego że wokół parlamentarzystów mogą się kręcić różne osoby, które będą chciały wykorzystać ich wpływy. To, że tak się nie stało, świadczy o poważnej chorobie państwa. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 23/2018
Więcej możesz przeczytać w 23/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Spis treści tygodnika Wprost nr 23/2018 (1838)

  • W labiryncie wartości 3 cze 2018, 20:00 O radosnych i uśmiechniętych Irlandczykach świętujących tryumf śmierci pisze w tym wydaniu „Wprost” Jan Rokita. Warto przeczytać tekst naszego felietonisty. Rozumiem, że można mieć różne poglądy na temat aborcji, dyskutować,... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 3 cze 2018, 20:00 Rafał Trzaskowski nie jest przysłowiowym bratem łatą, ale się stara PLATFORMA OBYWATELSKA ZACZYNA MIEĆ PROBLEM Z KANDYDATEM NA PREZYDENTA SZCZECINA, KTÓRYM JEST SŁAWOMIR NITRAS. – Wewnętrzne badania pokazują, że Nitras przegrywa w... 6
  • Obraz tygodnia 3 cze 2018, 20:00 28 mln euro niezapłaconych podatków musi do 15 czerwca zapłacić Cristiano Ronaldo. A 14 zaczyna się mundial… Wygrani Hubert Hurkacz wprawdzie w Paryżu przegrał pojedynek z mistrzem, ale tak zagrał, że mówi o nim cały tenisowy świat... 9
  • Info radar 3 cze 2018, 20:00 Dlaczego Macierewicz nabrał wody w usta MARCIN DZIERŻANOWSKI, ANNA GIELEWSKA To część procesu niszczenia Polski i Polaków oraz zmuszania nas do milczenia – powiedział o naszej książce „Antoni Macierewicz. Biografia nieautoryzowana”... 10
  • Drogie Społeczeństwo! 3 cze 2018, 20:00 MAGDA PAPUZIŃSKA PROTEST NIEPEŁNOSPRAWNYCH PO 40 DNIACH SIĘ ZAKOŃCZYŁ, ALE Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ NIE ZNIKNĘŁY JEGO PRZYCZYNY. I nawet ewentualne 500 zł dodatku nie załatwi sprawy. Pan Karol Milewicz, który towarzyszył w Sejmie dwóm... 11
  • Prezes choruje, PiS traci 3 cze 2018, 20:00 OBÓZ ZJEDNOCZONEJ PRAWICY KROCZY OD KRYZYSU DO KRYZYSU WIZERUNKOWEGO. Ledwie wygasił sprawę premii rządowych, wybuchł protest niepełnosprawnych i ich opiekunów. Gdy ten się skończył, media oszalały na punkcie domniemanego romansu... 13
  • Czy Europa pójdzie na wojnę z Trumpem 3 cze 2018, 20:00 NA STARYM KONTYNENCIE ZNÓW ZAWRZAŁO. Donald Trump ogłosił podwyżki ceł na stal i aluminium, co uderza głównie w europejskich producentów. Poszukiwacze pretekstów do zerwania więzów z Ameryką rządzoną przez nielubianego powszechnie w... 15
  • O moralności według PiS 3 cze 2018, 20:00 O TYM, ŻE ROCZNICA SMOLEŃSKA SŁUŻYŁA NIE TYLKO KULTYWOWANIU ŻAŁOBY, LECZ TAKŻE PEŁNIŁA WIELE RÓŻNYCH FUNKCJI (parareligijnych, politycznych, towarzyskich), wiedziało wiele osób, ale mało kto się spodziewał, że była również... 16
  • Pięta – jeden z wielu 3 cze 2018, 20:00 NIE DRWIŁEM Z POSŁA PETRU, KIEDY WYSZŁO NA JAW, CO WYSZŁO NA JAW. NIE RZUCĘ SIĘ TEŻ NA POSŁA PIĘTĘ, CHOCIAŻ TO NARWANIEC SZKODZĄCY I POLSCE, I PRAWICY. Po prostu wydaje mi się, że tak jeden, jak drugi ponoszą konsekwencje... 16
  • Tryumf śmierci 3 cze 2018, 20:00 Ilekroć jestem w Toskanii, staram się znaleźć jakiś pretekst, aby choć na chwilę zatrzymać się w średniowiecznym miasteczku Lucignano, położonym pośrodku Valdichiany. W centrum wielce oryginalnych, bo elipsoidalnych w kształcie,... 17
  • Kulisy seksafery, czyli zemsta Czarnej Pantery 3 cze 2018, 20:00 Przez Izabelę Pek, bohaterkę najgłośniejszej politycznej seksafery ostatnich lat, poważne kłopoty może mieć jeszcze co najmniej dwóch polityków obozu władzy – ustalił tygodnik „Wprost”. 18
  • Schetyna jest fighterem 3 cze 2018, 20:00 Trwa wojna. Każdy ma rozpisane swoje role i zadania, by ten pisowski walec powstrzymywać – mówi Krzysztof Brejza, poseł PO. 24
  • e-Dowód w niemieckich rękach 3 cze 2018, 20:00 Nie będzie „narodowego mikroprocesora” w naszych dowodach elektronicznych. Będzie holendersko-niemiecki. Niemcy też certyfikują jego oprogramowanie. 27
  • Między nami swingersami 3 cze 2018, 20:00 Bilety na imprezy dla swingersów rozchodzą się w ciągu kilku dni, powstają ośrodki i kluby specjalnie dla nich. Ale grupowy seks w Pałacu Kultury i Nauki? 29
  • Dzieci to całe nasze życie 3 cze 2018, 20:00 O 40-dniowym proteście w Sejmie opowiadają Katarzyna i Karol Milewiczowie, rodzice Wiktorii i Magdy. 34
  • Niech państwo się wstydzi 3 cze 2018, 20:00 Polska jest jednym z najbardziej homofobicznych państw w Europie. Za nasze miejsce w tym rankingu odpowiadają politycy. Obywatele próbują oddolnie walczyć z dyskryminacją. 38
  • Kto kibicuje niemieckim nacjonalistom 3 cze 2018, 20:00 Gościnny, otwarty Berlin przykrył czapką wyborców antyimigranckiej, nacjonalistycznej partii Alternatywa dla Niemiec. I tylko polska telewizja ma na ten temat inne zdanie. Na demonstracji 27 maja, która miała być wielkim ogólnoniemieckim... 41
  • Być działaczem 3 cze 2018, 20:00 W polskim sporcie jeszcze nigdy nie było tak dużo pieniędzy. Jednak wśród działaczy sportowych nadal królują „leśne dziadki”. Młodych i zdolnych menedżerów można policzyć na palcach jednej ręki. 42
  • Nie baronowie, tylko pasjonaci 3 cze 2018, 20:00 W Polsce na piłce nie da się zarobić. By myśleć o pieniądzach, trzeba grać w Lidze Mistrzów – mówi Zdzisław Kręcina, wieloletni sekretarz generalny PZPN. 45
  • Hossa Bessa 3 cze 2018, 20:00 Pesa sprzedana Bydgoski producent pojazdów szynowych Pesa wreszcie podpisał umowę z Polskim Funduszem Rozwoju, która szczegółowo reguluje zasady przejęcia prywatnej firmy przez państwo. PFR kupi wszystkie udziały należące do... 46
  • Energia zza oceanu 3 cze 2018, 20:00 Reaktory jądrowe nowej generacji są dużo tańsze w budowie od tradycyjnych – mówi Simon Irish, CEO w Terrestrial Energy. 48
  • Know How 3 cze 2018, 20:00 Mistrz fotografii Huawei wypuścił jednocześnie dwa flagowce: P20 i P20 Pro. Różnią się one ceną (model Pro jest o 900 zł droższy) oraz aparatem – który w droższej wersji jest znacznie lepszy. Ale nie oznacza to, że model P20 jest... 49
  • Klauzula dla czy na każdego? 3 cze 2018, 20:00 Urzędnicy skarbowi od niedawna dysponują bronią atomową – klauzulą obejścia prawa podatkowego. Przedsiębiorcy obawiają się, że któregoś dnia może ona eksplodować. 50
  • Centrum nowych możliwości 3 cze 2018, 20:00 Centrum magazynowo-logistyczne w Kielcach ma za zadanie ściągnąć do regionu inwestorów z całego kraju. 53
  • Silne polskie firmy 3 cze 2018, 20:00 Na GPW w Warszawie wręczyliśmy statuetki liderom Listy 200 największych polskich firm. 54
  • Nic nie jest czarno-białe 3 cze 2018, 20:00 Zmiany w Polsce mają dać temu i każdemu kolejnemu rządowi kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości – mówi Hilarie Bass. 60
  • Gdzie się leczyć 3 cze 2018, 20:00 W przededniu rewolucyjnych zmian w polskiej okulistyce prezentujemy najlepsze kliniki w Polsce. 62
  • Nadać światu barwy 3 cze 2018, 20:00 Operacja zaćmy poprawia jakość życia – mówi dr n. med. Marcin Jezierski, ordynator Oddziału Okulistyki Centrum Medycznego MML. 65
  • W awangardzie okulistyki 3 cze 2018, 20:00 O pracy jednego z czołowych polskich ośrodków okulistycznych mówi prof. dr hab. n. med. Ewa Mrukwa-Kominek, kierownik Katedry i Kliniki Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. 66
  • Pacjent powinien mieć wybór 3 cze 2018, 20:00 Soczewka wszczepiana podczas zabiegu usuwania zaćmy powinna być dopasowana do potrzeb pacjenta. Soczewki dwuogniskowe i trójogniskowe to dla większości pacjentów najlepsze rozwiązanie – mówią lekarze zajmujący się leczeniem zaćmy. 68
  • Ukryta władza 3 cze 2018, 20:00 Niespodzianka: pasożyty, które żyją w organizmie człowieka, wpływają na jego postawę polityczną, religijną i stosunek do seksu. Teza jest ryzykowna, ale przemawia za nią coraz więcej dowodów. 71
  • Świat u stóp Wandy 3 cze 2018, 20:00 Była pierwszą kobietą, która stanęła na szczycie K2, jako pierwszy Polak zdobyła Mount Everest. By się wspinać, była gotowa na wszystko, więc w zdobyciu himalajskiej korony mogła jej przeszkodzić tylko śmierć. 74
  • Góral urodzony w Łodzi 3 cze 2018, 20:00 Każda opowieść o Polsce, która jest głośna na świecie, powinna być doceniona, bo mamy historie łatwe i trudne – mówi Borys Szyc grający w „Zimnej wojnie”, która właśnie wchodzi do kin. 80
  • Spotkania przez opowieści 3 cze 2018, 20:00 Mój rozmówca jest często potomkiem ofiary, ja – synem mordercy. Już się przyzwyczaiłem – mówi austriacki pisarz Martin Pollack. Właśnie ukazał się wywiad rzeka z nim. 84
  • Warszawo, czas na zmiany 3 cze 2018, 20:00 WITOLD ORZECHOWSKI Kandydaci na prezydenta Warszawy przerzucają się obietnicami. Ja mam jedną prośbę: aby moje miasto stało się stolicą europejskiego formatu. Warszawa jest stolicą jednego z największych krajów Europy, miastem... 87
  • Oswojone monstrum 3 cze 2018, 20:00 Zburzyć go czy zostawić? Fundacja Foma proponuje sąd nad Pałacem Kultury, wcale nie oczekując ucięcia dyskusji. 88
  • Wydarzenie 3 cze 2018, 20:00 TEATR Oko za pejs, ząb za jarmułkę Fani pary Strzępka – Demirski mogą się nieco zdziwić, oglądając ich „Króla”. Tym razem duet porzucił intertekstualne gry, przerzucanie się bon motami i zabawy cytatami. Ale starzy fani, do... 90
  • Film 3 cze 2018, 20:00 DRAMAT Niesportowe wybory W piłce są tematy tabu: ćpanie, seks z nieletnimi i homoseksualizm – mówi jeden z bohaterów „Mario”. Marcel Gisler opowiada historię młodego piłkarza. Chłopak z wzajemnością zakochuje się w koledze z... 91
  • Muzyka 3 cze 2018, 20:00 SKŁADANKA Nazwa zobowiązuje POPRZEDNIA EDYCJA WYDAWNICTWA BYŁA HISTORYCZNA. Zbigniew Wodecki śpiewający Peję oraz Wojciech Gąssowski wykonujący nagranie Kalibra 44 czy Krystyna Prońko na swój sposób przedstawiająca wersy Tede pokazali,... 92
  • Książka 3 cze 2018, 20:00 DLA DZIECI Kryminał wegetariański Jan Brzechwa napisał przed laty uroczy, znany do dzisiaj wiersz „Na straganie”, w którym warzywa rozmawiały ze sobą, a jak rozmawiały, to upodabniały się do ludzi. Mikołaj Marcela poszedł dalej i... 93
  • Kalejdoskop 3 cze 2018, 20:00 TEATR Stracić głowę dla ludzi Raz do roku manekiny urządzają sobie bal. Choć krytykują ludzi, zazdroszczą im możliwości ruchu. Gdy wśród nich pojawia się prawdziwy człowiek, pozbawiają go głowy, która wędruje na kark jednego z... 94
  • Kulturalna trzynastka 3 cze 2018, 20:00 Szymon Bobrowski W TEATRZE 6. PIĘTRO GRA W SPEKTAKLACH „NIEZWYCIĘŻONY” I „MIŁOŚĆ W SAYBROOK” 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Nigdy nie mogłem zrozumieć, jak matka mogła zamknąć Rozalkę w piecu, jak można było zmusić... 96
  • Wyprawa do Lemingradu 3 cze 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Przeprowadzka. Każdą skarpetkę bez pary trzeba osobno ująć w dłonie, poświęcić jej kilka sekund ze swojego życia intelektualnego, oszacować szanse na znalezienie się drugiej do pary, wyrzucić lub nie. Od naszego... 97
  • Budżetowe trele-morele kontra realia 3 cze 2018, 20:00 Co zmusza poważnych ludzi, aby pletli androny? Co powoduje, że politycy mający wiedzę o Unii Europejskiej i jej budżecie wygadują horrendalne bzdury, w całkowitym oderwaniu od ich realnej wiedzy na ten temat? Słyszę teraz polityków i... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany